------------------------------------------------------------------------------
--
Pierwsza tabletka o 19 tej...okolo 23 bol brzucha ;/...rano ok...Spoko mysle,
pewnie cos mi zaszkodzilo co zjadlam. Drugi dzien, lykam tabletke jest ok nie
odczuwam zadnych dolegliwosci, nawet dobrze spie...Trzeci dzien, zbliza sie
19 ta, lykam 3 tabletke, godzina 23 bol brzucha...spoko, zasnelam. Obudzialam
sie o 5 tej z mdlosciami

zrobilam "kupke" brzuch dalej bolal, mdlilo mnie
nadal, polozylam sie spac, wstaje o 6 tej lece do kibelka

wymiotuje...caly
dzien to wielki koszmar...Strsznie oslabiona, z bolem brzucha i mdlosciami...
wieczorem dopadla mnie wysoka goraczka

noc byla takze wielkim koszmarem bo
dostalam migreny

((( Tego dnia nie zaylam 4 tabletki...Nastepnego dnia jak
reka odjal

zdrowa bez zadnych mdlosci

...Heh ale mam watpliwosci czy aby
dobrze zrobilam

wina tabletek? a moze to moj zoladek mial mala rewolucje *
byc moze jakas grypa zoladkowa czy cos )...Chyba juz nigdy nie wezme zadnych
tabletek

to byl koszmar...