Dodaj do ulubionych

antykoncepcja za granicą

IP: *.chello.pl 02.08.06, 09:48
We wrześniu wybieram sie na rok do Belgii, a biore regularnie mercilon. Stad kilka pytan:
1. Czy w Belgii honoruja polskie recepty?
2. Czy ceny w ogole srodkow antykoncepcyjnych tam sa wyzsz/nizsze niz w Polsce?
3. Wreszcei, czy w Belgii tez sa takie dlugie czasy oczekiwania na wizyte u bezplatnego ginekologa (i recepty) jak w Polsce?

Podobno w UK srodki sa za darmo albo jakos bardzo mocno refundowane, nie wiem jak w Belgii, dlatego zastanawiam sie, czy powinnam zabrac tam zapas z Polski, czy kuppic na miejscu. Bede wdzieczna tez za porady co do innych krajow UE.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: w irlandii Re: antykoncepcja za granicą IP: 86.43.80.* 02.08.06, 10:33
      W Irlandii nie honoruja polskich recept i raczej sadzilabym ze nigdzie nie beda
      honorowac, bo niby jak maja cos takiego sprawdzic? Technicznie trudne wg mnie.
      Tabletki mercilon sa na rynku irlandzkim, wiec moze tez na belgijskim, a jak
      nie to jak podasz lekarzowi sklad to da ci odpowiednik. wizyta u lekarza
      kosztuje 50- 60 e, listek tabletek 8e.
      • Gość: gość dygresja IP: *.chello.pl 02.08.06, 11:13
        Mercilon jest produkowany w Irlandii smile
        • Gość: K Re: dygresja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 13:19
          Chodzę w Polsce do państwowego gina i na wizytę długo nie czekam, zawsze daje
          mi 2 recepty po 3 opakowania, a jak mi ostatnio zabrakło, to lekarz rodzinny
          wypisał mi receptę od ręki. To nieporawda, że w Polsce zawsze się dłigo czeka
          na wizytę.
          • Gość: kasia_x Re: antykoncepcja w Irlandii IP: *.icpnet.pl 02.08.06, 13:37
            Ja wyjezdzam do Irlandii, obecnie biorę Logest, zastanawiam sie, czy nie ma
            innego wyjscia jak wykupic przed wyjazdem ile się da tego Logestu, czy jednak
            zmenic na cos innego tam? z tego co wiem, to Logestu akurat w Irlandii nie ma w
            sprzedazy.
          • Gość: mauzonka II dygresja IP: *.chello.pl 02.08.06, 15:13
            widze, ze ceny sa podobne do polskich, co podnosi na duchu.

            Do K.: nie mowie, ze w Polsce sie _zawsze_ dlugo czeka na wizyte u gina; niestety mi sie zawsze zdarzalo czekac jakies dwa tygodnie, a lekarze pierwszego kontaktu (jeden akademicki a jeden zwykly rodzinny w przychodni) odmowili mi wypisania recept, posilkujac sie niemozliwoscia przebadania ginekologicznego (akademicki) i rzekomym przepisem unijnym (bujda na resorach), ktory zabrania lekarzom rodzinnym wypisywania recept na antykonceptory (lekarz rodzinny). tak wiec punkt widzenia zalezy odosobistych doswiadczen, mi sie akurat przytrafily takie.
    • Gość: kaha Kup na zapas! IP: *.versanet.de 05.08.06, 19:56
      Ja mieszkam od roku w Niemczech, z tym ze na granicy z holandia i belgia smile
      wiec opowiem ci troche o moich doswiadczeniach.
      zawsze kupuje tabletki anty na zapas w Polsce, bo recepty polskie nie sa tu
      honorowane. w Belgii i Holandii tez nie. Leki sa poza tym KILKAKROTNIE drozsze!
      antykoncepcyjne tez! Konkretnej ceny ci nie podam, niestety, ale tak jest na
      pewno, bo moj chlopak (Jest niemcem) stosowali wczesniej ze swoja byla tez
      pigulki i jak mu powiedzialam ze place w PL za cilest ok 5 euro to powiedzial ze
      to kilkakrotnie mniej niz w Niemczech.
      co do wizyt... uff.... wszystko zalezy od twojego ubezpieczenia. jesli
      wyjedziesz na tzw europejska karte zdrowia (z NFZ) obojetnie do jakiego kraju to
      licz sie z tym, ze lista lekarzy do ktorych mozesz pojsc (ktorzy podpisali umowe
      z PL) bedzie bardzo krotka i nie bedziesz miec zbytniego wyboru jesli zamiast
      profesjonalisty trafi ci sie jakis nieuprzejmy bubek sad. najlepiej jakbys
      ubezpieczyla sie w Belgii, w zaleznosci od tego co tam bedziesz robic. Sa dobre
      i tanie ubezpieczenia studenckie czy Au Pair i z nimi powinnas byc przyjeta bez
      problemu u kazdego specjalisty.
      Kolejki do panstowych lekarzy sa jak w polsce wink ale nie trafilam na cos takiego
      jak limity, raczej nie czeka sie na wizyte (w Niemczech).
      nie wiem jak jest w belgii ale w RFN za kazdy nowy kwartal u lekarza, bez
      wzgledu na ubezpieczenie, placi sie 10 euro. przygotuj sie wiec ze byc moze mimo
      iz pojdziesz panstwowo, bedziesz musiala zaplacic.
      co do recept to zamawia sie je (w belgii i holandii rowniez) dzien wczesniej -
      mozna telefonicznie (of kors tylko jesli jestes pacjentka danego lekarza i
      mialas ten lek wypisany juz wczesniej wink) - i na drugi dzien idziesz i w
      recepcji dostajesz recepte. byc moze bedziesz musiala zaplacic za wypisanie
      recepte bez wizyty u lekarza (w zaleznosci od ubezpieczenia)
      Pozdrawiam i zycze powodzenia w Belgii wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka