venus22
04.11.06, 09:36
dzisiaj w TV ogladalam program o dziewczynie ktora w wieku 15 lat zaszla w
ciaze, cala ciaze skutecznie ukrywala, dziecko urodzila i dokladnie nie
wiadomo czy zabila, bo jest szansa ze dziecko urodzilo sie martwe, a teraz
siedzi.
Ale co mnie naprawde w tej historii zadziwilo to to ze dziewczyna dostala
boli porodowych w domu, jej matka ktora byla doswiadczona pielegniarka
badala jej brzuch ale ciazy nie rozpoznala.
W chwile po badaniu dziewczyna poczula potrzebe pojscia do toalety i tam
urodzila dziecko - wpadlo do kibla.
czy to jest naprawde mozliwe aby doswiadczona, licencjonowana pielegniarka
nie zauwazyla tak zaawansowanej ciazy???????????? badajac wlasnymi rekami?
poza tym, dziewczyna twierdzila ze aby brzuch nie wystawal jej chlopak
czasami stawal jej na brzuchu. zalozmy ze to prawda, zalozmy ze nawet
codzienne stal przez x minut - czy przez to brzuch by sie az tak
splaszczyl???
dodam ze dziewczyna tlumaczyla sie tak ze to byl ogromny szok i stress od
poczatku do konca, i sama nie wie dlaczego tak postapila.
dostala 6 lat (nieletnia) i teraz bedzie udzielala sie spolecznie aby
zapobiec takim wydarzeniom wsrod mlodziezy.
Venus