Dodaj do ulubionych

pęcherz, pomocy!!!

02.11.06, 18:29
Moja mama kilka lat temu miała operację. Miała usuniętą macicę i jajniki,
ponieważ przy przekwitaniu miała krwotoczne miesiączki (jakos ta choroba sie
nazywa ale nie pamietam jak). W kazdym razie, po tej operacji non stop ma
problemy z pęcherzem. Mowi, że czuje jak piecze ją ujscie cewki moczowej.
Była u internisty, 2 ginekologów, 2 urologów. Kazdy leczy ją antybiotykiem,
ktory pomaga na tydz. Pije zioła, bierze witaminy. Jeden urolog juz dał jej
nadzieje, ale przy nastepnej wizycie zasugerował że moze poleczyc ją
prywatnie za 100zł wizyta. Juz nie chodzi o kase, ale skoro on tak postepuje,
to dla mnie to nie lekarz a dupa psia.. Sorry ale jestem zła . Mama jest juz
załamana, zapisała sie na koleją wizytę u gin. A mi jej żal, nie wiem jak jej
pomóc, bo placze czasem i mowi że zyc jej sie odechciewa, a nikt jej nie
pomaga ani nic. A trwa to juz ze 4 lata (latem mniej a jak zimniej jest to
ono stop).

Błagam pomózcie, jesli macie namiary na dobrego lekarza to dajcie


jestem spod Wawy
Obserwuj wątek
    • cyklop22 Re: pęcherz, pomocy!!! 02.11.06, 18:54
      W warszawie na ulicy "Wronia" jesk klinkia urologiczna i przyjmuje tam bardfzo
      dobry specjalista dr. Zajda kliniki nazywa sie conti medica wizyta kosztuje 80
      zl w tym jest usg - spróbujcie to naprawde dobry lekarz tylko najlepiej jak
      przed wizyta Mama zrobi badania, ogólne moczu, poseiw w dobrym laboratorium
      moczu i najlepiej z cewki moczowej. Z wynikiami można już iśc do lekarza.
      Powodzenia smile na pewno bedzie dobrze
    • bura-suka Re: pęcherz, pomocy!!! 03.11.06, 22:56
      najlepszym specjalista od tego typu przypadków jest dr Malczyński, lecznica MAG
      na Narbutta - nie pamiętam numeru sad ale wyleczył mnie i kilka dziewczyn z
      mojej pracy smile żadna nie ma nawrotów a juz nikt nie umiał pomóc sad
    • nglka Re: pęcherz, pomocy!!! 05.11.06, 06:48
      Że tak głupio zapytam - czy miała robiony posiew z moczu? Zaznaczę, że to inne
      badanie, niż "badanie ogólne moczu".
      Może zakażenie jest na podłożu bakteryjnym (stąd stały problem) i złe leki, nie
      działające na ten konkretny szczeb bakterii (stąd nawroty).
      Jeśli nie miała to idę zbierać szczękę, bo wydaje mi się nieprawdopodobną
      rzeczą, by przez 4 lata nikt Jej nie zlecił wykonania takich badań. A z drugiej
      strony - gdyby miała badania, wynik i odpowiednie leki - to problem po leczeniu
      by zniknął.
      Nie zaszkodzi zapytać.

      Jak nie miała to niech leci albo do rodzinnego po skierowanie - albo
      bezpośrednio rano z próbką moczu do labo (nie jest to duży koszt finansowy).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka