golden24
17.07.06, 14:43
Czesc Dziewczyny,
Poszlam do endokrynolog,zlecila mi badania hormonalne, m.in. prolaktyne, po
obciazeniu wyszla bardzo wysoka, mam rowniez podwyzszony androstendion i
insuline. Poszlam do nie ze wzgledu na krosty, ktore mam na szyi, dekoldzie,
plecach, twarzy.Bolace,czerwone oraz bol prawej piersi.
Nigdy nie bralam tabletek antykoncepcyjnych.Okres mam co 28-30 dni.
Pani dr endokrynolog przepisala mi Parlodel, Duphaston i Glucophage.
Parlodel zaczelam brac 15 maja, od cwierc tabletki na noc, za jakies 2
tygodnie pani dr, kazala zwiekszyc dawke do pol tabletki.Duphaston bralam
przez 10 dni od 16 do 25 dnia cylu, a Glucophage przez miesiac, codziennie
pol tabletki przed jedzeniem.
Okolo 20 czerwca kilka osob zauwazylo,ze mam zolte oczy, na poczatku to
olalam, ale pozniej to juz sie tym zmartwilam i zadzwonilam do znajomego
lekarza.Dal mi skierowanie na proby watrobowe, wyniki wyszly fatalne,
wszystkie duzo ponad norme.
Poszlam do endokrynolog, to ona powiedziala,ze to raczej nie od lekow i dala
skierowanie do szpitala zakaznego na Wolskiej w Wawie.Pojechalam tam, jak
zobaczyli moje wyniki, to kazali mi sie zaraz klasc do szpitala.I tak
musialam zrobic niestety, zrobili mi badania na poczatku wykluczajace
zoltaczke, bylam w szpitalu 5 dni, wyslam tydzien temu i nadal nie wiem
dlaczego mialam/mam tak wyoski Aspat/Alat/Bilirubine itp. ?
Dzis bylam u pani dr ze szpitala i ona nadal nie wie jaka jest przyczyna,
wyszlam ze szpitala bez diagnozy, ale ona stawia na toksyczne zatrucie
watroby lekami.
Pisze dlatego,zebyscie uwazaly na tabletki hormonale i przed braniem zrobily
proby watrobowe.
Poszlam do endokrynolog z syfami, a wyladowalam w szpitalu z chora watroba