Dodaj do ulubionych

Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie???

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 12:56
Dziewczyny ratujcie sad Już brak mi sił do walki z tymi grzybami crying
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 21.11.06, 13:11
      a robilas posiew? bo tak leczyc " w cimno" to mozna dlugo.
      • Gość: Monia Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 13:26
        Nie robiłam. Lekarz przepisał jmi Gyno-femidazol i flucynol. Jesli tym razem
        nie pomoze mam zrobic posiew uncertain
      • aga55jaga Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 21.11.06, 13:27
        podstawa w leczeniu grzybicy - to leczenie razem z partnerem inaczej będzie on
        cię ciągle zarażał. U mężczyzn najczęściej nie ma żadnych oznak grzybiczych a
        mimo to ją roznoszą, zakażając partnerkę, ona się leczy, on ją znowu zakaża -
        wytwarza się coś na kształt błędnego koła.
        • Gość: Kate Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.11.06, 13:42
          Monia, ja Ci na pocieszenie napiszę, że chorowałam z małymi przerwami 4 lata i
          od od 4 lat mam całkowity -odpukać-spokój. Walka była ostra, ale warto było.
          • Gość: Monia Do Kate IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 13:50
            Możesz mi napisać jakie leki stosowałaś i co Ci pomogło? Z góry dziękuję smile
    • pastma Wierzę, że się da 21.11.06, 14:01
      Cześć, chorowałam 10 lat temu na grzybicę stopy. Złapałam coś egzotycznego
      (wyjazd) i leczenie trwało bez przerwy prawie rok. Stosowałam lek za lekiem i
      wreszcie któryś zadziałał. Od tamtej pory nigdy nic mnie nie dopadło, dlatego
      wierzę, że grzybice są wyleczalne.
      Jeśli chodzi o grzybice pochwy, bo o to chyba pytasz, to wklejam Ci fajnego
      linka, którego znalazłam i uważam, że jest b. surowy ale i trafny:
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=2
      Przypadki, które znam, a jest ich kilka, po każdym antybiotyku i wizycie na
      basenie, przeżywają inwazję niezliczonych grzybków.
      Pozdrawiam
      • Gość: Monia Re: Wierzę, że się da IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 14:06
        Dziękuję za te porady. Tylko, że jest ich strasznie dużo uncertain Staram się
        przestrzegać tych zasad ale najwidoczniej nie za bardzo mi to wychodzi uncertain Mój
        mąż jest bardzo cierpliwy, ale ileż razy można odmawiać mu igraszek? Buziaki
        • Gość: Kate Re: Wierzę, że się da IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.11.06, 14:16
          Monia, przede wszystkim trafiłam na lekarkę, która zaprzestała faszerowania
          mnie silnymi lekami, przepisywała w tych lżejszych stanach globulki nagietkowe
          chyba, zalecała jeść dużo kiszonych ogórków, kapusty, nie jeść ciast ani za
          dużo cukru. Nie wiem czy to dzięki stosowaniu się do tych zaleceń, czy tak po
          prostu miało być (bo mówi się, że w pewnym wieku te skłonności do grzbicy
          znikają), ja miałam 27 lat jak się jej całkowicie pozbyłam. A jak ona
          przeszkadza w życiu seksualnym to wiem aż za dobrze, rozumiem Cię. W pewnym
          momencie to byłam tak zestresowana tym przewlekłym schorzeniem, że lakarka nie
          widziała żadnego stanu zapalnego a ja utrzymywałam, że na pewno trzeba mnie
          leczyćsmile, urządzałam płacze, tak cierpiałam. Jakbyś miała jeszcze jakieś
          pytania, to chętnie odpowiem.
          • Gość: Monia Do Kate IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 14:25
            Bardzo bym chciała aby skończył się mój problem. Widzę, że jednak da się coś z
            tym zrobić smile Wystarczy ok misiąca spokoju a po nim znów zaczynam odczuwać
            jakiś dyskomfort m.in. pieczenie, upławy itp sad Przez to nie mam ochoty na seks
            tak jak kiedyś. Mam 23 lata, mam nadz ze nie będę musiała czekać długo aż
            wreszcie zakończe moje leczenie. Właśnie zmieniłam lekarza i mam nadz że tym
            razem trafiłam na badziej konkretnego. Muszę chyba (tak jak Ty) zacząć jeść
            więcej kiszonych ogórków czy kapusty, zacząć pić jogurty itp. Do mycia się
            używam teraz płyn do higieny intymnej Ziaja do podrażnień. Muszę jakoś to
            przetrwać uncertain
            • bardu Re: Do Kate 21.11.06, 15:14
              Zajrzyj na forum candidy - tam jest wiele wątków na ten temat. Może znajdziesz
              sposób na swoje problemy.
            • Gość: Kate Re: Do Kate IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.11.06, 15:39
              Monia, mi przeszło jak zaczęłam do mycia używać Laktacydu Femina, ale nie wiem,
              czy to miało jakiś związek. Teraz używam innych płynów i pianek i też jest ok.
              • Gość: ja Re: Do Monia IP: 217.98.102.* 21.11.06, 20:10
                Monia a leczysz się razem z facetem od tych grzybic?
                • Gość: Monia Re: Odp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 09:07
                  Lekarz przepisał mojemu mężowi również Flucynol 200mg. Wybrał całe opakowanie.
                  Mam nadz ze jeśli on mnie zarazał to juz to lekarstwo mu pomogło uncertain
                  • Gość: ja Re: Odp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 17:53
                    mój chłopak w sumie to już sama nie wiem, ile tego wziął... Lekarze raz
                    przepisywali mi flucynol200, innym razem fluconazol100 - zawsze kazali dac mu
                    dawkę 200mg jednorazowo. Miało pomóc, ale ja zawsze dałam mu więcej - tak na
                    wszelki wypadek... Bo się bałam, że może jednak to za mało...? W każdym razie
                    fakt - po seksie zawsze po kilku dniach (2-3) znów zaczynało mnie boleć sad
                    Teraz postanowiła odczekac dłużej - zakończyłam leczenie sterovagiemw piątek i
                    jeszcze nie kochałam się - by dać śluzówce się dobrze wygoić. Łykam laci bios
                    femina i wkładam lactovaginal. Zobaczymy smile
                    • Gość: magda Re: Odp IP: 62.29.142.* 22.11.06, 20:47
                      a ile te tabletki kosztuja?
        • green_land Re: Wierzę, że się da 22.11.06, 22:13
          Może brakuje coś Twojemu organizmowi i dlatego jest taki podatny?
          Poszukaj w necie jakiś kuracji na grzybki, może jakieś specyfiki są?
    • domiwika Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 22.11.06, 23:02
      ja ten problem mam od 7 lat- wtedy zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne
      (przez ok. rok) osłabiają one odporność podobnie jak antybiotyki, wtedy to się
      zaczęło. straciłam już nadzieje że się wyleczę, brałam chyba wszystkie możliwe
      leki na grzybicę, a i tak powraca mniej więcej co miesiąc, mimo że partner też
      jest leczony. już wszystko przychodzi mi do głowy, że może lekarz leczy mnie
      tak żebym nie długo i tak do niego przyszła i znowu zostawiła u niego
      pieniądze, a może partner [przynosi mi to świństwo od innej itp. itd. ostatnio
      poszłam do lekarki państwowo i ona mi przepisała: fluconazole 3 na raz- 50mg.
      dla mnie i partnera, za 4 dni znowu mam wziąść 3 tab. i za 10 dni też.a potem
      kontynuować leczenie przyjmując 2 tab.raz na tydzień przez 1/2roku. oprucz tego
      mam przepisane tab. dopochwowe clotrimazolum 500mg.może to mi pomoże...
    • Gość: madziunia Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 23:22
      ja tez maialam taki problem. po kilku wizytach u lekarza nic nie
      pomagalo.szukalam roznych sposobow i musze powiedziec ze
      zastsowalam "wynalazek"irygacje zwody z kwaskiem cytrynowym (taki smak zeby nie
      wykrzywialo buzismile) raz w tygodniu.pomoglo.
      • lenchen Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 23.11.06, 00:04
        Ja przeżyłam w związku z tego typu grzybicą prawdziwą gehennę - 4 lata
        intensywnego bezskutecznego leczenia. Przerobiłam wszystkie możliwe leki, 4
        lekarzy mnie leczyło, partner też łykał leki, a ja podmywałam się i w ziołach i
        w wodzie z sokiem cytrynowym, a choróbsko wracało. Historia zakończyła się w
        ten sposób, że rozstałam się z partnerem i po rozstaniu (w ogóle nie
        współżyjąc) aplikowałam sobie przez jakiś czas Laktovaginal. Po 2 miesiącach
        było już ok. Minęły prawie 3 lata i dolegliwości już nigdy nie wróciły. Na
        szczęście!!
        • Gość: Monia Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 10:36
          Dziękuję Wam za te wszystkie rady smile Tabletki biorę dziennie tzn. Gyno-
          femidazol dopochwowo i skończyłam brać flucynol 200mg przez 7 dni (mój mąż
          również). Narazie nie odczuwam żadnego pieczenia, nie współżyjemy bo boję się
          że to za wsześnie. Mam nadz że tym razem będzie ok uncertain
    • agatina8 Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 23.11.06, 15:21
      Witaj Monia,
      chyba sie da. ja od roku nie choruje,a wczesniej chorowalam z 4 lata.
      Leczenie kazde jest dobre o ile po tygodniu kuracji powtorzycie je z partnerem.
      Trafilam do madrego ginekologa, ktory wlasnie zastosowal podwojne leczenie, w
      pierwszym zabil grzybki a w drugim zaatakowal zarodki nowopowstale. Od tego
      czasu spokój.
      Ty leczysz sie globulkami, partner tabletkami doustnymi i masciami.
      Nam naprawde grzybek zniszczyl cala przyjemnosc pozycia a od roku jak reka
      odjal! Nie wierzylam, ze mozna sie tego pozbyc, zaproponuj lekarzowi takie
      rozwiazanie, bo rzadko ktory na to wpadnie....
      Pozdrawiam i zycze powodzenia!
      Aga
      • Gość: ja Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 17:58
        Tzn leczyłas sie tydzien wkładając leki dopochwowe, a potem tydzien przerwy i
        znów?? I jak możesz napisac, to jakie leki brał Twój partner?? - Mój miał brać
        tylko Fluconazol i to jeden raz dawkę 200. Tyle.
        • Gość: Monia Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 09:02
          Leczę się globulkami dopochwowymi w opakowaniu jest ich 15 szt i biorę je
          codziennie już 2 tydzień przed snem. Lekarz przepisał mi również i mężowi
          tabletki flucynol 200mg. Wybraliśmy je oboje przez tydzień ja i mąż ( w
          opakowaniu było 7 szt). Aż się boję pomyśleć, że po skończeniu tej kuracji może
          się wszystko powtórzyć sad
        • agatina8 Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 24.11.06, 10:57
          Leczylam sie globuklami Gyno Pevaryl, uderzeniowa dawka, jedna czy dwie
          globulki, potem 7-10 dni przerwy i to samo raz jeszcze.
          Nie pamietam co zazywal maz, ale doustnie raz a po kilku dniach po raz kolejny
          tylko masci.
          Zycze powodzenia
          Aga
      • edyta263 Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 27.11.06, 13:11
        Witam. Ja leczę się już prawie rok, a mój lekarz już rozłożył ręce, stwierdził,
        że nie umie już mi pomóc. agatina - bardzo proszę-daj namiary na swojego
        ginekologa, który Cię wyleczył z tej dolegliwości. Będę bardzo wdzięczna.
        • agatina8 Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 27.11.06, 13:42
          jezeli ktos jest zainteresowany kontaktem do lekarza i z Krakowa to prosze na
          priva.
          Pozdrawiam
          Aga
    • Gość: Lola Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.06, 10:15
      Podtrzymuję wątek, jest bardzo pomocny.
      • Gość: malgosia Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 16:57
        no to ja już myślałam, że po pół roku walki mam to za sobą (leczenie
        zakończyłam - chyba z dobrym efektem 2 tyg temu)... Ale w piątek zaczęłam brać
        antybiotyki (-na ząb mądrości). Oczywiście jadłam przynajmniej 2 jogurty
        naturalne dziennie, piłam kefiry, ale... Dziś rano kochałam sie ze swoim
        facetem (który też zażywał wcześniej fluconazol, więc chyba był wyleczony i nie
        przenosił grzybków)... No i mnie tam szczypie... Włożyłam lactovaginal, biorę
        witaminę B, popijam kefir, ale boje się - CZY TO JUZ PEWNE, że grzybica
        wróciła?? Czy uderzeniowa dawka lactobacillus da efekt?
    • trusia29 Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 28.11.06, 19:56
      Ja wyleczylam (mam nadzieje), od 5 lat nie mam nawrotów, w wczesniej zdarzały
      sie nagminnie, mimo leczenia. Poszłam do jakiegos starszego ginekologa w w-wie
      (wtedy tam mieszkałam), a on oprócz leczenia mnie zalecił leczenie męża +
      dodatkowe środki ostrożności: zakaz wpychania paluchów (faceci to lubią, ale
      jest zakaz to zakaz), używanie chusteczek odswieżajacych w ciagu dnia, zakaz
      zbyt czestego mycia oklic intymnych (tylko dwa razy dziennie), bezwzględny
      zakaz siadania na obcych deskach klozetowych i dezynfekcja swojej po wizycie
      gości (nawet najblizszej rodziny), wyganianie faceta bezośrednio przed
      łóżkowymi igraszkami pod prysznic. i zadziałało smile
      • Gość: Monia Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 08:32
        Aby u mnie było podobnie sad
      • Gość: fifi Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: 80.54.169.* 29.11.06, 10:55
        Ponoc od oralu kobiety to maja bo w jamie ustne jest niestworzona ilosc grzybow
        ktore nie daja dolegliwosci i partner przenosi.No ale kobitki to lubia to niech
        cierpią,"cóś za ćóś"
        • Gość: Jolka Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: 212.106.17.* 29.11.06, 13:22
          Z pewnością nie po oralu, chyba, że ktoś nie przestrzega higieny. Ja kocham się
          oralnie od 17 lat i grzybicę złapałam 1 rok temu. Zastosowałam wszysto co
          dostępne m.in. Flucynol (ja i mąż). Mój lekarz twierdzi, że wystarczy
          osłabienie organizmu i grzybica wraca. Mam też swoją teorię, że pewne rzeczy
          mają podłoże psychiczne: stres - osłabiebnie organizmu i choróbsko się pojawia.
          Nam pomógł Exmykehl i Albicansan. oczywiście nie współżyjesz w trakcie.
          Powodzenia!!!
          • Gość: fifi Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: 80.54.169.* 29.11.06, 17:13
            . Ja kocham się
            > oralnie od 17 lat i grzybicę złapałam 1 rok temu.


            Dziewczyno,robi mi sie mdło,przeciez ty chyba nic przed oczyma nie widzisz tylko
            ciagle masz na widoku penisa.Wspolczuję takze partnerowi.
            • lenchen Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 29.11.06, 20:08
              >Wspolczuję takze partnerowi.

              Czego współczujesz? Udanego życia seksualnego i tego, że obydwoje są
              zadowoleni??
              Nieco ograniczone spojrzenie na sprawę.
              • Gość: fifi Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: 80.54.169.* 29.11.06, 22:01
                lenchen napisała


                Dla ciebie moze i takiezycie jest udane a dla innych mordęga sprostac przez 17
                lat takim zachciankom.Skąd wiesz ze oboje sa zadowoleni?Może jedno z nich
                spełnia wolę i dlatego trwa zwiazek.
                • Gość: Jolka Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: 212.106.25.* 29.11.06, 22:42
                  Wyobraź sobie, że mężczyzna też może pieścić kobietę oralnie i z pewnością to
                  dla niej wielka mordęga smile
    • no1teresa Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 29.11.06, 13:20
      dopoki nie pozbedziesz sie przerostu grzybow z organizmu, glownie z jelit, i nie
      zostanie odbudowana fizjologiczna flora jelitowa, to problem bedzie powracal
      mozna to zrobic ziolami, probiotykami i wlasciwym odzywianiem
      • lenka30a Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 29.11.06, 14:06
        dobry jest Macmiror, brałam w ciąży, grzyby powracały wtedy co 2 m-cesad
        flucomyn też przerabialiśmy
        trzeba unikać słodyczy
    • bibi.mal Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 30.11.06, 17:32
      Mam pytanie - ile czasu i na czym ma polegać "pozbywanie sie grzybków z jelit" -
      codziennie wypijanie kefiru wystarczy?? Albo jogurty naturalne?? - O co chodzi
      z "właściwą dietą"??
      • lenchen Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 01.12.06, 00:50
        Nie jestem ekspertem w tej sprawie, ale jeżeli chodzi o jelita, to wiem o
        osobach, które w tym celu stosowały Lactovaginal dopochwowo. Dieta? Eliminacja
        cukru i drożdży przede wszystkim. Mam koleżankę, która miała straszną grzybicę
        układu trawiennego i była na takowej okropnie restrykcyjnej diecie. Zero cukru
        (owoce też odpadają), minimum węglowodanów (biała mąka precz), żadnego mleka,
        kiszonych ogórków itp, konserwantów. Pamiętam jak w domu robiła własnoręcznie
        jogurt (tego sklepowego broń boże nie mogła jeść) i piekła chleb. Zajadała to
        wybranymi warzywami. Faktem jest, że ona była naprawdę poważnie chora i nie
        miała wyjścia jak się temu poddać. 2 lata tak. Już do końca życia musi unikać
        słodkiego i białej mąki.
        • lenchen Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 01.12.06, 00:51
          > osobach, które w tym celu stosowały Lactovaginal dopochwowo.

          Upss, miało być: doodbytniczo.
          • nataniela29 3 lata bez grzybicy - profilaktyka przede wszystki 01.12.06, 12:56
            dziewczyny od trzech lat nie wiem co to grzybica. a wczesniej ciagle nawroty,
            leczenie mnie i partnera, 2, 3 miesiace przerwy i znowu powtorka leczenia. W
            koncu sie zawzielam i postawilam na systematycznosc, nie wazne ze w danym
            momencie nic sie nie dzieje, robie wszystko aby dziac sie nie zaczelo - taka
            zasade stosuje od trzech lat - skutecznie !. po wyleczeniu trzy lata temu
            grzybicy, zaczelam stosowac kilka prostych zasad; - 2 noce przed kazdym okresem
            i 2,3 noce po kazdym okresie stosuje lactovaginal, w czasie okresu podmywam sie
            przegotowaną wodą z rumiankiem, chodze na basen , korzystam z jacuzzi i
            publicznej sauny (2,3 razy w tygodniu) - zawsze po, smaruje miejsca intymne
            clotrimazolum. podobnie jeżeli jestem gdzies na wyjezdzie i korzystam z
            publicznych toalet, przysznicow (to nic ze nie siadam na desce itp. i tak
            zapobiegawczo clotrimazolum), codziennie pije jeden actimel, albo ostatnio
            jogobella L.Casei (tansza) (dodatkowy plus , wczesniej w to nie wiezylam ale
            rzeczywiscie dziala takze i na to ze sie nie przeziebiam). Na poczatku taka
            systematycznosc byla ciezka i pamietanie zeby zawsze byl actimel, w torebce krem
            a w lodowce lactovaginal - ale teraz jest to juz nawyk, jak mycie zebow.
            polecam. dodam ze od wielu lat biore tez pigulki ktore jak wiadomo zwiekszaja
            prawdopodobienstwo grzybicy. Szkoda tylko ze lactovaginal taki drogi, ale jak
            policze ile kosztuje lekarz i przepisywane przez niego globulki, kremy itd ,
            oraz ciagly dyskomfort - to zwraca sie z nawiązką smile
            • Gość: Monia Re: 3 lata bez grzybicy - profilaktyka przede wsz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 13:21
              Tylko, że ja mam nieregularne miesiączki i nigdy nie wiem kiedy się pojawi.
              Skąd mam wiedzieć kiedy zaaplikować lactovaginal? A jest rzeczywiście drogi uncertain
              • nataniela29 Re: 3 lata bez grzybicy - profilaktyka przede wsz 01.12.06, 16:15
                to aplikuj sobie zawsze po miesiaczce. rzeczywiscie ja przy tabletkach nie mam
                problemu.
                • iselle Re: 3 lata bez grzybicy - profilaktyka przede wsz 01.12.06, 21:46
                  Można też Lactovaginal raz w tygodniu na stałe, np. w każdą niedzielę na noc.
                  To niezależne od okresu (tylko w pierwszych dniach lepiej nie brać bo i tak
                  wypłynie; ale pod koniec czemu nie wink
                  Ja od 5 miesięcy mam już spokój.
                  • Gość: Monia Re: 3 lata bez grzybicy - profilaktyka przede wsz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 08:38
                    Dziękuję dziewczynki za wszystkie rady. Teraz będę się bardzo starać aby to
                    świństwo, nie wróciło. Właśnie kończy mi się okres i dziś już zaaplikuję
                    lactovaginal. Oczywiście do pracy kupiłam sobie 2 jogurty. Mam nadz że dam radę!
                    • Gość: pani Re: 3 lata bez grzybicy - profilaktyka przede wsz IP: *.admc.us.edu.pl 04.12.06, 13:02
                      Ja też z tym walczę, wyleczyłam nadżerkę, bo myślałam, że to jest powód,
                      przerobiłam już wszystkie leki na grzybicę, ale teraz postanowiła na wszystkich
                      frontach tzn. kwas mlekowy dopochwowo jak najbardziej, zero słodyczy,
                      probiotyki w tabletkach, podmywanie tylko emulsją z kwasem mlekowym, smarowanie
                      partnera i kefiry i jogurty, zero tamponów i wkładek, zmiana bielizny na taką,
                      którą da się gotować. Pozdrawiam, trzymajcie kciuki
        • Gość: kalina Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 18:22




          >Faktem jest, że ona była naprawdę poważnie chora i nie
          > miała wyjścia jak się temu poddać. 2 lata tak. Już do końca życia musi unikać
          > słodkiego i białej mąki.

          Ja w tej diecie jednego nie rozumiem, unikać białej mąki ale razowej juz nie
          musi? A czym to sie różni, mąka jak mąka ciema mąka to biała mąka tylko
          niedokłądnie oczyszczona więc jeśli biała jest pożywką dla grzyba to czemu
          ciemnna nie?

          > kiszonych ogórków itp, konserwantów.

          ???? a co wspólnego mają kiszone ogórki z konserwantami? Są kwaśne na dodatek do
          kiszenia wrzuca się lekko bakteriobójczy i chyba grzybo- też chrzan)

          >Pamiętam jak w domu robiła własnoręcznie
          > jogurt (tego sklepowego broń boże nie mogła jeść)

          A to dlaczego?


          • lenchen Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 05.12.06, 22:41
            Już wyjaśniam. Na tyle ilę mogę, bo to nie ja przechodziłam tę dietę, tylko
            koleżanka z grupy ze studiów, a to było parę lat temu i wszystkich szczegółów
            nie pamiętam.
            W domu piekła dziewczyna chleb i robiła własnoręcznie jogurty - to widziałam w
            jej kuchni. Z tą mąką tłumaczyła mi swego czasu, przepraszam, zapomniałam co i
            jak. Chyba kupowała jakąś razową.
            Ogórki z konserwantami nie mają nic wspólnego. Między ogórkami a konserwantami
            postawiłam przecinek - jeżeli moja wypowiedź jest nieczytelna - przepraszam.
            Koleżanka nie mogła jeść niczego kiszonego na polecenie lekarza, który chyba
            wiedział co robi. Jeżeli chodzi o jogurty (sklepowe)- to też lekarz jej
            zabronił i dziewczyna produkowała je w domu z zakupionego w jakimś specjalnym
            sklepie nabiału. Nie zgłębiałam tematu, aczkolwiek choroba koleżanki wywołała
            na nas dość duże wrażenie - widzieliśmy najpierw jej uzależnienie od cukru (bo
            to była paskudna, zaawansowana grzybica), a potem podziwialiśmy ją za tę
            morderczą dietę i jej silną wolę.
            Więcej informacji nie mam.
    • Gość: kika Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.06, 16:02
      podtrzymuję
    • ella08 Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 05.12.06, 23:00
      Walczyłamz tym świnśtwem kilka lat. Wydałam górę kasy i nic to nie dało.
      Wreszcie trafiłam na suplement z pestek grejfruta nazywał sie
      chyba "citrosept" strasznie to było gorzkie . Ograniczyłam także wszystko co
      słodkie, grzyba od kilku lat mam z głowy. Zyczę wytrwałości będzie ci
      potrzebna.
      • Gość: eve Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.telprojekt.pl 06.12.06, 00:27
        Mój chłopak dostał na grzyba flukonazol 100mg 2x dziennie przez 2 tygodnie.

        Ja sterovag 2 opakowania 12 tabl. potem lactrovaginal i flukonazol 150mg raz a
        za tydzien drugi raz.

        POMOGŁO
    • Gość: OP Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 14:57
      pomocny wątek
    • Gość: up Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 11:42
      up
    • Gość: karina Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: 82.160.51.* 07.12.06, 23:05
      eee powiem Ci, że jak sie do tej pory nie wyleczyłas to już sie pewnie do końca
      nigdy nie wyleczysz. taka Twoja natura. dużo kobiet tak ma. i ja naleze do tego
      grona crying wiem, ze się nigdy nie wylecze na 100% żeby nie wracało, wiec przez
      cały czas oprocz diety i odpowiednich zabiegów higienicznych łykam lacibios
      femina codziennie dzień w dzień i do znudzenia i przez cały czas. to troche
      pomaga. a do pochwy sobie nic nie wpycham, bo mi lekarz zabronił, ze to mi
      jeszcze niby gorzej robi i że nawet tantum rosa mam nie stosować, w sumie nie
      wiem czemu. aha i jeszcze jedno. jest taka iskierka nadzieji u mnie, ze może jak
      zajde w ciąże, to po ciąży mi przejdzie, ale narazie to sie u nie na ta ciaże
      nie zanosi... uncertain
      • Gość: Nika Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.bsk.vectranet.pl 10.12.06, 14:45
        Mi pomogło podmywanie sie wodą z sodą oczyszczoną, codziennie,łyżeczka na
        szklankę. Można tez wodą z kilkoma kropelkami olejku herbacianego naturalnego
        lub wodą z kilkoma kroplami wyciagu z pestek grapefruita. Wypróbuj, ale musisz
        być systematyczna
        • bibi.mal Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 11.12.06, 11:41
          Ja póki co - odpukać - chyba mam spokój. Postanowiłam co kika dni wkładać
          lactovaginal, a w dni w które go nie wkładam - stosuję kefir smile (-aplikuję
          odrobine do środka za pomocą patyczka do uszu). Cóż... zobaczymy (postanowiłam
          też odstawić tabl anty, tylko teraz będę miała plamienie najprawdopodobniej
          cały miesiąc - a krew sprzyja rozwojowi bakterii). Hm...
    • Gość: kasia Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 08:38
      Ja zaczynam terapię jogurtową. Zobaczę czy pomoże uncertain
    • Gość: Monia Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 13:29
      Witam Was ponownie kochane dziewczyny smile
      Narazie odpukać nie mam problemu z tym dziadostwem. Po zastosowaniu całego
      opakowania Gyno-femidazolu i Flucynolu 200 mg (maż równiez) narazie mam spokój.
      Ograniczyłam również słodycze, choć trochę z tym ciężko uncertain Współżyjemy i
      cieszymy się sobą jak dawniej. Po zbliżeniu nie czuję żadnego bólu, wtedy
      okropne pieczenie i na 2 dzień upławy! Teraz cieszymy się sobą smile Całuje Was
      gorąco i dziękuję za rady. Mam nadzieję, że na dłuższy czas będę miała z tym
      spokój. Pozdrawiam!
      • Gość: Małgosia Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.crowley.pl 03.01.07, 09:32
        Podbijam wątek.
        Myslałam, że mnie ten problem nie dotyczy, ale niestety to świństwo ciągle
        wraca, już psychicznie nie wyrabiam. Zaczeło sie jak zaczełam brac tabletki
        antykoncepcyjne 3 lata temu. przestałam je brac po roku, a grzyb ciągle wraca,
        jak bumerang.
        Znow byłam u lekarki, dała jakies leki i maść dla mnie a dla partnera tylko
        maść. Nie wiem czy to ma sens, zobaczymy.
        A najgorsze jest to, ze lactovaginal i inne takie nie wchodza w gre, bo jestem
        uczulona sad Nie wiem, czy ktoś juz wyleczył sie z tego bez pomocy
        lactovaginalu...
    • ludwik_13 Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? 03.01.07, 10:56
      Ważne dla wszystkich : polecam sprawdzenie poziomu cukru we krwi (jeżeli nie
      robiliście tego w ramach badań okresoowych w ciągu ostatniego roku).
      Podwyższony cukier, to możliwość cukru w moczu, a wtedy grzybki czują się jak u
      siebie w domu.
      • Gość: Małgosia Re: Da się wyleczyć grzybicę bezpowrotnie??? IP: *.crowley.pl 03.01.07, 15:36
        jak badałam ostatnio cukier (rok temu) był dośc wysoki, ale w normie jeszcze.
        Slodkiego prawie nie jem, bo nie lubię.
        Są jakies leki na spadek cukru?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka