Dodaj do ulubionych

Mięśniaki a hormony

IP: *.aster.pl 04.08.06, 12:34
Czy mając problemy z mięśniakami, powinnam zbadać poziom hormonów? Każdy z
ginekologów, których odwiedziałam powiedział, że to zbęde. Żaden nie kazał mi
też odstawić hormonów (Yasmin), tymczasem już ponad na dwa tygodnie przed
miesiączką czuję się fatalnie: mam bolesne piersi, boli mnie dolna część
brzucha. Macie jakieś doświadczenia na ten temat?
Obserwuj wątek
    • Gość: Joanna Re: Mięśniaki a hormony IP: *.aster.pl 04.08.06, 14:09
      A moze znacie chociaz jakies naturalne metody na obnizenie estrogenu?
      • j2334 Re: Mięśniaki a hormony 04.08.06, 16:07
        Przede wszystkim musisz miec pod kontrola same miesniaki,robic w miare
        mozliwosci czesciej Usg i obserwowac czy nie rosna.Ja akurat tych tabletek nie
        bralam ,ale bralam podobne Milvane i niestety miesniaki w czasie brania pigulek
        rosly w zastraszajacym tempie.Tez nie badalam wczesniej poziomu hormonow ,tez
        lekarz uznal za zbedne.Miesniaki urosly w ciagu pol roku do takich
        rozmiarow ,ze trzeba bylo wszystko usunac.
    • Gość: Joanna Re: Mięśniaki a hormony IP: *.aster.pl 04.08.06, 16:37
      To odstawic tabletki?
      • j2334 Re: Mięśniaki a hormony 04.08.06, 22:01
        nie ,to nie znaczy ,ze masz odstawic tabletki.chodzi tylko o to ,aby miec
        wszystko pod kontrola.To co zdarzylo sie mnie ,wcale nie musi sie Tobie
        zdarzyc.Zrob za pol roku Usg i dopiero wtedy zobaczysz ,czy ewentualnie
        urosly.Nie martw sie na zapas.Trzeba byc tylko troche ostroznym,to tylko taka
        moja przestroga na podstawie mojego doswiadczenia.Pozdrawiam cieplutko.
    • Gość: Joanna Re: Mięśniaki a hormony IP: *.aster.pl 04.08.06, 16:42
      A moze po prostu przestac sie przejmowac. Miesniaki tez urosly mi w bardzo
      szybkim tempie. Jedna z teorii mowi, ze stres ma na to wplyw, a ja mialam
      akurat wtedy chyba najgroszy okres w zyciu. Z drugiej strony moja siostra ani
      mama nigdy w zyciu nie braly hormonow, a sa juz po operacjach miesniakow.
    • Gość: Frau Re: Mięśniaki a hormony IP: *.nycmny83.covad.net 04.08.06, 21:27
      Moja Mama ma duze miesniaki ktore powoduja krwawienia i inne dolegliwosci- lekarz zbadal jej poziom
      hormonow i zastosowal hormonalna dawke uderzeniowa (zastrzyki) zeby zachamowac owulacje.
      Jak to nie pomoglo to zwiekszyl dawke. I bylo jeszcze gorzej.
      POzniej sie okazalo ze przez to wszystko rozregulowal jej KOMPLETNIE organizm i nabawila sie przy
      okazji problemow z sercem. Po odstawieniu wszystkiego jej organzim doszedl do jako-takiej nowrmy (ale
      problemy z sercem pozostaly)
    • Gość: Anka Re: Mięśniaki a hormony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 08:52
      Ja też mam mięśniaki i anemię. Trafiłam najpierw do lekarza w mojej przychodni,
      który bez zastanowienia przepisał mi tabletki hormonalne.Nie bardzo chciałam
      brać te tabletki bez żadnych badań poziomu hormonów. Poszłam więc prywatnie do
      innej pani doktor - tak samo tabletki na dzień dobry. Pojechałam dalej - do
      lekarza - profesora, który pracuje w szpitalu Akademi Medycznej. No i okazało
      się, że konieczne jest usunięcie mięśniaków, a nie faszerowanie
      tabletkami...Obecnie czekam na termin operacji...Zobaczymy, czy będzie lepiej.
    • cobako Re: Mięśniaki a hormony 05.08.06, 18:44
      ja już usunęłam mięśniaki, ale gdy miałam, lekarz odradził takletki hormonalne,
      że mięśniaki będą rosły
      • j2334 Re: Mięśniaki a hormony 05.08.06, 19:26
        Cobako,Ty to przynajmniej trafilas na rozsadnego lekarza.
    • zabdar Re: Mięśniaki a hormony 07.08.06, 10:37
      Hej, chcialam podzielic sie z Toba moimi doswiadczeniami, poniewaz miesniaki to
      wcale nie jest taka "przyjemna" sprawa. Mianowicie, moj miesniak nie dosc, ze
      urosl do niebotycznych rozmiarow, to jeszcze zezlosliwial. Chociaz tez mialam
      obserwowac, bo moze sie zmniejszy (mialam wtedy 22 lata). Ze wzgledu na wiek i
      poziom estrogenow, sanse na to byly niewielkie. No do i tak dotrwalam do
      teraz. Tuz po obronie pracy mag poszlam na operacje do centrum onkologii.
      Wczesniej kwestie te konsultowalam z wieloma (wydaj emi sie dobrymi
      specjalistami). Ale nie pomogly zadne pigulki, itd. itp. Tylko usuniecie tego
      wszystkiego. I powiem Ci, ze stanowisko lekarzy z centrum onkologii jest takie,
      ze takie rzeczy nalezy jak najszybciej usuwac, a nie liczyc na cud. Moze
      dlatego, ze oni sie juz na wiele napatrzyli. Ja probowalam leczenia
      farmakologicznego i skonczylo sie to calkowieta porazka.
      Co do teorii o stresie, itp. Moim zdaniem sa to teorie dosc uniwesrsalne, bo
      ogolnie stres zle wplywa na organizm. Ja generalnie mialam bardzo stresujace
      studia i prace po drodze. ALe... Odzywialam sie nienagannie (moja krew za
      wyjatkiem OB byla wrecz doskonalej jakosci, czyli zero anemii przy baaaaaaardzo
      obfitych miesiaczkach). Zero alkoholu, papierosow, itp itp. TO jest troche
      kwestia rachunku prawdopodobienstwa.
      Powodzenia, zdrowia i umiejetnosci podejmowania trudnych decyzji zyczesmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka