Dodaj do ulubionych

wypalanie nadżerki

IP: 213.17.164.* 18.05.06, 12:09
Mam dużą nadzerkę i byłam ostatnio u ginekologa a on zaproponował mi, że
wylecz ją lekarstwami. Potem byłam u innego i ten stwierdził, że jest to
nieskuteczna metoda i najlepsze jest wypalanie. Troche się boję i nie wiem,
na co mam się zdecydować. Czy któraś z Was miała taki zabieg? Czy wypalanie
to dobra metoda i czy bezpieczna? A może są inne lepsze.
Obserwuj wątek
    • Gość: Herbatka Re: wypalanie nadżerki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 12:23
      Poczytaj poniższe dyskusje:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=42002000
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=41695630
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=41443221&a=41443221
      Albo wpisz "nadżerka" w wyszukiwarce tego forum (zaznacz okienko "w treści").
      Na pewno znajdziesz wiele interesujących informacji.
      Myślę też, że dobrze byś zrobiła cytologię. Bo może ta nadżerka wcale nie jest
      taka duża. A ja jak zwykle dorzucę moje trzy grosze pod tytułem "kolposkopia".
      Jeśli masz możliwość gdzieś ją zrobić - zrób; warto, a może dużo wyjaśnić.

      Herbatka
    • Gość: Aen Re: wypalanie nadżerki IP: 213.83.100.* 18.05.06, 12:29
      Ja mialam taki zabieg kilka lat temu. Lekarz twierdzil, ze nie da sie juz
      wyleczyc antybiotykami...
      Nie wiem na ile to jest bezpieczne - nie jest bolesne. Mozna troche
      niekomfortowo sie czuc przy zabiegu, ale nie boli smile troche niefajnie tylko
      pachnie ;/ Calosc trwa kolo 15 minut...
      • Gość: Aen Re: wypalanie nadżerki IP: 213.83.100.* 18.05.06, 13:59
        Yh, mialam na mysli wymrazanie - nie wypalanie.
    • ewa19734 Re: wypalanie nadżerki 18.05.06, 12:29
      Witaj Majko! Widzę, że wpadasz w problem, który dokładnie przerobiłam. Nie wiem
      ile masz lat, czy już rodziłaś, czy masz zamiar ? Z własnego doświadczenia
      odradzam wypalanie. Często lekarze namawiają na ten zabieg bo posiadaja w
      gabinecie takie urządzenie i po prostu chcą zarobić. Jeśli jest to w jakiejś
      państwowej placówce i refundowane to urządzenie może być stare i poparzyć
      szyjkę macicy! W ogóle jest to duża ingerencja , którą należy przemyśleć
      poważnie i najlepiej skonsultować jeszcze z jednym lekarzem. Jeżeli konieczny
      będzie zabieg to myslę, że lepsze będzie wymrażanie. Nic nie boli, niestety
      chyba nie jest refundowane i musisz liczyć się z kosztami ok. 350 zł. Może
      jednak uda się to wyleczyć farmakologicznie. A jaką masz cytologię?
      • Gość: Maja Re: wypalanie nadżerki IP: 213.17.164.* 18.05.06, 12:57
        Witam i dziękuje za pomoc. Ja mam 24 lata i jeszcze nie jestem mamą chociaż,
        kiedyś napewno chcę nią zostać. Chodzę do prywatnych przychodni bo nie jestem
        zadowolona z państowych placówek i tego jak tam się traktuje ludzi. Właśnie
        czekam na wyniki cytologii, więc się czegoś więcej dowiem. Jeszcze raz dziękuje
        za informację.
        • zpkm Re: wypalanie nadżerki 18.05.06, 13:28
          jak zawsze - punkt widzenia zależny od miejsca siedzenia.

          wypalałam 3 lata temu. bez komplikacji, bez zrostów. nie było innego wyjścia.

          pozdrawiam.
        • ewa19734 Re: wypalanie nadżerki 18.05.06, 13:47
          A więc proponuję abyś zaczekała na wyniki cytologii. Jeśli będą dobre tzn. I-II
          to naprawdę nie spiesz się z inwazyjnymi zabiegami a przed urodzeniem dziecka
          napewno nie daj się namówić na wypalanie. Koleżanka miała podobno w trakcie
          wypalanki poparzoną szyjkę macicy w wyniku czego nie było prawidłowego jej
          nawilżania i ostatecznie z tego powodu miała ogromne problemy z zajściem w
          ciążę. Powinnaś się martwić jeśli cytologia wyjdzie np. III ale pewnie tak nie
          będzie. Życzę Ci powodzenia w rozwiazaniu tego problemu. Sama "zaliczyłam"
          wypalanie, wymrażanie a skończyło się konizacją czyli operacyjnym wycięciem
          nadżerki a wszystko to przy cytologii II. Nie życzę nikomu takich problemów ale
          w razie czego służę radą. Pozdrawiam.
    • marta76 Re: wypalanie nadżerki 18.05.06, 15:05
      11 lat temu mialam zabieg laserem.Do tej pory nie pojawiła sie i nie mam
      żadnych blizn.W ciąże zaszłam w 2 cyklu starań po 8 latach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka