Gość: kulka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.03.06, 17:18
moze sie spotkalyscie z czyms takim i cos doradzicie. otoz po kazdym posilku
boli mnie zoladek. przez to juz wogole nie mam ochoty nawet patrzec na
jedzenie. bylam u lekarza i twierdzi ze z oladkiem jest wszystko w porzadku i
to pewnie na tle nerwowym. tylko jak ja mam sobie z tym radzic. na sniadanie
zjem jogurt i ledwo go skoncze to juz mnie skreca, jak juz przestanie bolec
to okazuje sie ze jestem juz glodna, wiec albo znowu cos zjem i znowu boli,
albo nie zjem nic i ledwo zyje bo wtedy skreca mnie ale z glodu. i tak zle i
tak nie dobrze.
jak sobie z tym radzic?