riki29
08.07.06, 00:42
Wiem , że jestem pewnie jedna z bardzo nielicznych kobiet, ktore chca przytyc.
Dobija mnie otwieranie coraz to kolejnych gazet gdzie opisuja diety cud.
Mam 31 lat, 170 cm i waze 47kg.Zdaje sobie sprawe z tego ze wiele dziewczyn
sie odchudza zeby wygladac tak jak ja ale mi jest z tym źle.
Mam swietne ciało, gładkie, jedrne( w oczach innych namietnie odchudzajacych
sie kolezanek), nogi 105 cm, biust 80b ale......... no wlasnie wygladam jak
szkieletor.Jedynym moim marzeniem jest przytycie chociaz 8 kg.Ostatnio tak
źle to znosze, ze zaczelam myslec o jakiejs operacji.Probowalam jesc rozne
potrawy, łączyłam cukry z tłuszczem zwierzecym i....nic.Nawet po porodzie w 3
dni wrocilam do swojej poprzedniej wagi.Sporo jem, przez ostatnie pół roku
kolacje jadam o 23 zeby pokarm nie mial czasu sie pzetrawic, zrobilam
wszystkie badania. I nic wszystko jest ok i bez rezultatu. Jak koras z was
zna jakis sposob na przytycie prosze napiszcie.