joannar7 28.01.06, 21:10 Jestem młodą karmiącą mamusią. Ostatnio bardzo zestresowaną, płaczliwa i rozdrażniona, nie trudno wyprowadzić mnie z równowagi. Nie chcę żeby moja córcia "wypijała" ze mnie moje nerwy. Co robić melisa już chyba nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mika_p Re: co na stres 28.01.06, 22:11 A jak młodą? W sensie stażu? Bo jak kilka tygodni, to ubierz ładnie się, dziecię, tatusia, wyjdźcie razem i ty idź w prawo, a tatuś z dzieckiem w lewo. Pewnie na początku za daleko nie będziesz mogła iść, ale moze choć do sklepu dojdziesz i kupisz sobie jakieś czytadło czy inny krem pod oczy. Generalnie na nerwy dobrze robi odpoczynek od tego, co się robi na codzien. Nie bez powodu uzywa się okreslenia takiego jak "ładownaie akumulatorów" - skądś tę energię trzeba czerpać, nie mozna tylko inwestowac w dziecko. MOja ulubiuona Gertruda pisze tak: "Nikt nie jest w stanie samotnie sprostać wszystkim wymaganiom małego dziecka. Dążenie do tego rodzi niepotrzebną frustrację. Wyczuwając to, dziecko staje się jeszcze bardziej niespokojne, co potęguje frustrację matki i koło się zamyka. Jedynym wyjściem jest stan, w którym matka jest zadowolona z siebie i ze swoich dokonań, nawet jeśli są one odległe od wypieszczonego i wychuchanego ideału." Więcej tutaj, troszkę wiecej: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=31156185&v=2&s=0 Musisz odpocząć od dziecka dla dobra dziecka, po prpostu. Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: co na stres 28.01.06, 22:40 Popieram. Mnie ogromnie pomogło.... wyjście do apteki już nie pamiętam po co, ale bez dziecka. Nie było mnie może 20 minut. A potem już bardzo świadomie fundowałam sobie np. fryzjera z koloryzacją włosów - babcia spacerowała z wnuczką dookoła, zakupy - tatuś siedział w domu, pogaduchy z sąsiadką w cukierni na parterze. I jeszcze bardzo, ale to bardzo pomagało mi umawianie się na spacery z innymi mamami. Potrafiłyśmy i trzy godziny chodzić - a Lidzia urodziła się w styczniu, więc było prawie tak zimno, jak teraz. Dzieciaki spały w wózkach, a my mogłyśmy pogadać. A oprócz melisy pomaga magnez z wit B6. Odpowiedz Link Zgłoś
joannar7 Re: co na stres 29.01.06, 11:17 Mam dwie córeczki- jedna ma 3 latka, druga 3 m-ce. Nie radzę sobie ze swoimi nerwami i to odbija się na całej rodzinie. Mąż nie pomaga mi i nawet nie próbuje muszę radzić sobie sama. Odpowiedz Link Zgłoś
joannar7 Re: co na stres 29.01.06, 20:54 Nie mam oparcia i pomocy ze strony najbliższych bo mieszkam daleko od rodziny (jakieś 50 km). Na kogo liczyć i do kogo zwrócić się o pomoc? Nie daję sobie rady ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
marggo Re: co na stres 29.01.06, 21:26 A może Deprim? Tylko nie wiem, czy można go brać jak się karmi... Odpowiedz Link Zgłoś
joannar7 Re: co na stres 30.01.06, 20:37 a może PERSEN. Ale może jest inna rada niż tylko leki. Pocieszcie mnie trochę, podtrzymajcie na duchu... Dziękuję za porady Odpowiedz Link Zgłoś