Dodaj do ulubionych

cytologia III

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 12:46
Co rok regularnie chodzę do ginekologa i badam cytologię, zawsze miałam II.
Obecnie po wykonaniu cytologi okazało sie że mam III. Po informacji
telefonicznej Pani doktor kazała mi przyjśc po skierowanie do szpitala w celu
pobrania wycinka. Bardzo się boję czy to już nie rak. Nic mi nie dolega mam
regularne mięsiączki i w czasie badania Pani doktor stwierdziła , że szyjka
macicy jest czysta.Prosze Was o poradę .
Obserwuj wątek
    • aga55jaga Re: cytologia III 13.12.06, 12:55
      III gr cytologii to na pewno nie jest rak. Bardzo dobrze że dostaniesz
      skierowanie na pobranie wycinków w szpitalu - pozwoli to badanie ocenić z czym
      masz do czynienia, a przede wszystkim, to najważniejsze, w razie konieczności
      podjąć odpowiednie leczenia. Lista "dolegliwości" kwalifikujących się pod III
      jest dość spora od komórek zapalnych po dysplastyczne włącznie.

      Co do oglądania przez gina szyjki macicy - niestety lekarz nie jest w stanie
      przy takim badaniu stwierdzić czy faktycznie nie ma zmian, z prostego powodu -
      niektóre zmiany są mikroskopijnej wielkości - widać je np przy kolposkopii.
      NIestety zaledwie garstka lekarzy wykonuje to badanie jako uzupełnienie wizyty w
      swoim gabinecie.

      Nie martw się. Najważniejsza w tym momencie jest odpowiednia i najszybsza
      diagnostyka. W razie czego chętnie podtrzymam na duchu. Także przechodziłam
      przez czas niepewności oczekiwania na wynik oceny wycinków. big_grinD
    • Gość: erta Re: cytologia III IP: *.chello.pl 13.12.06, 13:44
      Dopóki nie otrzymasz wyniku nie powinnaś zakładać "tego najgorszego", musisz
      szybko działać bo kolejki w szpitalu są długie.
      • Gość: zamyślona Re: cytologia III IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 14:56
        Dziękuję Wam dziewczyna za słowa otuchy, dzieki Wam nastroj psychiczny częsciowo
        mi się poprawił, tylko najgorsze to czekanie. Pozdrawiam
        • Gość: aga55haga Re: cytologia III IP: 217.98.102.* 13.12.06, 19:42
          tak, masz rację czekanie jest najgorsze. Trzymaj się! Na pewno to nie rak big_grin
          • Gość: m aga55haga IP: *.jjs.pl 13.12.06, 21:04
            nie wprowadzaj w blad kobiety!!! Cytologia III stopien to carcinoma in situ,
            czyli rak ktory nie przekracza blony podstawnej! Wiec nie wypisuj ze to nie
            jest rak!!Jestes lekarzem zeby tak z pewnoscia sie wypowiadac?? W takim
            przypadku pobiera sie wycinki i robi konizacje(elektrokonizacje) szyjki macicy,
            ale wyniki leczenia sa w 99% dobre
            • basia812 Re: aga55haga 13.12.06, 21:45
              Grupa III - W rozmazie widać komórki z cechami dysplazji. Ponieważ określenie to obejmuje szerokie spektrum zmian, a ponadto w zależności od ich nasilenia i wieku pacjentki postępowanie lecznicze jest zróżnicowane, cytolog powinien każdorazowo określić jakiemu nasileniu dysplazji odpowiada stwierdzony obraz cytologiczny - małemu, średniemu czy dużemu. Jest to istotne między innymi dlatego, że zmiany o charakterze dysplazji małego stopnia są niekiedy wynikiem silnego odczynu zapalnego i mogą się cofnąć bez śladu po leczeniu przeciwzapalnym. Dalsze postępowanie diagnostyczne (np. pobranie wycinków z szyjki macicy) i lecznicze (np. elektrokonizacja szyjki) wdraża się wówczas, gdy zmiany utrzymują się przez kilka miesięcy mimo zastosowanego leczenia.
              • aga55jaga Re: aga55jaga 14.12.06, 00:51
                dokładnie tak to wygląda big_grin
            • Gość: zaraz_zaraz Re: aga55haga IP: 62.121.129.* 13.12.06, 22:30
              Ca in situ to IV grupa wg Papanicolau.
              Jednocześnie nie można z całą pewnością powiedzieć że to nie rak na podstawie
              samej cytologii, jedynie z dużym prawdopodobieństwem. Pewność daje dopiero
              kolposkopia i badanie wycinków.
            • maialina1 Re: aga55haga 13.12.06, 23:28
              Gość portalu: m napisał(a):

              > nie wprowadzaj w blad kobiety!!! Cytologia III stopien to carcinoma in situ,
              > czyli rak ktory nie przekracza blony podstawnej! Wiec nie wypisuj ze to nie
              > jest rak!!Jestes lekarzem zeby tak z pewnoscia sie wypowiadac??


              A ty jestes lekarzem??
              Przede wszystkim, pani LEKARKO, radze racej poslugiwac sie pojeciem "zmiany
              nowotworowej" niz "raka".
              A teraz idz juz spac, bo jutro do szkoly nie wstaniesz.
              • Gość: zaraz_zaraz Re: aga55haga IP: 62.121.129.* 13.12.06, 23:53
                "Przede wszystkim, pani LEKARKO, radze racej poslugiwac sie pojeciem "zmiany
                nowotworowej" niz "raka"."

                A to dlaczego?
            • aga55jaga m 14.12.06, 00:50
              oczywiście że jednoznaczną odpowiedź da histopatologia. Zależy też jak dokładny
              był cytolog w ocenie wymazu cytologicznego. Jednak wg definicji - cytologia III
              (wg oceny Pap.) to zarówno zmiany silnie zapalne jak i dysplastyczne - a
              dysplazja to jeszcze nie rak, nowotwór czy jak tam sobie wolisz, w pełnym
              znaczeniu tego słowa(czyli chemia, naświetlania i takie tam) Ja przy cyt III
              miałam CIN III, czyli osiągnęłam granicę "jeszcze kilkanaście miesięcy i kto
              wie"?? ale znam kilka dziewczyn, które przy cyt III - nie miały żadnych
              nieprawidłowych zmian histopatologicznych, lub ewentualnie CIN I. Więc może nie
              denerwuj dziewczyny przed świętami? Daj spokojnie zaczekać na wyniki?
              • Gość: erta Re: Czytajcie a będziecie mądrzejsze IP: *.chello.pl 14.12.06, 12:39
                up
            • Gość: ja Re: do Gośm IP: 83.145.162.* 14.12.06, 18:48
              Co Ty wypisujesz. Właśnie wróciłam dziś ze szpitala , gdyż tez mam III na
              cytologii i ten stopień to żaden rak, to stan przedrakowy, który wymaga
              leczenia.W szpitalu robią badania i uzykaniu dokładnych wyników zalecają
              leczenie łagodniejsze lub wycięcie zmienionego miejsca by nie da rakowi
              szansy. Jeżeli taką III zostawi się bez leczenia wtedy na pewno będzie z
              tego rak szyjki macicy.I nie wypisuj bzdur- proszę.
              • Gość: m Re: do Gośm IP: *.jjs.pl 14.12.06, 19:18
                wiec drogie LAICZKI nie mamy o czym dyskutowac bo widze ze jestescie
                madrzejsze. Tak sie sklada ze jestem lekarzem ale jesli wszytskie "doradczynie"
                wiedza lepiej to ok. Wasza sprawa, wasze zdrowie. Cytologia III stopien
                to "carcinoma in situ" zeby dowiedziec sie wiecej polecam udac sie na studia
                medyczne!
                Zenujace sa te Wasze porady w stylu"nie masrtw sie to NAPEWNO nie jest rak"
                Brak slow drogie uzdrowicielki!
                • asiara74 Re: do Gośm 14.12.06, 19:30
                  Jeśli faktycznie jesteś lekarzem to dosyć kiepskim. Czy swoim pacjentom, bez
                  dokładniejszych badań też mówisz: to rak. No to szczerze im współczuję. I ten
                  agresywny ton wypowiedzi....
                  Ja dwa tygodnie temu dostałam wynik cytologii 1b (co w interpretacji cytologa
                  oznacza 2, prawie 3) Właśnie jestem w trakcie leczenia, po wypalance i badaniu
                  histopatologicznym które nie wykazało komórek rakowych. Wiec spokojnie idz do
                  lekarza, wszystkiego sie dowiedz, zrób histo (jeśli mozliwe to prywatnie bo
                  szybciej) i przede wszystkim nie nakręcaj się negatywnie takimi wypowiedziami.
                  Zeby stwierdzic raka trzeba zrobic histopatologie!!!!
                • Gość: do m Re: do Gośm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 19:39
                  sama jesteś laiczką, mylisz III grupę cytologii wg Papanicolau z CIN III
                  • Gość: gośc Re: do Gośm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 21:04
                    boże dziewczyny nie straszcie tej biednej dziewczyny.Ja miałam trzeci stopień i
                    nie miałam żadnego raka!Skierowali mnie na wycinek a po jakimś czasie zrobili mi
                    zabieg i usuneli to "paskustwo".I już nic nie mam.Także nie martw sie.Jak masz
                    jakieś pytania to pisz na priv erka235@gazeta.pl
                  • aga55jaga Re: do Gośm 15.12.06, 11:03
                    w życiu nie udałabym się do takiego lekarza jak ty - jeśli oczywiście nim
                    jesteś, w co szczerze wątpię. A może się zaczęło dopiero studia ? co?
                    Jest tu mnóstwo dziewczyn "po przejściach", które w cytologiach III nie miały
                    żadnych komórek nowotworowych a właśnie dysplastyczne, przeszły przez to i mają
                    już doświadczenie praktyczne, od strony pacjentki, więc nie wmawiaj im ciemnoty
                    !!! Z resztą powinnaś wiedzieć, że III grupa cyt Pap, predysponuje do kolpo i
                    pobrania wycinka na histo. Sama grupa cytologii III wg Pap, po wykonaniu badań -
                    może być "grupa III - zmiany dysplastyczne (patrz dysplazja, CIN),grupa IV -
                    prawdopodobnie rak przedinwazyjny (patrz dalej), grupa V - prawdopodobnie rak
                    inwazyjny (patrz dalej). Cytologiczna grupa III obejmuje stany od CIN 1 do CIN
                    3." gdzie sama dysplazja, jak juz powinnaś wiedzieć, definiuje się tak i dzieli na:

                    "CIN - ang. cervical intraepithelial neoplasia - śródnabłonkowa neoplazja szyjki
                    macicy. Powodowane zakażeniem HPV zaburzenia różnicowania komórek nabłonka
                    wielowarstwowego płaskiego szyjki macicy, określane także mianem dysplazji.
                    Zmiany obejmują tylko i wyłącznie pokłady komórek nabłonkowych i nie
                    przekraczają błony podstawnej, na której spoczywa nabłonek (stąd w nazwie
                    "śródnabłonkowa"). Zróżnicowane nasilenie zaburzeń budowy komórkowej oraz różna
                    grubość pokładu nieprawidłowych (dysplastycznych) komórek stanowią kryteria
                    różnicujące trzy stopnie CIN (patrz dalej). Termin stosuje się do rozpoznania
                    histopatologicznego (wycinka tkankowego).

                    CIN 1 - ang. cervical intraepithelial neoplasia - śródnabłonkowa neoplazja
                    szyjki macicy stopnia 1, inaczej dysplazja małego stopnia. Stan, w którym w
                    obrębie nabłonka płaskiego szyjki macicy pod wpływem zakażenia HPV dochodzi do
                    masywnego namnażania wirusa (replikacji), któremu towarzyszą charakterystyczne
                    zmiany w budowie komórek nabłonkowych ograniczone na ogół do dolnej 1/3 grubości
                    nabłonka. Atypia (nieprawidłowości) komórkowe nie są jednak zbyt nasilone, zaś
                    samorzutne (bez interwencji medycznej) ustąpienie zmian występuje bardzo często
                    (ponad 60% przypadków). Współcześnie kwestionowany jest pogląd, że CIN 1 jest
                    stanem przedrakowym.

                    CIN 2 - ang. cervical intraepithelial neoplasia - śródnabłonkowa neoplazja
                    szyjki macicy stopnia 2, inaczej dysplazja średniego stopnia. Stan, w którym
                    nasilenie atypowych cech komórek nabłonka płaskiego szyjki macicy (patrz atypowe
                    komórki) powodowanych zakażeniem HPV wysokiego ryzyka jest znaczące, zaś grubość
                    pokładu tak zmienionych komórek dochodzi do 2/3 nabłonka. Namnażanie HPV jest
                    mniej intensywne niż w CIN 1, jednak zaburzenia czynności komórek gospodarza
                    (zwłaszcza utrata różnicowania i niekontrolowane podziały) - większe. Stan
                    uważany za przedrakowy, choć istnieje dość duże prawdopodobieństwo
                    spontanicznego ustąpienia. Wymaga leczenia chirurgicznego (patrz: konizacja,
                    LLETZ/LEEP, laser)

                    CIN 3 - ang. cervical intraepithelial neoplasia - śródnabłonkowa neoplazja
                    szyjki macicy stopnia 3, inaczej dysplazja dużego stopnia. Stan przedrakowy
                    szyjki macicy występujący w nabłonku płaskim i powodowany bardzo głębokimi
                    zaburzeniami różnicowania komórek zakażonych HPV wysokiego ryzyka. Silnie
                    wyrażone cechy atypowe komórek występują w ponad 2/3 grubości nabłonka. CIN 3
                    wymaga pilnej interwencji chirurgicznej (na ogół LLETZ/LEEP lub konizacja
                    chirurgiczna - patrz dalej)"

                    Gr IV cyt to najczęściej rak przedinwazyjny (oczywiście znowu po odpowiednich
                    badaniach potwierdzających - kolpo i histo).
                    CIS - łac. carcinoma in situ - rak przedinwazyjny. Stan w którym zakażenie HPV
                    wysokiego ryzyka powoduje silnie nasilone zmiany atypowe w komórkach nabłonka
                    płaskiego szyjki macicy, charakterystyczne dla komórek nowotworowych. Komórki te
                    zajmują całą grubość nabłonka (w przeciwieństwie do CIN), jednak nie
                    przekraczają (nie naciekają) błony podstawnej na której spoczywa nabłonek i
                    oddzielającej go od podścieliska. Wymaga interwencji chirurgicznej (na ogół
                    rozległa konizacja, głęboki LLETZ/LEEP, laser lub amputacja szyjki macicy -
                    patrz dalej) w trybie naglącym.


                    Zwróć uwagę na zwrot, który ciągle używasz "carcinoma in situ ", jest on
                    przypisany do IV grupy cytologii Pap.
                    Wiadomości pochodzą z ogólnopolskiej strony poświęconej kampanii walki z rakiem
                    szyki macicy, której współtwórcami są lekarze - prawdziwi lekarze, fachowcy w
                    swojej dziedzinie. Definicje do powyższych pojęć znajdziesz w dziale Glosariusz.
                    Miłej lektury www.hpv.pl/

                    Aha a może powiesz sąd się bierze rak szyjki macicy? Może z nadżerki szanowna
                    pani doktor???


                    • Gość: aga Re: do Gośm IP: 217.98.102.* 15.12.06, 14:27
                      w najprostszej postaci www.jestemchory.pl/chapter.via?id=477
                      • Gość: aga Re: do Gośm IP: 217.98.102.* 15.12.06, 16:49
                        i tak sobie pomyślałam, jeśli faktycznie jesteś lekarzem - to twoje warczące
                        zachowanie jest typowym obrazkiem z gabinetu pani doktor świadczącej kontrakt w
                        ramach NFZ. A twoja wiedza ginekologiczna - to wiedza lekarza, któremu nie chce
                        się dokształcać w dziedzinie. Czyli na zasadzie części ginów, którzy wmawiają
                        pacjentkom że z nadżerki rozwinie się rak i koniecznie muszą ją usunąć a
                        najlepiej w ich gabinecie za min 300 zł.
                        Nie szanujesz ludzi, a przez to pacjentów. Współczuję im. Twoje zachowanie jest
                        hmmm ...nieodpowiednie.
                    • Gość: gośc Re: do Gośmdo aga55jaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 16:55
                      Brawo!!!!!!!ale jej dokopałaś!!!!!!!!
                • Gość: zaraz_zaraz Re: do Gośm IP: 62.121.129.* 14.12.06, 21:01
                  Hmmm, dorga m.
                  Polecam powtórzenie wiadomości z ginekologii, w celu weryfikacji, co oznacza III
                  grupa wg Papanicolau oraz patomorfologii, w celu odświeżenia sobie terminu
                  "dysplazja".
                  Polecam też nie przyznawanie się na drugi raz, że się jest lekarzem, zanim się
                  napisze coś głupiego i poprze to swoim autorytetem medycznym.

                  Bo wstyd.
                  Nie tylko dla Ciebie.
                  Dla wszystkich lekarzy, którzy to czytają.

                • kasia25251 Re: do Gośm 18.12.06, 23:44
                  co za bzdury CIN III to carcinoma in situ ,a nie cyt III,przeciez to nie to
                  samo.
            • ob-gynaec Re: aga55haga 17.12.06, 03:27
              Zastanawiam się, po co te wszystkie akcje pt. "Różowa konwalia", programy walki
              z rakiem, plakaty, reklamy w TV i inne mniej lub bardziej kosztowne
              przedsięwzięcia, skoro jest i ma się całkiem dobrze cała rzesza takich
              "doradców" jak niejaka "m", na dodatek prawdopodobnie będąca lekarzem (ZGROZA!)...
              Słyszy, że coś dzwoni ale nie wie kompletnie, w którym kościele. Tylko po jaką
              cholerę straszy dziewczynę rakiem, zarzuca innym, że wprowadzają ją w błąd,
              podczas gdy sama dokładnie to czyni! Niestety, szczelność naszego systemu
              szkolenia kadr medycznych jest żadna, skoro dyplom otrzymują takie szkodniki jak
              osoba wyżej wymieniona.
              • nglka Nie sądzę, że tolekarz 17.12.06, 12:26
                To kolejna osoba, która informację "jestem lekarzem" traktuje jako ostateczny i
                niepodważalny argument. Podobną sytuację miałam na tym forum dobrych parę
                tygodni temu - dyskusja zaczęła się od skrytykowania mojej wypowiedzi w bardzo
                nieprzyjemny sposób - "bo tak" - bez podania konkretów. Przez cały czas ja
                rozwijałam a osoba spłycała moją wypowiedź kierując na literaturę. Kiedy
                podawałam źródła jednym zdaniem kwitowała, że to nie prawda. Ostatecznie do
                szału chyba doprowadziła ją moja determinacja w dyskusji i postanowiła użyć
                argumentu "jestem lekarzem" a za tym stwierdzeniem poleciało parę chamskich zwrotów.
                Myślę, że wiele osób uznaje się za alfę i omegę a zamiast przyznać się do błędu
                myślą, że jak napiszą, że są lekarzami - to każdy im uwierzy niezależnie od
                tego jaką wiedzę posiada. Często gęsto jednak zarówno to, co piszą jak i to - za
                kogo się mają - nie ma nic wspólnego z profesją lekarza.

                Nie karmcie trolla.
    • zuella Re: cytologia III 15.12.06, 08:34
      Ja też miałam III grupę cytologii przy nadżerce i to nie był żaden rak, tylko
      duży stan zapalny.Teraz jest ok.
      • Gość: puch Re: cytologia III IP: *.chello.pl 15.12.06, 09:11
        Cytologia nie jest badaniem w 100% pewnym, zdarzaja się zarówno wyniki fałszywie
        pozytywne i fałszywie negatywne.Jeśli sie sugerować tylko cytologią to wiele
        kobiet miałoby przeoczone dysplazje, bo ja np. miałam cyt.II grupa wg Pap, a po
        kolposkopi i histopatologi wyszła dysplazja małego stopnia.Tak więc lepiej nie
        polegac jedynie na cytologi, robić kolposkopie i w zależności co tam wyjdzie
        dalsze postepowanie ustali lekarz.
    • Gość: osmanthus Re: cytologia III IP: *.dyn.iinet.net.au 15.12.06, 10:13
    • Gość: osmanthus Re: cytologia III IP: *.dyn.iinet.net.au 15.12.06, 10:16
      Mam pytanie :
      Czy oprocz klasycznego Pap smear robicie ThinPrep test, ktory daje bardziej miarodajne wyniki (ze
      wzgledu na wieksza ilosc pobranych komorek) ?
      • Gość: monia Re: cytologia III IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 14:43
        Ja miałam grIII jakis czas po porodzie i dostałam Ginalgin, Była grupa II .
        Teraz jestem po wymrożeniu nadżerki i czekam na kontrolę.
        • kasia25251 Re: cytologia III 18.12.06, 23:57
          Co wy tak o tych grupach,przecież teraz obowiązuje system Bethesda.
    • ob-gynaec Re: cytologia III 17.12.06, 03:32
      Gość portalu: zamyślona napisał(a):

      > Co rok regularnie chodzę do ginekologa i badam cytologię, zawsze miałam II.
      > Obecnie po wykonaniu cytologi okazało sie że mam III. Po informacji
      > telefonicznej Pani doktor kazała mi przyjśc po skierowanie do szpitala w celu
      > pobrania wycinka. Bardzo się boję czy to już nie rak. Nic mi nie dolega mam
      > regularne mięsiączki i w czasie badania Pani doktor stwierdziła , że szyjka
      > macicy jest czysta.Prosze Was o poradę .

      Masz ocenioną cytologię w skali Papanicolau - przestarzałej i niestosowanej w
      większości krajów europejskich od kilkunastu lat. Pap III może oznaczać wiele,
      jednak fakt, że zawsze miałaś Pap II, pozwala wnioskować, że wcale nie będą
      konieczne wycinki. Natomiast jak najbardziej przydatnym badaniem byłaby
      kolposkopia, a najlepiej oznaczenie DNA wirusa HPV - ujemny wynik tego
      ostatniego badania wraz z prawidłowym obrazem kolposkopowym praktycznie wyklucza
      obecność zmiany przednowotworowej (CIN).
    • la_veuve_noire Czytał ktoś... 17.12.06, 03:59
      ... dzisiejsze (wczorajsze) "Wysokie Obcasy"?
      Jest tam wywiad z ekspertami na temat raka szyjki macicy, cytologii, HPV,
      szczepionki itd. Polecam.

      W poniedziałek albo we wtorek pewnie będzie dostępny on-line.
      • dorotus76 Juz mozna poczytac 19.12.06, 00:03
        serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51186,3792550.html?as=1&ias=4&startsz=xpzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka