Dodaj do ulubionych

ATTIS - ginekolodzy

20.01.03, 11:06
Dziewczyny jakie macie doświadczenia? Chodzi mi głównie o tych z ul.
Górczewskiej i z ul. Pawińskiego.
Czy można zapisac się telefonicznie? Ile się czeka?
Obserwuj wątek
    • agniecha3 Re: ATTIS - ginekolodzy 21.01.03, 10:07
      chodze na gorczewska do dr Kowalskiej - na razie nie mam jej nic do
      zarzucenia smile co do terminow, to mozna sie umawiac telefonicznie (ale nie znam
      nr, bo sie ostatnio zmienialy), na wizyte czekasz od kilku dni do 2-3 tygodni,
      chyba troche zalezy od szczescia. Teraz zapisy sa juz na luty.

      pozdr
      • anx Re: ATTIS - ginekolodzy 19.03.03, 13:12
        No więć byłam na Pawińskiego u dr. Łupko . POwiem krótko- NIE POLECAM. Poczułam
        się zlekceważona.
        • anx Re: ATTIS - ginekolodzy 25.03.03, 10:58
          Byłam też u gienia na Żurawiej - tu dla odmiany POLECAM!!!!!
          • strongerka Re: ATTIS - ginekolodzy 27.03.03, 09:05
            anx napisz mi proszę jak po wizycie u ginekologa na Zurawiej, bo ja niestety
            wcześniej polecałam ci go z takim zapałem a teraz bardzo tego żałuję.
            A co tam u Ciebie?Pozdrawiam.
            • anx Re: ATTIS - ginekolodzy 27.03.03, 15:52
              Dlaczego żałujesz? Napisz coś więcej, plizzzz
              Na mnie zrobił pozytywne wrażenie- zbadał mnie dokładnie, łacznie z piersiami i
              zlecił badania : najpierw podstawowe , a później ewentualnie hormonów.
              Trochę się zdenerwowałam twoim postem, czekam niecierpliwie na odp.
              Pozdrawiam
              • strongerka Re: ATTIS - ginekolodzy 28.03.03, 11:30
                Anx niczym się nie martw, wszystko pod kontrolą. Ja mam problemy z długimi
                cyklami /po 45 dni/ i skierował mnie na badania do swoich zaprzyjaźnionych
                poradni i kumpli /wcześniej jak Ci pisałam to mi to nie przeszkadzało/,
                ale wydałam mnóstwo kasy /w międzyczasie okazało się kilka innych problemów, w
                tym problemy z zajściem w ciązę/i okazało się, że najprawdopodobniej nie będę
                mała dzieci no chyba, że się zdarzy cud - to słowa tego właśnie ginekologa.
                Kilka tygoni stresu, załamki i odwoływania slubu /moja pierwsza reakcja, na
                szczęście dało sie wszystko odwrócić/.Zawaliłam obronę/nie poszłam/, wq pracy
                nie lepiej, cała rodzina postawiona na nogi, żeby mi pomóc. W koncu szok
                pierwszy minął, poszłam do Roszkowskiego a on mnie dosłownie opieprzył, że ja
                taka stara już jestem a jeszcze taka głupia /nawet sie na niego nie
                zdenerwowałam, bo miał w 100% rację!/. Okazało się, ze kazał robić mi badania,
                których dziasiaj już się nie robi,są na to mniejce lepsze, a usg które mialam
                zrobione było na tak starym sprzęcie i na dodatek z błędami, że musiałam robić
                u Roszkowskiego od nowa za 180 zł!/ale przynajmniej profesjonalne/. A i okazalo
                się, że na postawie badań zleconych przez dr z Zurawiej nic nie można
                stwierdzić, a już na pewno niepłodności, tym bardziej,że USG u Roszkowskiego
                wyszło w 100% prawidłowe i problemy okazały się gdzie indziej, ale w 99%
                wyleczalne.


                Sorry, że tak dużo nabazgrałam, ale do tej pory po tym wszystkim nie mogę dojść
                do siebie, przez niego omal nie popełniłam kilku błędów życiowych, w ciągu
                jednej wizyty /na której padły ostateczne diagnozy/ zabrał mi cała rqadość
                życia,
                wpedził w kłopoty zdrowotne /cały czas chodze na terapie do psychologa/.
                Mam bardzo dużo żalu do niego.Zabrał mi cała nadzieję nie mając do tego żadnych
                podstaw.
                Jak masz jakieś pytania to pytaj.
                Pozdrawiam serdecznie.
                P.S. Nie rób badań cytohormonalnych bo to w dzisiejszych czasach strata
                pieniędzy i USG na Ordynackiej bo może okazać się że takiego przypadku jak Ty
                to oni nigdy nie mieli.smilepo czym pójdziesz do profesjonalnej kliniki a tu o!
                niespodzianka, wzzystko w jak najlepszym porządku.

