Dodaj do ulubionych

serotonina

IP: *.chello.pl 30.09.06, 16:42
Ostatnio w artykule napisane bylo:
"Zwana jest "hormonem szczęścia", choć to duże uproszczenie. W mózgu działa
jako neuroprzekaźnik, jest też hormonem tkankowym wydzielanym w jelitach.
Reguluje proces odżywiania, snu i czuwania, zachowania seksualne. Jej niskie
stężenie powoduje depresję, bezsenność, próby samobójcze, wysokie - pobudzenie
maniakalne. Do jej wytwarzania potrzeba światła słonecznego. Poziom serotoniny
wzrasta, gdy regularnie się ruszamy. Najsłynniejszy lek antydepresyjny,
prozac, należy do grupy inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny. Działają
one - upraszczając - tak, by jak najlepiej wykorzystać znajdujące się w mózgu
dawki serotoniny i tym samym poprawić nastrój chorego. Poziom serotoniny w
organizmie podwyższają takie produkty, jak: czekolada, żółty ser, kasze,
makarony, soja."
I stad kilka pytan do Was. Moze sie orientujecie.
1. Ile czasu trzeba przebywac codziennie na sloncu zeby wytwarzala sie
odpowiednia ilosc serotoniny?
2. Jak czesto i jak dlugo zazywac ruchu zeby wytwarzala sie serotonina?
3. Skoro serotonian wytwarzana jest takze w jelitach jak mozna wspomoc jej
wytwarzania? (poza jedzeniem wymienionych produktow z ktorych dwa nie są za
bardzo zdrowe)
4. Jak jeszcze mozna sobie radzic zeby pobudzic organizm do wytwarzania
serotoniny przy stanach depresyjnych kiedy tabletki jakos nie dzialają lub
jest zbyt duzo skutkow ubocznych.
Pomozecie?smile
Obserwuj wątek
    • Gość: moraxella Re: serotonina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 17:59
      mozna nabyć drogą kupna lampę do fototerapii i codziennie rano robić sobie 30-
      minutowy seansik smile mi samopoczucie poprawia się w sposób znaczący po około 2
      tygodniach takich naświetlań.
      z autopsji wiem, że jeśli ćwiczenia fizyczne i ruch - to nie takie, że przez 15
      minut dziennie robię skłony, przysiady i brzuszki, tylko takie, żeby spocić
      się, zmęczyć trochę, osiągnąć jakiś cel - przejechać rowerem zaplanowaną, długą
      trasę, wykonać podczas zajęć aerobicu godzinny program nadążając za
      prowadzącą smile, dać sobie trochę w kość na basenie lub siłowni (albo na
      stepperze w domu przed telewizorem big_grin), jedno z powyższych do wyboru, 2-3 razy
      w tygodniu. Tak wynika z moich doświadczeń, chociaż wykazano, że już 15 minut
      wysiłku dziennie polepsza nastrój osobom cierpiącym na depresję.

      Istnieją publikacje, w których opisane są przypadki wychodzenia z depresji po
      uzupełnieniu niedoborów: kwasu foliowego, witamin z grupy B (zwłaszcza B12
      której nie ma w popularnym preparacie Vitaminum B compositum, ale jest często
      dodawana do płatków śniadaniowych), selenu, kwasów omega -3. dużo pisze się
      zwłaszcza o tych ostatnich (Japończycy nie chorują na depresję, być może
      dlatego, że w ich diecie zawartość omega 3 jest wysoka).

      Nastroje depresyjne pojawiają się też dość często w zaburzeniach hormonalnych,
      warto sprawdzić zwłaszcza poziomy hormonów tarczycy.

      Jeżeli - jak piszesz - leki antydepresyjne nie działają, to należy zmienić je
      na inne, albo próbować zwiększyć dawkę tych aktualnie przyjmowanych. Ja
      wypróbowałam 3 preparaty zanim trafiłam na taki, który mnie wyratował kiedy
      depresja była naprawdę silna.
      Pozdrawiam
      • venus22 Re: serotonina 02.10.06, 02:57
        jak by to sie tak latwo dalo regulowac to ludzie nie meczyliby sie z migrenami,
        depresjami itp.

        >>Japończycy nie chorują na depresję, być może dlatego, że w ich diecie
        zawartość omega 3 jest wysoka<<

        nie choruja??? moze dlatego ze od razu popelniaja samobojstwa.

        Venus
        • Gość: m Re: serotonina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 01:01
          venus22,
          z: Behavioral Health Matters: Omega-3 Fatty Acids and Mental Health


          Jay M. Pomerantz, MD
          Drug Benefit Trends 13(6):2bh-3bh, 2001
          "Epidemiologic data suggest that populations that consume large amounts of
          fish, such as the Japanese, appear to have relatively low rates of major
          depression".

          na podstawie: Hibbeln JR. Fish consumption and major depression. Lancet.
          1998;351:1213.




    • lilith76 Re: serotonina 02.10.06, 09:23
      Dotąd nie wiedziałam, że bombardowanie mózgu serotonią może mieć takie efekty - nieprzerwane uczucie zadowolenie, szczęścia, satysfakcji z życia i totalne wyluzowanie. Niestety, moja pani doktor powiedziała, że tak nie ma nigdy w życiu i za dobrze reaguję na lekarstwa.
      Ale te skutki uboczne.
      No cóż...
      Teraz wiem, że szczęście autentycznie można sobie kupić big_grin
      • czasem_jesienna Re: serotonina 06.10.06, 01:54
        lilith76
        a mozesz powiedziec jaki to lek tak cudnie na Ciebie dziala? Ja wiem , ze to
        sprawa indywidualna i u kazdego moze byc inaczej ale i tak jestem ciekawasmile
        • Gość: ewa Re: serotonina IP: *.chello.pl 11.10.06, 19:35
          podnosze
        • lilith76 Re: serotonina 12.10.06, 16:00
          Seronil + Amytryptylina
          Skutki uboczne - 2 kg na plus/tydzień (tycie na twarzy, i na brzuchu), zerowe libido, makabryczne zaparcia.
          Po zmianie, drugi środek działa słabiej, ale i skutków ubocznych żadnych nie widać.
          Za to kilka razy droższy sad
          • Gość: dzika trawa Re: serotonina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 00:30
            lilith..? trojpierscieniowy lek przeciwdepresyjny zastosowano u Ciebie jako lek
            z wyboru przy pierwszym epizodzie depresyjnym???
            • Gość: lilith76 Re: serotonina IP: *.devs.futuro.pl 17.10.06, 09:51
              Lek został zmieniony.
              I pani doktor jest z baaaaaardzo starszego pokolenia.
              Nie wiem czy był to pierwszy epizod w życiu. Z poprzednich wychodziłam o własnych siłach.

              Rolę też grała cena. Teraz biorę lek o kilka razy droższy + wizyty u lekarza bardzo to nadwyręża mój budżet.
    • lilith76 Re: serotonina 12.10.06, 09:11
      Niedawno czytałam, że dobrym lekiem jest też ruch i to nawet 1-2 w tygodniu (basen, bieganie, joga, areobik).
      • Gość: lilka Re: serotonina IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.06, 15:42
        na prawdziwą depresję nie podziała... zreszta wtedy nie ma sie siły na
        cokolwiek, nawet ubranie sie rano stanowi problem nie do przejścia...
        • lilith76 Re: serotonina 12.10.06, 16:01
          > na prawdziwą depresję nie podziała... zreszta wtedy nie ma sie siły na
          > cokolwiek, nawet ubranie sie rano stanowi problem nie do przejścia...

          To prawda.
          Ale ruch jest dobry jako czynność wspomagająca. Bo człowiek całego życia na prochach nie przejedzie. Trzeba sobie wypracowac jakieś dobre nawyki.
          • Gość: lilka Re: serotonina IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.06, 07:06
            psychoterapia - ona pozwala na wypracowanie dystansu do tego, co życie niesie,
            a na co osoba z depresją reaguje w sposób nieadekwatny. Zmienia się też
            samoocena, relacje z ludźmi...
            naturalne ruch też, zdrowe żywienie też, leki też jeśli trzeba... ale zmiana
            musi się przede wszystkim dokonac W NAS.
            smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka