Zawsze miałam bardzo nieregularne cykle. Wahały się od 21 do 38, a nawet 50
dni (najczęściej jednak były w przedziale 26-38). Dwa razy wydłużały sie na
tyle, że miałam prowokowaną miesiączkę. Lekarz leczył (?) to tabletkami
antykoncepcyjnymi. Później brałam je przez 2 lata, zeby zabezpieczyć się
przed ciążą (teraz nie biorę od ponad pół roku). Dziś mija już 41 d.c. i
okres nie pojawia się znowu (poprzedni był prowokowany hormonami).
W związku z tym mam dwa pytania:
- czy przy tak długich i nieregularnych cyklach możliwa jest w ogóle owulacja?
- co może być przyczyną nieregularności?
Dodam, że nigdy nie miałam żadnych dolegliwości ginekologicznych (oprócz
powyższych) i ogólnie jestem zdrowa, młodą kobietą.
Z góry dziękuję Pani Doktor za odpowiedź oraz za wszelkie opinie
Forumowiczek!