                To na razie tyle.
                • okina Re: ATTIS - ginekolodzy 28.03.03, 11:53
                  Ja bylam na Zurawiej o dr. Nowackiego. I to nie bylo mile doznanie. Po
                  zrobionym USG (prywatnie oczywiscie) stwierdzil, ze tez nie zajde w ciaze chyba
                  ze po operacji. Zalamalam sie totalnie. Ale poszlam do endokrynologa i ten
                  powiedzial ze na podstawie usg nie mozna postawic takiej diagnozy - oczywiscie
                  musze wykonac jeszcze inne badania hormonalne - lekarz na Zurawiej na chcial mi
                  dac zadnych skierowan bo powiedzial ze to nie jest potrzebne.
                  • strongerka Re: ATTIS - ginekolodzy 28.03.03, 11:58
                    Okina, mam podobny przypadek. Njgorsze jest to, że później przez długi czas nie
                    można dojść do siebie i jak idziesz do innego lekarza, który stawia zupełnie
                    inną diagnozę to nie wiesz komu wiezryć.
    • anx Re: ATTIS - ginekolodzy 28.03.03, 13:21
      No to mam mętlik w głowie sad
      Też mam długie cykle- ale to wynik odstawienia pigułek. Chiałam zacząc znowu je
      brać, ale tym razem po rzetelnych badaniach. Nowacki na początke skierował mnie
      na podstawowe badania,a potem na badania hormonów . Ale teraz już nie wiem czy
      się u niego pokażę, bo się boję takich "wyroków" jakie ty dostałas sad
      • okina Re: ATTIS - ginekolodzy 28.03.03, 13:30
        Co zrobilas ze dal Ci badania na hormony, mnie skierowal do kolesia prywatnie
        na usg i dal mi na odczepke skierowanie na progesteron. Endokrynolog kazal
        zrobic badania 7 hormonow co niestety kosztuje. W zasadzie zastanawialam sie
        nad pojsciem do Nowackiego i poproszenie go o skierowanie na podstawie tego co
        zlecil prywatnie endokrynolog - ale sie boje reakcji Nowackiego.
        • strongerka Re: ATTIS - ginekolodzy 28.03.03, 15:15
          Anx, ja też mam te długie cykle po odstawieniu pigułek i poszłam do niego
          aby przygotować się do ciąży i wyregulować cykle.Chciałam też zaszczepić sie
          przeciw różyczce, ale Nowicki powiedział, że nie zna takich szczepionek i żebym
          w aptece dowiedziała się jakie są to mi przepisze.O!

          A tak w spr. badań horm. to chyba robisz je prywatnie, bo one nie są
          refundowane z kasy? Tak mi kiedyś powiedziano w gabinecie dr Nowickiego.
          • anx Re: ATTIS - ginekolodzy 30.03.03, 13:28
            Tak naprawdę to jeszcze nie poszłam na te badania hormonów, ale kiedyś robiłam
            takie badania w szpitalu na Karowej i tam są za darmo.
            • okina Re: ATTIS - ginekolodzy 02.04.03, 15:28
              Ale chyba musialas miec jakies skierowanie?
            • okina Re: ATTIS - ginekolodzy 02.04.03, 15:29
              A jesli nie mialas to za darmo chyba Ci tego nie zrobili????
              • anx Re: ATTIS - ginekolodzy 03.04.03, 08:39
                Zrobili mi całkowicie za darmo. Poszłam po prostu do poradni
                endokrynologicznej, która się tam znajduje (ambulatorium) i lekarz skierował
                mnie na badanie krwi m.in. hormonów for free.
                • okina Re: ATTIS - ginekolodzy 03.04.03, 10:54
                  Intrygujace. Czy mozesz podac jakies szczegoly np. kiedy tam bylas czy pol roku
                  temu czy 3 lata temu. Czy dostalas sie tam bez skierowania od lekarza
                  pierwszego kontaktu?
                  • anx Re: ATTIS - ginekolodzy 03.04.03, 15:30
                    Więc tak: chodziłam kiedyś do gienia , który pracował w szpitalu na Karowej (ja
                    chodziłam do niego prywatnie) i kiedyś skierował mnie na badania własnie do
                    tego szpitala. Przyszłam rano z legitymacją ubezpieczeniową i normalnie
                    zapisałam się na wizytę do poradni endokrynologicznej. On mnie przyjął i
                    wypisał skierowanie na badania krwi , w tym hormonów całkowicie za darmo -
                    badania były w pokoju naprzeciwko smile Oczywiście pielęgniarki założyły mi kartę
                    itd.
                    Byc może miałam jakieś fory bo przy zapisywaniu powiedziałam, że z doktorem
                    umówiłam się bezpośrednio, ale nie sądzę, żeby to miało aż tak wielkie
                    znaczenie bo było dużo osób, które korzystały z samego badania krwi (pewnie bez
                    hormonów) albo z samej tylko wizyty u ginekologa bądź endokrynologa. Sama
                    słyszałam jak do rejestracji dzwoniły kobitki i umawiały się na wizytę u gienia.
                    Najlepiej zadzwoń tam i zapytaj jak mogłabyś się dostac do lekarza i na badania
                    krwi. Ja tam byłam jakoś rok temu (kwiecień/maj)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka