Gość: sara 110
IP: *.toya.net.pl
07.02.06, 20:52
Witam wszystkich
dowiedziałam się od mojej pani ginekolog,że nie w każdym miesiącu mam
owulację.Był to dla mnie lekki szok.Swoją diagnozę oparła na USG dopochwowym
jajników.Było robione w 19 dniu cyklu i były na jajnikach pęcherzyki,jeden 16
mm...Jej zdaniem nie zaszła wtedy owulacja...Oznacza to jej zdaniem,że w
zajściu w ciążę potrzebne mi będą tabletki hormonalne,które będą blokować
przysadkę mózgową i wymuszać na jajnikach odpowiednią pracę.
Jednak dopóki nie zamierzam mieć dziecka jej zdaniem nie należy nic z tym
robić bo nie ma sensu(pytałam się o zbadanie poziomu hormonów,badania).
Wcześniej skarżyłam się na bóle po prawej stronie lekkie,także przy
współzyciu ale nie robiło to na niej wrażenia...dopiero teraz.
Mam duże jajniki,szczególnie prawy,który ma też kształt kuli ale tak ponoć
może być,jest to też pozostałość po życiu płodowym.
Czy jest to coś poważnego,skonsultuję to oczywiście z innym ginekologiem ale
nie wiem co myśleć,czy oznacza to,że mogę być bezpłodna,nie będę mogła może
mieć dzieci?
Zdaję sobie sprawę,że same tabletki mogą nie pomóc.Czy nie powinnam już
zacząć coś teraz robić,jakiegoś leczenia zacząć?Miesiączkuję regularnie,tylko
od jakiegoś czasu miesiączki są mniej obfite i już nie co 28 dni a róznie ale
co miesiąc...
Mam 30 lat,dziecka nie będę mieć teraz ani w najbliższym czasie.Dzięki za
odpowiedzi.