Dodaj do ulubionych

nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ...

19.05.06, 14:27
Wlasnie okazalo sie ze mam nadrzerke II stopnia. Pielegniarka powiedziala ze
po ciazy czeka mnie wypalanka sad Chcialam troche o tym poczytac i wynalazlam
wiele opinii ze po wypalance czesto nie mozna juz zajsc w ciaze i ze lekarze
nie zalecaja dopuki nie urodzi sie tyle dzieci ile sie planuje (ponoc mozna
zamrozic ale nie wiem czy u mnie w przychodni to robia) Wiecie cos na ten
temat? Czy wypalanie boli???
Obserwuj wątek
    • margonik Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 19.05.06, 14:29
      Nie wiem nic na ten temat, ale miałam nadżerkę wypalaną już dawno, dawno temu -
      przed jakąkolwiek ciążą. Później nie miałam żadnych problemów z zachodzeniem w
      ciażę.
      Nic nie boli. Robią to ze znieczuleniem miejscowym. Czujesz smród spalonego
      ciała i tyle. Tylko później mi sie słabo zrobiło (z wrażenia) i zemdlałam smile
    • mariken Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 19.05.06, 14:29
      może spróbuj wymrażania? nie zostawia blizn na szyjce - ja miałam wymrażaną
      kilka lat temu i się świetnie zagoiła.

      m.
      • margonik Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 19.05.06, 14:40
        Nie wiem, czy wymrażanie jest lepsze. Najlepiej skonsultować z zaufanym
        ginekologiem.
        Ja miałam wymrażane znamię - zwykłe na skórze, nie związane z ginekologią - i
        wiem, że drugi raz bym sie na to nie zdecydowała, wolałabym mieć wycięte niż
        wymrażane. Jeden zabieg wymrażania nie wystarczył. Ponadto widziałam jak to się
        paprze po wymrażaniu - bo to nie jest tak, że wymrażaja i nie ma - raczej
        tworzy sie taka rana napęczniała wodą, która musi się później jakby "skruszyć".

        Może z nadżerką jest zupełnie inaczej, więc nie traktuj tego za poważnie. Bez
        wątpienia najlepiej to omówić z lekarzem. Całkiem możliwe, że jest to lepszy
        zabieg niż wypalanie, nie wiem.
        • mariken Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 19.05.06, 15:15
          kiedy kilka lat temu dowiedziałam się o nadżerce, właśnie wymrażanie polecił mi
          zaufany lekarz - w przeciwieństwie do wypalania ponoć nie zostawia blizn i nie
          ma problemów przy ciąży, np z psn. po wymrożeniu przez jakieś 3 dni musiałam
          nosić podpaski, ale zagoiło się podobno bardzo ładnie.

          pozdr

          m.
        • kachnas Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 20.05.06, 08:43
          Moja nadzerka do malych tez podobno nie nalezala, ale lekarz stwierdzil, ze
          skoro jeszcze nie rodzilam to sprobuje sie jej pozbyc metoda nieinwazyjna. I tak
          zaaplikowala mi antybiotyk w postaci plynnej bezposrednio na ranke. Raczej mam
          wysoki prog bolu, ale w tym momencie zaszklily mi sie oczeta. Przy ponownej
          kontroli za 3 miesiace, pani doktor stwierdzila, ze powtorzymy kuracje
          antybiotykowa, no coz trzeba bylo jakos to zcierpiec, chociaz wiedzialam tym
          razem jak bedzie. Po ponownej kontroli znowu za 3 mies. okazalo sie, ze wszystko
          o.k i wynik badania cytologicznego tez na to wskazywal. Wiec moze nie konicznie
          wymrazanie czy wypalanie? No ale o tym niech najlepiej zadecyduje specjalista.
    • meg241 Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 19.05.06, 14:36
      Ja miałam nadzerke przez kilka dobrych lat, potwierdziło to kilku lekarzy nawet
      jak na porodowce lezałam to lekarz mowił, ze mam nadzerke. Wprawdzie nie wiem
      jakiego stopnia to była nadzerka. Lekarka mowiła mi ze wymrozi czy wypali sie
      ja po pierwszej ciazy. Jak sie jednak okazało po pologu nie mam juz zadnej
      nadzerki. Czytałam troche o tym i dowiedziałam sie ze niektorym kobietom w
      ciazy po porodzie sama zanika czy sie goi. Tak wiec nie martw sie na zapas.

      Magda
      • mariken Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 19.05.06, 14:38
        mnie pod wpływem ciąży pojawiła się mała nadżerka od nowa (i z nią plamienia),
        ale nie zamierzam się tym do porodu przejmować - wg lekarza jest szansa, że
        przejdzie sama.

        m.
        • meg241 Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 19.05.06, 14:41
          U mnie na razie cisza. To koniec 15 tygodnia i zadnej nadzerki ani plamien na
          razie nie ma. No i oby nie było.

          Magda
    • the_dune Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 19.05.06, 15:19
      Po pierwszej ciąży (trochę ponad rok od porodu) miałam robioną elktrokoagulację
      nadżerki (sorry, jeśli coś pokręciłam z nazwą tego zabiegu) i sam zabieg -
      spoko, choć wskazany jest później wypoczynek, nie powinno się dźwigać, itp.
      Jako przypadek szczególny - jak zwykle na mnie mawia moja gin, dostałam
      krwotoku i musieli mnie pozszywać. Ponoć bardzo niewielki odsetek kobiet może
      mieć akurat takie "okoliczności towarzyszące"... Było, minięło, po 6 latach
      jestem w III trymestrze ciąży, o którą nie musiałam jakoś specjalnie walczyć,
      na szczęście smile Acha, nadżerki od tamtej pory się nie pojawiły smile))
      Pozdrawiam serdecznie smile
      diuna
    • jaga9911 Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 19.05.06, 15:27
      Przed ciążą miałam nadrzerkę ale lekarz stwierdził żeby nic z nią nie robić może
      po ciąży minie, podobno mija u większości kobiet. Mój poród zakończył się cc z
      powodów medycznych i nadrzerka była nadal. Bedziemy chcieli starać się o
      drugiego dzidziusia spytałam więc lekarza co z moją nadrzerką najlepiej zrobić-
      przeczekać czy likwidować?? Stwierdził że trzeba się jej pozbyć, bo czasem przez
      nadrzerkę trudniej zajść w ciążę. Więc miałam wypalaną. Od czerwca zaczynamy
      starania o braciszka lub siostrzyczkę dla naszej córeczki... Pozdrawiamy.
    • hanusia74 Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 19.05.06, 15:41
      Ja tez mialam nadzerke II stopnia i jakies 5 lat temu poddalam sie zabiegowi
      krioterapii. Wszystko super sie zagoilo, nie ma zadnych blizn a co
      najwazniejsze nie mialam zadnych problemow z zajsciem w ciaze. Udalo sie za
      pierwszym razem i za miesiac bedziemy miec dzidziusia. Z tego co mowil moj gin.
      krioterapia jest metoda nowoczesniejsza i polecana kobietom, ktore planuja miec
      dzieci.
      • ewa_mewa Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 19.05.06, 15:49
        Ja miałam nadzerke wypalaną jakieś 5 lat temu. Bolało baaardzo (nadzerka ponoc
        była duża) a poza tym zostawiło w macicy zrosty które potem na szczęście podczas
        biopsji macicy (robionej w szpitalu z innego całkiem powodu) zostały pousuwane
        (może gdyby nie to to przez zrosty byłyby problemy z ciążą, jestem w 35 tyg.)
        Koleżanka miała wymrażanie i nic jej nie bolało. Wypalania się nie poleca przed
        ciąża ale tego mi niestety mój ówczesny gin nie powiedział sad
    • nati_28 Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 19.05.06, 16:13
      PO I-szej ciąży miałam wypalaną nadzerkę dwa razy, pierwszy raz - od razu po
      porodzie, drugi raz - kilka lat później. Obecnie jestem w 30 tc. Nie miałam
      zadnych problemów z zajściem w ciążę. Oczywiście sama wypalanka nic nie bolała,
      to naprawdę nie jest ciężki i skomplikowany zabieg. Zabiegu, właściwie się nie
      czuje, oprócz zapachu, ale to chyba nie problem.Całość trwa kilka minut.

      Słyszałam jedynie, że po wypalance trudniej rozwiera sę w trakcie porodu szyja
      macicy, tzn poród może trwać jakieś 20 minut dłużej. Ale to chyba jest do
      wytrzymania.

      Niczym więc się nie przejumuj. Pozdrawiam
      • ewa_mewa Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 19.05.06, 16:16
        nati_28 napisała:

        >Oczywiście sama wypalanka nic nie bolała,
        >
        > to naprawdę nie jest ciężki i skomplikowany zabieg. Zabiegu, właściwie się nie
        > czuje, oprócz zapachu, ale to chyba nie problem.Całość trwa kilka minut.

        Ciebie nie bolało, ale to nie jest reguła. Jak już pisałam mnie bolało strasznie
        (bardziej niż robiona na żywca biopsja macicy) więc naprawde nie ma reguły. W
        dużej mierze zależy to od budowy, umiejscowienia i wielkości nadżerki
        • nati_28 Ewo_Mewo 20.05.06, 11:38
          Zapomniałam dopisać, że lekarz za każdym razem aplikował znieczulenie miejscowe
          w kremie. Może ty miałaś wypalaną nadżerkę bez znieczulenia?
    • maruda79 Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 20.05.06, 10:10
      Ciekawy jest watek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=24193906&v=2&s=0
      I rzeczywiscie jestem teraz za granica, moja nadzerka po krioterapii
      (oczywiscie w Polsce - robiona za namowa gin), nadal sie dobrze miewa... A
      lekarz (zagraniczny) stwierdzil tylko jej obecnosc i polecil zrobienie badania
      na obecnosc komorek rakowych - PAP-test. W Polsce nikt mi takiego badania nie
      proponowal, a nawet cytologie robi sie w "przestarzalej" skali.
      • agulka1001 Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 20.05.06, 13:45
        nadżerkę mialam stwierdzoną przy pierwszej wizycie u gin (mialam 18lat)!byalm
        potem u kilku lekarz,kazali cos z nią zrobic,mimo ze nie rodzilam (tylko jeden
        kazal sie wstrzymac)!zrobilam z nią porządek-nie wypalałam,nie
        zamrażałam,mialam załozony lek (na 4tyg chyba,przez ten czas nie mozna
        wspolzyc),potem jezdzilam na kontrole,trwalo to ok.6tyg!to bylo 2lata temu!
        miesiac temu bylam u 3lekarzy,zaden ani nie wspomnial o nadzerce,wiec chyba jej
        nie ma (calosc kosztowala mnie jakies 150zl)!polecam!ps.nie mialam problemu z
        zajsciem w ciaze...tylko ze poronilam,ale to inna historia!
    • magdalenas10 3 nadżerki 20.05.06, 10:53
      pierwsza miałam w wieku 17 lat, wypalono mi ją prądem.bolało, ale
      znikła.kolejna w wieku 21 lat, wypalono ja kwasem.troche piekło. 3 nadżerka w
      wieku 23 lat.usunięto ja laserem.wszytsko robił ginekolog państwowy w
      przychodni.teraz jestem w 38tc.w ciazy czystosmile po pierwszej wypalance
      rzeczywiscie została blizna, ale cała ciąze nic złego sie nie dzieje.dzidzia
      rosnie, nie ma żadncyh powikłań po tych wypalankach.mam badzo osłabiony system
      odpornosciowy, i troche wieksza infekcja drog moczowych czy rodnych może
      przechodzic w nadżerke.juz przestałam panikowac.a faktycznie, wiem od kilku
      osób, ktore miały nadżerke w ciazy, ze ta nadżrka po porodzie i połogu sama się
      leczyła.wiec bez obawsmile
    • sarna73 Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 20.05.06, 12:20
      miałam wypalaną nadżerkę jak miałam chyba z 18 lat smile teraz jestem w drugiej
      ciąży, zaszłam w obie niemal "od pierwszego razu", elektrokoagulacja troche
      boli ale da sie przeżyc, w porównaniu z porodem to pikuś smile
    • dodkowska Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 20.05.06, 12:56
      moja kolezanka miala nadrzerke i tez miala wypalanke podobno to boli i jest
      nieprzyjemne ale niewyleczyla jej do konc i teraz w 2 misiacu poroniła i ma
      problemy zeby zajsc w ciąże
    • sea80 Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 20.05.06, 13:04
      poczytaj koniecznie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30259&w=25957600
      • maruda79 Sea 20.05.06, 13:17
        Nikt na moj post nawet uwagi nie zwrocil - a wypowiada sie osoba po medycynie,
        na specjalizacji z ginekologii - cytujac czasopismo medyczne, no i zalecenia
        Akademii Medycznej... A oto jeden z cytatow:
        Leczyć - nie leczyć

        Poglądy lekarzy dotyczące potrzeby leczenia erytroplakii są podzielone. Leczyć
        na pewno trzeba te zmiany, które osiągają znaczne rozmiary lub są przyczyną
        wydzielania dużej ilości zasadowego śluzu zmieniającego prawidłowe kwaśne pH
        pochwy na zasadowe sprzyjające zakażeniom, albo powodują inne dolegliwości.
        Część lekarzy uważa, że małe nadżerki wykrywane u młodych kobiet, które nie
        rodziły, nie wymagają leczenia, lecz tylko obserwacji. Bezwzględnym warunkiem
        postępowania zachowawczego jest prawidłowy wynik badania cytologicznego i
        kolposkopowego (oglądanie szyjki macicy pod powiększeniem, po zastosowaniu
        odpowiednich odczynników). Badanie to służy wykrywaniu zmian "podejrzanych".
        Przed wdrożeniem leczenia zachowawczego należy wykluczyć istnienie nowotworu
        szyjki macicy lub stanów sprzyjających jego rozwojowi.

        Leczenie nadżerki rzekomej zaczyna się od wyleczenia ewentualnego stanu
        zapalnego. Następnie niszczy się ją za pomocą przyżegania chemicznego,
        elektrokoagulacji (prądem elektrycznym i ciepłem), krioterapii (leczenie zimnem
        jest szczególnie polecane kobietom planującym posiadanie dziecka jako leczenie
        oszczędzające) oraz laseroterapii.

        Zreszta ja juz mowilam, ze jestem za granica i po spostrzezeniu nadzerki lekarz
        polecil zrobic pap-test czyli tes wykrywajacy ew. komorki rakowe. A watek z
        forum kobieta, do ktorego link zalaczylam jest bardzo ciekwy.
    • maruda79 Do autorki watku 20.05.06, 23:00
      Mowi sie, ze kobiety planujace ciaze nie powinny wypalac nadzerki, gdyz
      nadzerka umiejscawia sie na szyjce macicy. Szyjka macicy jest bardzo wazna -
      produkuje sluz plodny - niezbedny do zaciazenia. Gdy wypalanie jest zle
      przeprowadzone, moze to doprowadzic do tego, ze szyjka sluzu plodnego nie
      bedzie produkowala i moga byc problemy z zajsciem w ciaze. Szyjka macicy
      spelnia tez b. wazne zadanie w czasie ciazy. Zamyka sie - u jej ujscia tworzy
      sie czop, ktory zamyka droge bakteriom i innym paskudztwom mogacym zaszkodzic
      nienarodzonemu dziecku. Poczytaj sobie neiktore watki - gdy szyjka sie skraca
      wczesniej niz przed porodem moze to doprowadzic do poronienia lub
      przedwczesnego porodu. To dlatego lepiej nie przeprowadzac inwazyjnych zabiegow
      na szyjce macicy. Przeczytaj moj 1 post na tym watku. Tam wypowiadal sie
      absolwent medycyny. Na potwierdzenie tego, co mowil przeczytac mozna artykul:
      www.mediweb.pl/medicaltest/wyswietl.php?id=974
    • aga55jaga Re: nadrzerka, wypalanka, kolejne ciaze ... 20.05.06, 23:13
      maga233 napisała:

      > Wlasnie okazalo sie ze mam nadrzerke II stopnia. Pielegniarka powiedziala ze
      > po ciazy czeka mnie wypalanka sad Chcialam troche o tym poczytac i wynalazlam
      > wiele opinii ze po wypalance czesto nie mozna juz zajsc w ciaze i ze lekarze
      > nie zalecaja dopuki nie urodzi sie tyle dzieci ile sie planuje (ponoc mozna
      > zamrozic ale nie wiem czy u mnie w przychodni to robia) Wiecie cos na ten
      > temat? Czy wypalanie boli???

      pisząc o II stopniu miałaś chyba na myśli grupę cytologii????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka