Dodaj do ulubionych

Cytologia i HPV

IP: *.cable.satra.pl 18.12.06, 23:38
Dziewczyny czy badanie cytologiczne wykryje obecnosc wirusa HPV ?? Jesli nie
to jakie badanie sie robi zeby sie dowiedziec czy jest sie nosicielem??
Obserwuj wątek
    • Gość: asik Re: Cytologia i HPV IP: *.elpos.net 18.12.06, 23:39
      Nie cytologia nie wykryje,trzeba zrobic specjalne badanie na obecnosc wirusa
      HPV.
    • Gość: gugu Re: Cytologia i HPV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 23:40
      tak,w cytologii bedziesz miala napisane podejrzenie HPV,jesli ewentualnie
      takie sie pojawi...ale i tak potem moze Cie lekarz wyslac np na posiew czy
      wymaz,zeby wykluczyc np bakterie...wiem,bo moja siostra miala taką sytuacje!
      • Gość: Aneta Re: Cytologia i HPV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 08:38
        Hejka! Mnie cytologia wykryła obecność wirusa HPV. Jest tu wiele zdań na ten
        temat. Ja na formularzu cytologicznym miałam odfajkowane że go mam, gdyby nie
        cytologia nie wiedziałabym, że jestem jego nosicielką a kłykciny miałam
        wewnątrz pochwy więc nie miałam żadnych objawów na zewnątrz które mogłyby
        zasygnalizować że go mam.
        • Gość: bosze.... jaka cytologia IP: *.bulldogdsl.com 19.12.06, 20:29
          Nie wprowadzaj ludzi w błąd i nie wypisuj takich bredni bo cytologia nie jest
          badaniem do wykrywania obecności wirusa HPV w organizmie-jest to badanie które
          może wykryć zmiany charakterystyczne dla obecności wirusa i ty pewnie takowe
          miałaś. Można nie mieś kłykcin i mieć inne objawy. Jak nie zasz tematu
          cytologii i HPV dogłębnie to właśnie takie debilizn my można wyczytać jak
          potwierdzenie tego że cytologia jest badaniem wykrywającym wirusa HPV.
          • Gość: Aneta Re: jaka cytologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 08:44
            Moje zdanie jest takie: wszystko zaczyna sie od cytologii i dlatego media i
            lekarze alarmuja o robieniu tego badania. To właśnie to badanie daje nam cynk,
            że coś sie dzieje złego w tym kierunku i nawet na formularzu cytologicznym jest
            wyraźnie wydrukowane HPV, które jest u mnie odfajkowane i daje mi do myślenia ,
            że powinnam zrobić kolposkopie, DNA HPV z czym mam do czynienia. Wytłumacz mi
            jak to jest u was, w waszym regionie, od czego wy zaczynacie profilaktyke HPV.
            Może raz w roku u was kierują na DNA HPV bo to badanie wykrywa wirusa.
            Denerwujesz się obrażasz innych a sprawa zaczyna się od badanie cytologicznego
            gdzie daje ono przesłanki ku obecności tego wirusa. Skoro według Ciebie
            cytologia nie jest badaniem wykrywającym wirusa to oznacza według tego co ty
            piszesz, że ja pomimo tego, że mam go zaznaczonego to jednak oznacza to, że go
            jednak nie mam bo cytologia nie jest od tego. Pocieszyłaś mnie. A propos co to
            jest to "bosze" u Ciebie w nagłowku?
            • Gość: bosze... Re: jaka cytologia IP: *.bulldogdsl.com 20.12.06, 10:19
              Denerwuję się, obrażam innych? na jakiej podstawie tak sądzisz? nie lubię tylko
              jak ktoś głupoty wypisuje o cyutologii, ja miałam grupę pierwszą wtedy kiedy
              już miałam wirusa i co ma cytologia do tego? ano tyle co piernik do wiatraka.
              Nie zawsze wykryje zmiany które mogą lekarzowi zobaczyć ( a właściewie osobie
              która badanie przeprowadza) że coś jest nie tak i może to mieć związek z
              nosicielstwem wirusa. No i nie jesteśmy na forum od wyjaśniania sobie "co ma
              znaczyć twój nick"-ma znaczyć coś dla mnie nie dla ciebie.
              • ob-gynaec Re: jaka cytologia 21.12.06, 12:45
                Bzdury to ty wypisujesz - postaraj się to sobie uświadomić.
                Wyrazem infekcji HPV w rozmazie cytologicznym są charakterystyczne komórki
                nabłonka - koilocyty. To, że miałaś Pap I przy istniejącej infekcji HPV, może
                świadczyć o tym, że rozmaz został źle oceniony lub źle pobrany.
                • Gość: zaraz_zaraz Re: jaka cytologia IP: 62.121.129.* 21.12.06, 12:56
                  Ob-gynaecu, mam pytanie. Nie sądzę, żeby kogoś tu te kwestie szczegółowo
                  interesowały, więc wyślę je na priv. Jeśli będziesz miał czas i ochotę
                  odpowiedzieć, będę bardzo wdzięczna.
                • Gość: bosze... Re: jaka cytologia IP: *.bulldogdsl.com 21.12.06, 21:30
                  ta.... ty wiesz lepiej-forumowy-wirtualny ginekolog się znalazł
                  • Gość: zaraz_zaraz Re: jaka cytologia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 18:41
                    Ano - wie lepiej.
                  • ob-gynaec Re: jaka cytologia 23.12.06, 14:55
                    Tylko przez wzgląd na zbliżające się Święta powstrzymam się od napisania tego,
                    co myślę o osobach takich jak "bosze...".
    • anula.a1 Re: Cytologia i HPV 19.12.06, 13:58
      Na pewno badaniem na 100% okreslajacym czy masz wirusa a jeśli masz to jakie
      typy (czy onkonogenne czy nieonkonogenne) jest badanie, na podstawie wymazu z
      szyjki macicy, który pobiera Ci lekarz ginekolog.
      • aga55jaga Re: Cytologia i HPV 19.12.06, 15:58
        czyli Dna Hpv

        cytologia jest metodą pośrednią, polegającą na ocenie pod kątem onkologicznym
        komórek pobranych do wymazu. W wymazie mogą znaleźć się komórki
        charakterystyczne dla wirusa HPV, charakterystycznie zmienione (a wszystkie inne
        - np zapalenia w środowisku szyjki, bakterie, grzyby, są opisywane przez
        cytologa niejako "przy okazji"). Tak samo jeżeli chodzi o kolposkopię (ocenę
        wyglądu zmiany na szyjce) i wycinki na histopatologię - najczęściej stwierdzone
        i o cenione zmiany w cytologii, kolposkopii, a także histopatologii dają
        podejrzenie, iż mamy do czynienia z HPV typów onkogennych. Oczywiście kłykciny
        są niejako z założenia przesłanką (są widoczne), iż jesteś zarażona HPV, typem
        odpowiedzialnym za kłykciny. Możliwe są połączenia typów onkogennych z typami
        kłykcinowymi - i tak jedna osoba może nosić w sobie kilka typów. Badaniem, które
        pozwala z całą pewnością określić czy jesteś nosicielką i jakich typów jest
        właśnie badanie na DNA HPV, koszt ponosi pacjent/pacjentka.
        • Gość: elfik Re: Cytologia i HPV IP: *.elpos.net 19.12.06, 16:45
          Taaaak?To jak sie ma do tego ze mialam malutkie klykciny widoczne golym okiem
          a cytologia wyszla mi I grupy !!!
          • Gość: Aneta Jak to jest u was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 18:07
            Mam dylemat czy powiedzieć o wirusie HPV mojemu narzeczonemu czy nie. Jesteśmy
            razem i mamy go pewnie oboje. Jak to jest u Was? Informowałyście o tym swoich
            facetów? Tak sobie dedukuje, że skoro moge prawdopodobnie sama go zwalczyć to
            po co się przyznawać, że go mam a z drugiej strony boje się, że to kiedys
            wyjdzie lub wróci w małżeństwie bo bierzemy ślub i będzie miał do mnie żal albo
            co gorsze podejrzenia, że go zdradzam. Sama nie wiem jak postąpić.
            • Gość: m do Anety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 20:06
              Aneta, powiedz mu. Przecież HPV to nie jest powód do wstydu, tym bardziej że
              nie masz pewności kto kogo zaraził! Myślę że on powinien wiedzieć, bo w razie
              gdyby coś się działo w przyszłości z Twoim zdrowiem, będziesz miała w nim
              wsparcie i nie będzie to szokiem dla niego. I koniecznie mu powiedz, że faceci
              TEŻ są nosicielami. To nie jest wyłącznie nasza babska sprawa.
            • Gość: emka Re: Jak to jest u was IP: *.bulldogdsl.com 19.12.06, 20:34
              A co masz zamiar współżyć zawsze z gumkami? Chyba logiczne jest, że jak się z
              kimś sypia to się go zaraża tym co się ma, a jak twój organizm zwalczy wirusa a
              jego nie to przecież logicznym jest też to, że on ponownie cię zarazi-nie
              sądzisz? HPV u większości facetów nie daje żdnych objawów i dlatego u nich ten
              szok, że jak mogłem cię zarazić skoro nic u mnie nie ma? Podstawowa rzecz to to
              że ginekolog zlecając leczenie dla ciebie powinien też przepisać leki dla niego-
              tak jak w kazdym innym podobnym przypadku np. grzybicy.
              • Gość: hpv-ka Re: Jak to jest u was IP: *.chello.pl 20.12.06, 09:03
                Gość portalu: emka napisał(a):

                > Chyba logiczne jest, że jak się z
                > kimś sypia to się go zaraża tym co się ma, a jak twój organizm zwalczy wirusa a
                >
                > jego nie to przecież logicznym jest też to, że on ponownie cię zarazi-nie
                > sądzisz?
                No właśnie nie wiadomo czy partnerzy będą się zarażać " w kółko".Spotkałam się
                rownież z opinią,że po zarażeniu sie konkretnym typem wirusa HPV, nie można
                zarazić się nim ponownie ( po przeleczeniu oczywiście), ponieważ ma się
                odporność na ten typ.
                • Gość: emka Re: Jak to jest u was IP: *.bulldogdsl.com 20.12.06, 10:24
                  Opinia jest zawsze tylko opinią, należy ja sprawdzić. Nigdzie nie spotkałam się
                  z tym, że w przypadku wirusa HPV jest tak jak w przypadku wirusa różyczki czy
                  ospy. Ponadto jeśli jej organizm zwalczy wirusa, a jego nie to jaka jest
                  pewność że ona znowu się od niego nie zarazi? Zresztą odpowiedzialny ginekolog
                  powinien zlecić leczenie obojga z nich, no i co wtedy powie mu że to tabletki
                  na kaszel czy katar? A co jesli zleci leczenie miejscowe i przepisze kremik lub
                  maść? Jak ma odpowiedzialnego partnera to chyba głowy jej nie urwie i zrozumie
                  sytuację.
                  • Gość: aga taaa IP: 217.98.102.* 20.12.06, 13:26
                    tylko że na HPV nie ma jednego konkretnego lekarstwa - typu piguły, kremik. Typ,
                    którego wynikiem są kłykciny leczy się wyłącznie objawowo - czyli wypalanie lub
                    wymrażanie. To wszystko. Można jedynie zwiększać swoją odporność, zaniechać używek .
                    • Gość: aga Re: taaa IP: 217.98.102.* 20.12.06, 13:29
                      typ onkogenny - jeśli dał już konkretne objawy - np dysplazję szyjki macicy -
                      leczy się chirurgicznie - czyli odjęciem kawałka szyjki z całą zmianą na niej.
                      Szyjkę odciętą ocenia się pod kątem histopatologicznym, jak i linię odcięcia,
                      czy była wystarczająca - tzn bez zmian.
                      • Gość: aga Re: taaa IP: 217.98.102.* 20.12.06, 13:30
                        można przyjąć tez wariant optymistyczny - czyli taki, że nasz młody silny
                        organizm poradzi sobie sam z wirusem (pod warunkiem, iż nie dał on wyżej
                        opisanych zmian)
          • Gość: aga55jaga Re: Cytologia i HPV IP: 217.98.102.* 19.12.06, 18:26
            Gość portalu: elfik napisał(a):

            > Taaaak?To jak sie ma do tego ze mialam malutkie klykciny widoczne golym okiem
            > a cytologia wyszla mi I grupy !!!

            typ hpv odpowiedzialnego za kłykciny jest typem skórnym, niskiego ryzyka. Więcej
            tutaj

            www.hpv.pl/rak/archiwum/6.html?SISID=f7ade68c9e2b92fa94a77443d39685c8
            • Gość: Aneta Re: Cytologia i HPV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 19:01
              Ile tygodni należy odczekać po zużyciu ostatniej globulki przed badaniem DNA
              HPV, żeby wynik badania był jak najbardziej prawidłowy? (Polseptol+Lactovaginal)
              • Gość: jijij Re: Cytologia i HPV IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.15, 08:52
                Mi wykryla cytologia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka