Stwierdzono u mnie PCO. Dowiedziałam sie z wypowiedzi Pani Doktor
(zamieszczonych na forum), iz przy tym schorzeniu nie wystepuje owulacja, brak
jest symptomow napiecia przedmiesiaczkowego, ktore sa z nia zwiazane. Ja jednak
zauwazam u siebie(tuz przed miesiaczka)dolegliwosci, z cala pewnoscia
wskazujace na PSM, tzn. rzodraznienie, płaczliwosc, wzmozony apetyt, jeszcze
wiekszy "wysyp"

wypryskow no i bolesnosc piersi. Czy to oznacza, ze jednak
owuluje, ze z moja płodnoscia jest wszystko OK? Nie mam co prawda strasznych
bolesnosci towarzyszacych miesiaczce, ale pierwszego dnia odczuwam w podbrzuszu
lekkie pobolewanie. Jak te objawy maja sie do PCO, ktore z reguly wiaze sie z
niepłodnoscia? Bardzo dziekuje za odpowiedz.