rusalka1710
11.11.06, 12:26
Mam 56 lat i od 7 stosuje hormonalna terapie zastepcza.Czuje sie dobrze mimo
powaznych zawirowan w zyciu osobistym.Zdania uczonych sa podzielone-jesli
chodzi o to jak dlugo brac hormonki,w Ameryce kobiety do 80 zazywaja.Co
sadzicie z wlasnych doswiadczen.Przyznam,ze boje sie odstawic
tabletki,pogorszenia samopoczucia-to glownie,a zdrowe zmysly jeszcze jakis
czas beda mi potrzebne