Dodaj do ulubionych

Ekspertyza cytopatologiczna

IP: *.stargard.mm.pl 06.04.06, 13:11
Odebrałam wyniki cytologii. Moja ginekolog po "rzuceniu okiem" na nie,
stwierdziła "nie jest źle". Dała mi duphaston (bo wcześniej miałam problemy z
okresem) i kazała przyjść za miesiąc. Przyszłam, zapytała jak toleruje ten lek
i zrobiła mi wymaz bakteriologiczny. Po tym powiedziała, że "nadżerka jest
duża" i po otrzymaniu wyniku wymazu bakter. umówimy się na elektrokoagulacje.
O leczeniu chemicznym nie ma mowy. Piszę o tym wszystkim, gdyż nie bardzo się
orientuje co z tą nadżerką i jaką mam gr. cytologiczną bo na karcie jakoś tego
nie widzę. Nie wiem czy jest konieczność usuwania tej nadżerki zaproponowana
metodą. Mam dopiero 23 lata, nie rodziłam i się obawiam komplikacji później
przy ciązy (dużo się naczytałam opinii nt. w sieci).
Poniżej opis badania:
Jakość obrazu- Rozmaz nadaje się do oceny.
Ogólna charakterystyka obrazu- obraz cytologiczny nieprawidłowy.
Interpretacja- nie stwierdza się cech śródnabłonkowej neoplazji ani raka; inne
zmiany nienowotworowe, zmiany odczynowe związane z zapaleniem.
Wnioski- obraz cytologiczny nieprawidłowy, liczne komórki zapalne.

Czy powinnam mieć zrobioną kolejną cytologię? Czemu nie zostały mi przepisane
żadne leki na to "zapalenie"? Może dopiero po tym wymazie. Ale czemu tak
szybko ta wypalanka. Boje się...
Obserwuj wątek
    • ob-gynaec Re: Ekspertyza cytopatologiczna 06.04.06, 14:52
      Skoro nie stwierdza się cech śródnabłonkowej neoplazji ani raka, to nie ma
      żadnych wskazań do leczenia zabiegowego (chemicznego zresztą też). Zmiany
      odczynowe związane z zapaleniem o niczym szczególnym nie świadczą - w
      zdecydowanej większości przypadków to jest norma, gdyż w szyjce procesy zapalne
      zachodzą niemal bezustannie.
      Powinnaś mieć wykonany wymaz bakteriologiczny z pochwy i na podstawie jego
      wyniku ordynuje się odpowiednie leczenie.
      Powtórna cytologia - po 6-12 miesiącach.
      Czemu tak szybko wypalanka? A po to, żebyś się przypadkiem nie rozmyśliła, bo
      wtedy pani doktor sobie nie zarobi Twoim kosztem, a przede wszystkim kosztem
      Twojego zdrowia.
      Nie zgadzaj się na ten zabieg - to oszustwo!
      • mamadarka Do ob-gynaeca 06.04.06, 18:10
        Ponad rok temu znalazłam Twoje posty na tym forum, dotyczące naciągania kobiety
        na tzw. leczenie nadżerek. Widze, że jeszcze nie zabraklo Ci siły i czasu, by
        dzielnie walczyć z przesądami nt, nadżerki. Ale to też smutne, ze forumki
        wchodzą i zadaja te same pytania, bez korzystania z wyszukiwarki. To taka praca
        Syzyfa, aczkolwiek niezmiernie potrzebna.
        Jestem pod wrażeniem Twojej cierpliwości, a przede wszystkim tego, że
        przeciwstawiasz się otwarcie temu, co głoszą Twoi starsi koledzy po fachu,
        straszący kobiety zrakowaceniem nadżerek. Jestem położna, więc niemal "od
        kuchni" znam problem i żal mi tych kobiet, które decydują się na czasami
        wielotygodniowe cierpienia, rezygnację z seksu, krwawienia i
        plamienia,zapozyczaja się u znajomych, bo boją się raka. Jednak nie mam prawa
        negować pinii moich lekarzy, niestety sad
        Obecnie jestem na etapie poszukiwania ginekologa, który nie straszy kobiet
        nadżerkami- jak na razie nie znalazłam takiego. Jesli znasz takiego uczciwego
        lekarza z Lublina, to podeslij, proszę, jego namiary na moją poczte gazetową.
        Będę wdzięczna.
        Pozdrawiam serdecznie i życzę bezstresowego i spokojnego przebiegu
        specjalizacji, a w przyszłości wiernych i zadowolonych pacjentek oraz
        wystarczających zarobków, abyś mial nadal czas na udzielanie się na forum,
        zamiast biegać po prywatnych przychodniach smile
    • Gość: Asia Re: Ekspertyza cytopatologiczna IP: *.stargard.mm.pl 06.04.06, 17:52
      Czyli co? Nie ruszać tej nadżerki? Więc dlaczego pani lek. med. tak nalega?
      Tylko dlatego, że stwierdza "na oko", że "cała szyjka jest zaatakowana". Pewnie
      zmienie ginekologa.
    • Gość: Madzia Re: Ekspertyza cytopatologiczna IP: *.chello.pl 09.04.06, 20:01
      Kiedy byłam pierwszy raz u ginelologa (18lat) lekarz powiedział mi że mam
      nadżerkę, dziś mam 25lat, co roku chodziłam na kontrolną cytologię, w tym roku
      okazało się że mam nowotwór - raka szyjki macicy. Lekarz (zmieniony w tym roku)
      powiedział, że dgybym usunęła nadżerkę wcześniej dziś tej historii by nie było.
      Jakieś pięc lat temu też nie chciałam mieć zabiego - bo i po co skoro można z
      nadżerką chodzic. Dziś wiem że był to mój największy błąd. Idź ją usuń jak
      najszybciej. Nie czekaj naiwnie tak jak ja na czas gdy jest już za późno
      • migdalek.niebieski Re: Ekspertyza cytopatologiczna 09.04.06, 20:14
        Skąd wiesz że to nowotwór?
        • Gość: Magzia Re: Ekspertyza cytopatologiczna IP: *.chello.pl 09.04.06, 20:20
          wiem że to nowotwór bo po tym jak miałam kolejną cytologie takie było
          rozpoznanie patologów
          • migdalek.niebieski Re: Ekspertyza cytopatologiczna 09.04.06, 20:23
            Jakie dokładnie?? możesz napisać?
            • Gość: gosc Re: Ekspertyza cytopatologiczna IP: *.netair.pl 09.04.06, 20:48
              Rozpoznanie nowotworu po cytologii? Nie mozna rozpoznac nowotworu po cytologii!

              Wypalanie nadzerki u dwudziestoparoletniej kobiety, nierodzacej - to wielka
              przesada. I na dodatek elektrokoagulacja...

              Pozdrawiam
              • migdalek.niebieski Re: Ekspertyza cytopatologiczna 09.04.06, 20:50
                Dokładnie.... powinni pobrać wycinek, a nie na samej cytologii opierać tak
                poważne rozpoznanie
                • Gość: Asia Re: Ekspertyza cytopatologiczna IP: *.szczecin.mm.pl 09.04.06, 22:15
                  Witajcie, dzięki za odpowiedzi. Czyli radzicie się wstrzymać? A może wykonac
                  jakiś zabieg usunięcia jej? Nie wiem czemu zaproponowano mi elektrokoagulacje.
                  Pewnie dlatego, że bezpłatna smile
                  Muszę iść na wizytę do innego ginekologa i skonsultować to. Zobaczymy co będzie.
                  Zastanawiam się co to znaczyło, że "mam duużą nadżerkę".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka