08.05.06, 08:58
Mam takie pytanie
Będę miała nie długo wymrazanie nadzerki. Chciałam sie zapytać ile czasu
trzeba się powstrzymać od stosunków? czy mozna będzie po tym zabiegu uprawiać
sport?
Jeżdzę sporo na rowerku i nie wiem ile czasu sobie odpuścić muszę.
z góry dziękuję za odp.
Obserwuj wątek
    • Gość: Syla Re: Nadżerka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 10:45
      Od stosunku nalezy sie powstrzymac do nastepnej miesiaczki czyli ok 4 tygodnie,
      wiadomo,ze musi sie zagoic. Jezdzic na rowerze mozesz ale tez nie powinnas w
      pierwszych ok 3 dniach. Oczywiscie jesli bedzie sie prawidlowo goilo to
      bedziesz miala uplawy, jesli nie beda Ci przeszkadzaly w jezdzie na rowerze to
      smialo mozesz uprawiac ten sport. Pozdrawiam
    • Gość: Herbatka Re: Nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 13:09
      A moja lekarka powiedziała, że od seksu "odpoczynek" przez 6-8 tygodni. Potem,
      być może, trzeba zrobić kolejny zabieg - podobno często jest tak, że nadżerka
      nie znika po pierwszym wymrażaniu...
      A poza tym. Może niektórzy stwierdzą, że się wymądrzam - jeśli masz możliwość,
      przed wykonaniem wymrażania zrób sobie gdzieś kolposkopię. Może nie jest to
      zbyt przyjemne badanie (ale które ginekologiczne jest?), pozwala jednak bardzo
      dokładnie określić wielkość nadżerki i RZECZYWISTĄ potrzebę wykonania
      wymrażania/wypalania/usuwania. Wiesz, w powiększeniu widać lepiej, niż przez
      zwykły wziernik lekarza...
      No, ale może się wymądrzam.
      Ja, w każdym razie, zaoszczędziłam dzięki kolposkopii kilka złotych
      przeznaczonych na wymrażanie, i zaczynam się starać o następnego dzidziusia smile

      Herbatka
      • anrenata Re: Nadżerka 08.05.06, 23:20
        Popieram przedmówczynię.Rok temu dałam się namówic na krioterapię,pani dr cały
        czas mnie namawiała,mimo,ze cytologię miałam ok.Zapewniała równiez,że nie
        odnowi sie,że bedę miała spokój na wiele lat.Dałam się namówić,właściwie
        naciągnąć,pani mi wymroziła i kazała przyjść na wizytę kontrolną
        nieodpłatną.Oczywiście nie udało mi się już umówić na kontrolę,bo pani dr miała
        napięty grafik,dodam,że na usunięcie nadżerki wcisnęła mnie między pacjentki o
        22,jakoś wtedy czas się znalazł.Zmieniłam lekarza rzecz jasna,bo mnie to
        wkurzyło,minął rok od tego zabiegu,jestem w 30 tygodniu ciąży i oczywiście mam
        nadżerę jak nie wiem co.Mój lekarz się na tym nie skupia,bo i tak teraz nic się
        z tym nie da zrobić,ale ja teraz żałuję,bo dałam się naciągnąć i niepotrzebnie
        yrzuciłam pieniądze.
        • Gość: eewa2005 Nie dajcie się naciagac na nadzerki! IP: 81.219.60.* 08.05.06, 23:26
          Temat wałkowany milion razy na tym forum, a Wy nadal takie naiwne!
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30259&w=25957600
          Wiosna idzie- lepiej sobie modny ciuch kupic, niz wywalać niepotrzebnie tyle
          kasy w błoto.
          • Gość: Herbatka a może kolposkopia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 10:09
            Oj, eewa2005...!
            Odpisałam Ci wprawdzie na innym wątku dotyczącym nadżerek, ale cóż, powtórzę
            się - nie wytykaj innym naiwności. To, że ktoś o czymś nie wie, nie oznacza, że
            jest naiwny. Nie każda z nas ma tak dalece posunięte poczucie nieufności do
            lekarzy, jak Ty. Sczególnie, jeśli jest to stały lekarz od kilku lat. Wtedy
            zakładasz, że jako stałej pacjentki, nie będzie Cię naciągał, prawda? Jeśli
            ufasz człowiekowi, to nie tak łatwo nagle spojrzeć prawdzie w oczy - "oszukuje
            i naciąga"...
            Poza tym ginekologia to taka fajna dziedzina, w której wiele można kobiecie
            wmówić - w końcu same sobie nie zajrzymy w dziurkę. Dlatego nie jest to w dużej
            mierze nasza naiwność czy głupota. Co innego chociażby dermatolog - tu wyniki
            jego diagnoz i leczenia widać.

            A przyznaj sama - strasznie trudno jest trafić na serdecznego lekarza, który
            nie chce Cię oskubać, ale pomóc. No sama powiedz, ilu takich uczciwych
            spotkałaś w życiu? Z mojego doświadczenia wynika, że niewielu jest takich i
            trzeba się ich trzymać, skoro ich się już znajdzie.

            Pozdrawiam,

            Herbatka

            P.S. Ale zgadzam się z Tobą, że większość ginekologów nadżerką nazywa stany
            zapalne szyjki. Tyle, że może nie wynika to z ich chęci oskubania naszych
            portfeli (chociaż pokusa jest wielka, domyślam się), tylko z braku
            odpowiedniego sprzętu do diagnostyki. Bo w powiększeniu znacznie lepiej widać,
            niż gołym okiem. Czyli - może raczej trzeba dziewczynom mówić, żeby szukały
            ginekologów wykonujących KOLPOSKOPIĘ...?

            • Gość: Herbatka Re: a może kolposkopia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 16:40
              Dziewczyny, robiłyście sobie kiedykolwiek kolposkopię? - tak z ciekawości
              pytam...

              Herbatka
              • madeline125 Re: a może kolposkopia? 09.05.06, 17:36
                w zyciu!co to w ogole za badanie?mi lekarz tez chcial nadzerke wypalac ale
                balam sie bardzo i meczylam go zeby sprobowal
                inaczej,farmakologicznie...sprobowal i teraz jest rewelacja!szyjka jak nowa-sam
                teraz tak mowi!!!!
                • Gość: KASIA Re: a może kolposkopia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 01:08
                  A JAK TO wyleczylas farmakologicznie?
                  bo ja tez najprawdopodobniej mam isc na wypalanie ale nie usmiecha mi sie to
                • Gość: Herbatka Re: a może kolposkopia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 08:16
                  > w zyciu!co to w ogole za badanie?

                  Ha, ja też powiedziałam, że na pewno nie pójdę - bo nazwa nie brzmi
                  zachęcająco, a zdjęcia w Internecie też nie za ciekawe. Ale w końcu się
                  przełamałam. I jestem zadowolona. Samo badanie to nic gorszego niż zwykłe
                  badanie ginekologiczne. No, może trwa nieco dłużej, ok. kwadransa. Wbrew moim
                  obawom nie było też bardziej bolesne niż normalne badanie. No cóż, wziernik
                  w... nie jest zbyt miłym doznaniem, prawda? Lekarz ogląda Twoją szyjkę za
                  pomocą specjalnego urządzenia - kolposkopu. Takie trochę jak mikroskop, ileś-
                  tam razy powiększa obraz, więc wszystko widać super. No i sama też możesz
                  popatrzeć, bo kolposkop ma też połączenie z monitorem (komputera?). No i nikt
                  Ci nie wciśnie kitu, bo jeśli popatrzysz na obraz na monitorze, to możesz go
                  sobie porównać chociażby ze zdjęciami w Internecie (jeśli bardziej wierzysz
                  sobie niż lekarzowi...) - pod hasłem "kolposkopia" otwierają się różne strony,
                  także "poglądowe" dla lekarzy chyba, z dokładnymi opisami zdjęć.
                  Będąc "po" jestem zadowolona, bo okazało się, że to co lekarze nazywali
                  nadżerką, jest po prostu stanem zapalnym, sporym - ale wciąż to "tylko" stan
                  zapalny, który da się wyleczyć, w moim przypadku lekiem robionym w aptece.

                  Tak czy siak - brzmi groźnie, ale groźne nie jest; w przeciwieństwie do wielu
                  praktyk naszych lekarzy. Bo nie sądzę, żeby niepotrzebnie wykonywane
                  wypalanki/wymrażania nie miały wpływu np. na szyjkę...

                  Herbatka
                  • aga55jaga ja miałam kolposkopię 10.05.06, 12:45
                    właśnie badanie to u mnie określiło też dokładnie skąd trzeba pobrać wycinki do
                    badania na histo - miałam III grupę cytologii.
                    dopóki cytologia jest dobra nie ma sensu ruszać nadżerki, no może jeżeli są
                    częste stany zapalne i inne niefajne dolegliwości z nią związane.
    • Gość: Madeline125 Re: Nadżerka IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.05.06, 08:07
      lekarz wypisał mi recepte na lek ktory musiałam wykupić-około 50zł(jakieś
      ampułki przypominające zastrzyk,nie pamiętam niestety nazwy,gin powiedział ze
      to jego stary sposób)na wizycie wsmarował to lekarstwo w miejsca chorobowo
      zmienione,przez jakis czas to sie złuszczało dając brunatne upławy.potem było
      kilka kontroli a wszystko pogoiło sie rewelacyjnie!to juz ponad rok i nie mam
      nadżerki ani innych dolegliwości tego typu.a juz miała byc wypalanka!!!czasami
      strach chroni przed zbędnąingerencją!tyle ze moja nadżerka była maleńka...ale
      już III stopień.powodzenia!
      • Gość: kasia Re: Nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 18:35
        ja mm podobno II stopien i podobno jest ona malenka i za miesiac mam sobie
        kupic jakas masc do smarowania za okolo 70zl.
        ale nie wiem czy to cos pomoze czy od razu udac sie na wypalanke.

        ale z tego co tu opisujecie to ponoc skuteczne
        • Gość: aga Re: Nadżerka IP: *.sieci.fonet.pl / 217.98.102.* 10.05.06, 18:57
          z tego co tu piszemy nadżerka nie ma nic wspólnego z grupą cytologii. II grupa
          jest grupą prawidłową, co najwyżej masz jakiś stan zapalny i właśnie go trzeba
          leczyć a nie nadżerkę
          • Gość: kasia Re: Nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 00:35
            tak mi powiedziala ginekolog, wiec nie wiem
            a gdzie mozna poczytac cos o nadzerce(tak na przyszłość)? wspominałyscie cos
            takze o zdjeciach?

            jasli mozna to podajcie link
            dziekismile
            • aga55jaga Re: Nadżerka 11.05.06, 00:42
              kasiu jest info cała fura począwszy od forum az po google. Poczytaj sobie
              wypowiedzi ob-gynec
              • Gość: Herbatka Re: Nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 07:42
                Zdjęcia? A proszę bardzo:

                www.alive.pl/demo_kolposkopia.htm
                www.gfmer.ch/Books/Cervical_cancer_modules/Aided_visual_inspection_atlas.htm

                To tylko kilka przykładów.

                Herbatka
    • Gość: malou Re: Nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 19:08
      Hej,
      Nie czytalam wypowiedzi innych dziewczyn,ale sama mialam niedawno
      ten"zabieg".Przed samym zabiegiem wystarczy, ze powstrzymasz sie ze wspolzyciem
      z dwa dni gora, a po zabiegu ok. 2 tygodni.Tak mi mowil moj lekarz, a ja mam do
      niego zaufanie. Co do sportu,to mysle, ze juz po 3 dniach mozesz-nie widze
      przeciwskazan.

      Pozdrawiam
    • Gość: rzęska Re: Nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 12:31
      ja też mam pytanko, na ostantiej wizycie lekarz powiedział mi, że mam malutką
      nadżerkę ginekologiczną i żeby się tym nie przejmować no i temat umarł śmiercią
      naturalną, cytologia wyszła ok, ale ani słowa o kolejnej wizycie, o leczeniu, o
      tym, czy mam coś z tym zrobić, czy nie, czy to znaczy, że mam to zignorować?
      czy może zadzownić do niego i się przypomnieć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka