Dodaj do ulubionych

ptasia grypa

15.02.06, 19:05
MOże to głupie pytanie, ale czy można się teraz zaszczepić, skutecznie
przeciw ptasiej grypie?
Obserwuj wątek
          • betty_julcia Re: ptasia grypa 15.02.06, 19:40
            JA myślę ze jeżeli uda sie zdobyć szczepionkę to skutecznie jak najbardziej.
            A "nagonka" na szczepienia byłą na wypadek gdyby ta grypa zmutowała z ludzką
            odmianą grypy to zawsze byłoby mniejsze ryzyko zachorowania albo moze chociaz
            łagodniejszy przebieg, mniej groźne skutki. Generalnie to chyba nikt nic na
            pewno nie wie bo trudno przewidzieć co się stanie. Jedno jest pewnie, dociera.
            Ja cały czas mam w lodówce szczepionki dla mojego dziecka i na pewno je
            zaszczepię tylko jakoś nie mogę trafić w przerwę między chorobami. Wiem że na
            pewno nie zaszkodzi a moze jedynie pomóc. W każdym razie nic więcej na razie
            nie da się zrobić....
            ------------------------------------------------------
            Betty to mama a to jestem ja:
            GWIAZDECZKA
              • betty_julcia Re: ptasia grypa 15.02.06, 22:13
                Napisałam ze mam szczepionki, ale nie napisałam ż ena ptasią. To jest chyba
                oczywiste na jaką grypę mogę mieć, na taką tylko na jaką są.
                ------------------------------------------------------
                Betty to mama a to jestem ja:
                GWIAZDECZKA
            • joisana Re: ptasia grypa 16.02.06, 09:37
              betty_julcia napisała:
              Ja cały czas mam w lodówce szczepionki dla mojego dziecka i na pewno je
              > zaszczepię tylko jakoś nie mogę trafić w przerwę między chorobami. Wiem że na
              > pewno nie zaszkodzi a moze jedynie pomóc. W każdym razie nic więcej na razie
              > nie da się zrobić....

              Zmartwię się nie ma na świecie substancji która dla każdego byłaby w 100%
              bezpieczna, zwłaszcza odnosi się to do szczepionek, każda szczepionka jest
              swoistym gwałtem na systemie immunologicznym , jest wbrew fizjologii, i jako
              taka może wyzwalac najróżniejsze powikłania, z ciężkimi neurologicznymi
              włącznie, sporadycznie odnotowuje się nawet zgony, cóż, że w jednym przypadku
              na milion, skąd pewność, że nie jest sie tym milionowym przypadkiem? Nie
              zmienia to faktu, że dzięki masowym szczepienieniom, ale również i większej
              świadomości prozdrowotnej, pozbyliśmy się wielu groźnych często śmiertelnych i
              powodujących kalectwo chorób. Jednak tak jak z wszystkim należy zachować umiar,
              i pamiętać, że system immunologiczny dziecka i tak jest już obciążony
              szczepieniami obowiązkowymi. Każda dodatkowa ingerencja sprawia, że "trzeszczy
              on w szwach". Nie można bezkarnie faszerować dziecka wszystkimi możliwymi
              szczepionkami: przeciw nawracającym infekcjom, grypie, zapaleniu opon mózgowych
              itp. Jest to kwestia wyboru mniejszego zła, szkoda, że lekarze nie pomagają
              podjąć decyzji, w większośc są zażartymi zwolennikami szczepień, a nie dla
              wszystkich są one wskazane, każdy przypadek powinien być rozpatrywany
              indywidualnie, u nas tego najbardziej brakuje. Ja tez mam szczepionkę w
              lodówce, Córki nie zaszczepię na pewno, Mąż nie chce, a ja często chorując, mam
              ochotę zaryzykować, ale zdaje sie nie zdążę, bo sezon się zbliża, a ja wciąż
              nie jestem całkiem zdrowa, także nabiłam kabzę koncernowi i z czystym smieniem
              wyrzucę szczepionkę do kosza w aptece wink.
          • anoosia2 Re: ptasia grypa 15.02.06, 20:31
            NAgonką nazwałam to co działo się chyba na jesień, wszyscy- przynajmniej w moim
            otoczeniu się szczepili, nie wiem czy pamiętasz był taki okres, że zabrakło
            szczepionek w wielu miastach w POlsce.
        • 74l Re: ptasia grypa 15.02.06, 20:49
          Jak nie wiadomo o co chodzi , to chodzi o pieniądze.Zanotowano ok. 70
          przypadków PG na całym świecie(chodzi o zachorowania wśród ludzi). Czy to jest
          tak dużo? A firmy farmaceutyczne świetnie wykorzystują okazję na dodatkowe
          kokosy... Nie bądżcie naiwne, błagam. Czy nie widzicie, że pieniądz rządzi
          światem !?
          A jak było z Zyma Fluorem ( nie jestem pewna pisowni)? Udowodniono ,że jest
          szkodliwy, a czy wycofano go z produkcji? Nie , bo machina poszła w ruch, i
          TUTAJ RZĄDZĄ PIENIĄDZE ( CZYT. WIELKIE GIGANTY FARMACEUTYCZNE)
          A szczepionka DiTePer- słyszałyście o głośnej aferze (radio Zet)Szczepionka
          p/krztuśćcowi jest nieskuteczna, a MZ NIE STAĆ NA TĄ DROŻSZĄ!!!
          Tylko kto na tym cierpi? Nasze dzieci.
          Nie szczepię własnych dzieci, nie podawałam Zyma Fluoru,nie dostają preparatów
          witaminowych i uodparniających , nie zjadły w swoim życiu żdnego leku
          chemicznego ( oprócz młodszego dziecka , kiedy żle postawino diagnozę , podano
          antybiotyk na rzekome zapalenie płuc . Tak, takie błędy się zdarzają!!!!)
          Mimo wysypek nie podawałam leków p/histaminowych. Wspomagamy się medycyną
          niekonwencjonalną ( nawet wygraliśmy z gronkowcem - bez antybiotyku, wyszliśmy
          z "alergii" )
          I -o ironio - jesteśmy właścicielami apteki, więc powinnam mieć w tym interes?
          wiem , czasami leki chemiczne są niezbędne dla życia, ale w wielu !!!!!
          przypadkach lekarze przesadzają.
          SZczepiąc się wprowadzamy do organizmu zabite wirusy, organizm mobilizuje
          ciała odpornościowe do walki, ale nie ma z kim walczyć. Fauszywy alarm. Ale
          zmobilizował się, więc zaczyna atakować własne, słabsze komórki. A my dziwimy
          się , skąd taka plaga nowotworów??? To tak po krótce, obrazowo.
          Wielu matkom wydaje się ,że podadzą dziecku magiczną tabletkę, szczepionkę i
          jest ok. ILUZJA.
          Ale to moje zdanie. Jeśli kogoś uraziłam - przepraszam.
          • anoosia2 Re: ptasia grypa 15.02.06, 21:02
            POwiem szczerze nie szczepiłam przeciw grypie, bo pediatra nam odradziła. Jej
            zdaniem mała musi nabrać odporności, organizm musi nauczyć się walczyć. Co do
            DiTePe, nie wiedziałam możesz podać jakieś linki to poczytam, może da się coś
            jeszcze z tym zrobić.
            Pediatra odradziła też podawanie leków na zbicie temperatury poniżej 38 st.C.
            Ogólnie bardzo odradza antybioryki i przeciąga ich podawanie do czasu aż są
            niezbędne.
            TEż mi się wydawało, że to chodzi o pieniądze z tymi szczepieniami, niestety
            preparaty wzmacniające podawałam i chyba dalej musze, mała ma niedobory wapnia
            i przez to problemy ze szkliwem na ząbkach. Dieta małej jest urozmaicona, ale
            niestety nie uniknęliśmy niedoborów.
            • 74l Re: ptasia grypa 15.02.06, 21:54
              W necie jestem noga , żadnego linku Ci nie podam.Jeśli chodzi o DitePer przed
              ok. rokiem była taka audycja w radio Zet.Nie znzm żródła.Sorry
            • very_martini Re: ptasia grypa 16.02.06, 10:19
              Anoosia, masz tu linki do wszystkiego, co zostało napisane o szczepionkach na
              innym forum
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=31545677
              W linkach też są jakieś linki, więc masz co czytać.

              A pediatry trzymaj się rękoma i nogami, niewielu jest takich rozsądnych lekarzy.

              16%VOL
              22%VAT

              --
              takie tam... forum homeopatia
    • aga55jaga to już przestają być żarty 15.02.06, 20:43
      jakoś tak dziwnie się poczułam słysząc że już ta ptasia dotarła i do Polski. A
      oto świeżutkie wytyczne bezpieczeństwa

      wiadomosci.onet.pl/1261733,135,item.html
      Najbardziej przerazaja mnie słowa "aby PRZEŻYĆ podanie leków ...takich a takich
      w ciągu 48 godz"
      • aga55jaga o co chodzi? 15.02.06, 21:25
        tu nie chodzi o szczepienia, bo faktycznie nie uchronią one przed ewentualnym
        zachorowaniem na ptasią. Szczepionki póki co na samą ptasia nie ma i szybko nie
        będzie, gdyż na takową czeka się ok pół roku - a przez ten czas wirus może znów
        ulec mutacji, więc wyhodowana szczepionka może być znowu nieskuteczna.

        Chodzi o to, że państwo jako instytucja (nie tylko Polska) nie jest w stanie
        zapwenić swoim mieszkańscom odpowiedniej ilości leków przeciwwirusowych, a
        także o samo lekceważące podchodzenie obywateli państwa do realnego zagrożenia.
          • betty_julcia Re: o co chodzi? 15.02.06, 22:26
            No cóż, tak jak napisałam napędziłam rynek farmaceutyczny i zakupiłam
            szczepionkę na zaznaczam ZWYKŁĄ grypę. Za 20 zł kupiłam sobie odrobinę
            spokojusmile Przynajmniej mam świadomość że i tak więcej zrobić nie mogę. Już
            wcześniej napisałam że nie jest to szczepionka na ptasią grypę ale w razie
            zmutowania z ludzką grypą moze pomóc a nawet uchronić przed zarażeniem.
            Wydaje mi sie ze ta grypa która jest teraz sieje ogólną panikę ale największe
            zgrożenie moze przynieść właśnie ta zmutowana z ludzką odmianą grypy. Poza tym
            nikt teraz na pewno nie moze stwierdzić realnego zagrożenia ptasia grypą, w
            ogole nie przekonują mnie teksty forumowiczek i innych w stylu że jest to
            napędzanie firm farmaceutycznych. Moze to i prawda ale ptasia grypa zbliża sie
            wielkimi krokami, to jest akurat bezsprzeczne i nieodwracalne. I żaden koncern
            farmaceutyczny nie ma na to wpływu.
            Ale wiadomo, każdy ma swoje zdanie. Ja przyzanam się szczerze że panikuję i
            bardzo boję się ptasiej grypy. Dlatego ze jest nieprzewidywalna, nikt nic na
            jej temat nie wie i nikt nie moze nic pewnego powiedzieć. JAk na razie pracują
            nad wirusem, szczepionką na niego tysiace naukowców i nic mądrego nie wymyślili
            a jeżeli wymyślą to to i tak moze zaraz być nieaktualne. Nikt nie wie czy
            przejdzie cicho niezauważona czy wywoła największą epidemię i pochłonie tysiące
            ludzkich istnień.
            ------------------------------------------------------
            Betty to mama a to jestem ja:
            GWIAZDECZKA
            • aga55jaga betty 15.02.06, 22:50
              oglądałam ok 2 tyg temu film dokumentalny o ewentualnej pandemii grypy (nie
              koniecznie ptasiej ale na niej opierano badania), wg zdań światowej klasy
              wirusologów ewentualna mutacja ludzka zabiłaby nie tysiące ale 1/3 ludzkości w
              ok 14 - 21 dni!
              Hiszpanka tez była pochodną ptasiej
          • aga55jaga Re: o co chodzi? 15.02.06, 22:35
            nie mówię że Ty jesteś lekceważącym obywatelem - mówię, że wielu ludziom wisi
            bezpieczeństwo i zdrowie swoje a tym bardziej innch, np wnioskuję po
            przeczytaniu komentarzy do linka który podałam wcześniej. Brak współpracy ze
            strony obywateli jest najprostsza drogą do porażki w obliczu faktycznej pademii
    • matyldziostwo Re: ptasia grypa 15.02.06, 22:15
      Zacznę od tego że w przyszłym roku kończę weterynarię. Po pierwsze szczepionki
      nie ma i nigdy nie dyło, ale szczepionka na ludzką grypę działa jakby to
      powiedzieć połowicznie (ptasia grypa to H5N1) a ludzka to H1N1 tak więc ludzka
      działa na N1 ( trzeba przeczytać na ulotce szczepionki jak jest N1 i coś tam
      jeszcze to tą kupić) tak więc łagodzi przejście i powoduje produkcję
      przeciwciał chociaż na połowę antygenów> Mam nadzieję że to jest jasne smile I
      jeszcze jedno dzieci i ludzie którzy zarażali się ptasią grypą mieli
      długotrwały i bezpośredni kontakt z żywymi lub surowymi kurami (zabawa kurzą
      głową- jacyś chłopcy w Korei, mieszkanie na fermie drobiu itp.) Wirus ten jest
      wrażliwy na wys. temperaturę tak więc po ugotowaniu drób jest bezpieczny, nawet
      na proste środki dezynfekujące itp. Tylko uwaga na dzikie kaczki bo są bardzo
      chorowite i wszystko się do nich przyczepia smile
    • matyldziostwo Re: ptasia grypa 15.02.06, 22:57
      a jeszcze jedno szczepionek przeciwko ptasiej grypie NIGDY nie było Węgrzy
      pozlewali do jednej probówki szczepionkę dla ptaków na ptasią i dla ludzi na
      ludzką i ogłosili że wynaleźli szczepionkę, jest ona oczywiście nie skuteczna.
      Wiem to od profesora który jest światowym ekspertem ds ptasiej grypy, zresztą
      ostatnio dawał na ten temat wywiad w TVN 24
      Jeszcze jedna ciekawostka... wirusy mogą być w jajach... ale nie bójcie się
      drogie mamy jajka od chorych kur są albo bez skorupy albo kruszy się ona
      podczas lub zaraz po zniesieniu
      Pozdrawiam
      • aga55jaga Re: ptasia grypa 15.02.06, 23:14
        ja bym nie ryzykowała, wirus żyje w powietrzu , wg danych które usłyszałam - ok
        24 - 48 h - jak odpowiedzialnośc za siebie i za innych to na maksa nawet
        kosztem lekkiej schizy - ja tak to widzę
    • lilith76 Re: ptasia grypa 16.02.06, 09:10
      panie, jest większe prawdopodobieństwo, że zginiecie przejechane przez pijanego
      kierowcę, nie na ptasią grypę.
      ile osób umarło na ptasią grypę w ciągu ostatnich pięciu lat???

      ludzie lubią się bać i co jakiś czas wymyślają sobie demona.
      a inni na tym zarabiają.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka