Gość: Kalunia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.12.06, 21:51
Leczyłam nadzerke (podejrzewam ze z powstala uszkodzeniem mechanicznym -
tampon ,palec) przez nia mialam spore zapalenie. Bralam gynalgin, potem
albothyl. Po albothylu bylo niezle- jak bralamna noc to trzeba bylo jakas
podpaske, wyciekala ze mnei jakas jakby woda, śluz...teraz okolo 3 tyg po
kuracji nadal jakby podobna bezbarwna wydzielina, zadka...podejrzewam ze
zapalenie znow wrocilo. Do gina jest sie dostac bardzo trudno , trzeba o 5
rano stac w kolejce...i nie moge pozwolic sobie na czete wizyty kontrolne.
Zapalenie chyba ez objelo wargi sromowe, bo sa tera juz mneijsze na nich
jakby "kropki" "gruczołki" ?? (uzywalam tantum rosa ale nieregularnie) Bylam
juz 2 razy u gin ale sie nie dostalam bo przyszlam za pozno tzn kolo 7
rano.. ;/ boje sie o zdorwie, czy mozecie mi poweidzec czy cytologia jest
platna? (czy robi sie ja "państwowo"? Jakie badania powinnam miec
zebystwoerdzic co z tymi w.sromowymi? i co to za żadki plyno-wydzielina
bezbarwna? ktos miał takie cus?