Gość: Ika
IP: *.chello.pl
25.10.06, 09:26
Wczoraj bylam u ginekologa, mam maleńkie kłykciny w okolicach intymnych.Trochę
się zdziwiłam, bo lekarka wysłała mnie do dermatologa z tym, poszłam od razu,
bo to gabinet obok i muszę przyznać, że bardzo mnie to krępowało,bo o ile w
gab. gin. to normalne rozbierać się od pasa w dół to u dermatologa czułam sie
nieswojo, tym bardziej że nie ma tam fotela gin. tylko leżanka.
Co o tym myslicie drodzy forumowicze, jak u Was to było w przypadku kłykcin?