Dodaj do ulubionych

pytanie o alkohol

28.12.06, 00:18
nie przepadam za alkoholem, nigdy duzo nie piję. Dobrze jest jak z wypiję z
mężem 2 lampki szampana (wina musującego ) albo napiję się trochę piwa. Mam
słabą głowę, więc mała ilość alkohol działa na mnie usypiająco.
Jednak za kilka dni Sylwester. Jestem w ciąży. Jutro idę na usg,ale wg mnie
to ok 8 tc. Noi mam pytanie z związku z powyższym. Jakie alkohole i w jakich
ilościach mogę pić podczas ciązy, aby nie zaszkodzić sobie ani dziecku ? Nie
chodzi mi o komplente upicie się, bo nie jestem z takich. ALe czy np mogę pić
wino, czy szampana, czy jakieś piwo ??? Wódka mnie nie interesuje, ani żadne
giny i koniaki.
Obserwuj wątek
    • mooh Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 00:39
      Nie ma czegoś takiego jak bezpieczna dawka alkoholu dla ciężarnej. Każdy
      organizm inaczej metabolizuje alkohol, kobiety zazwyczaj gorzej niż mężczyźni,
      wątroba u pań w ciąży jest już i tak dodatkowo obciążona.
      • hmika Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 09:33
        tez tak uwazam-totalna abstynencja-mysle ze spokojnie mozna sobie na ten czas
        odpuscic alkohol!

    • chimba Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 09:37
      A ja myślę, iż od czasu do czasu lampka czerwonego wina nie powinna
      zaszkodzic... bylam 2 razy w ciaży i kilka razy w tym czasie pilam czerwone
      wino- a dzieci zdrowo sie rozwijają. Oczywiscie z umiarem.
    • wieczna-gosia Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 09:37
      byc moze zabrzmie beztrosko po wysnaniach ze zadna dawka alkoholu nie jest
      bezpieczna- ale lampke wina bym wypila. I usta w szampanie tez bym umoczyla.
    • koralik12 Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 09:39
      Na Twoim miejscu odpuściłabym sobie alkohol w 100%. Skoro nie lubisz alkoholu to
      po co masz pić a potem jeszcze się zastanawiać czy przypadkiem nie zaszkodziłaś
      dziecku?
      • zuzanna56 Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 09:53
        Pewnie że trzeba całkowicie odpuścić sobie alkohol.
        • nchyb Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 11:02
          z tym TRZEBA to trochę za ostro. Nie trzeba, ale można.
          Jak ktoś nie lubi alkoholu, to na cholerę ma się męczyć i pić. Jak lubi, to też
          na cholerę ma się męczyć i sok cały czas pić jak lampkę wina może wypić. O ile
          jest sie zdrowym, ciąża prawidłowa, lekarz zastrzeżen nie ma, to od łyka
          szampana czy lampki czerwonego wina FAS nie wyskoczy znienacka jak diabeł z
          pudełka...
    • lola211 Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 09:56
      To poczatek ciazy, dlatego nie ryzykowalalbym.W wyzszej ciazy mozna juz
      ewentualnie na kieliszek czerwonego wina czy szampana sobie pozwolic.
      Kiedys podtrzymywano ciaze zagrozone przedwczesnym porodem wlasnie czerwonym
      winem, oczywiscie w rozsadnych ilosciach.
    • babsee Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 10:04
      Sory ale bez przesady.Ja wiem ze teraz jest absolutny dziki szał i ciezarnej
      nie wolno jeść polowy żarcia dostepnego w sklpeach, począwszy od sera
      pleśniowego a skonszywszy na mandarynkach, jak rowniez nie wolno farbowac
      włosów, malować paznokci i najlpiej nie oddychac za szybko ale nie sadze zeby
      lampka szampana zaszkodzila...
      • zuzanna56 Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 10:05
        Też nie sądzę żeby jedna lampka wina na 9 miesięcy ciąży zaszkodziła ale chyba
        jednak odpuściłabym ją sobie.
        • hanna100 Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 10:49
          Ja z pewnością wypiję lampkę czerwonego winka (12 tydzień). Na samym początku
          ciązy, gdy jeszcze nie wiedziałam o niej, to miałam non stop ogromną ochotę na
          czerone wino. Będąc w pierwszej ciąży też sobie czasami pozwalałam na małą
          lampkę winka.
          • zuzanna56 Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 10:52
            Ja w ciąży wciąż miałam ochotę na piwo, którego zwykle nie pijam. Czasami,
            muszę przyznać, wypijałam parę łyków.
      • e_r_i_n Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 10:53
        FAS moze byc spowodowany nawet najmniejszą ilością alkoholu, szczegolnie podczas
        pierwszych tygodni ciazy. Ja bym sobie odpuscila alkohol, skoro to ok. 8 tygodnia.
        • nchyb Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 11:06
          Erin, gdyby tak było, to mielibyśmy na świecie móstwo osób z syndrmem.
          Zdecydowana wiekszość kobiet pje w początkach ciąży wcale nie mało alkoholu (I
          NIE TYLKO!), nie wiedząc nawet że są w ciąży. I dzieci są zdrowe. ten FAS nie
          wyskoczy od łyka szampana...
          • e_r_i_n Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 11:10
            Wiesz, wiele osób przechodzi na czerwonym świetle i nic im się dzieje. Co nie
            znaczy, że istnieje w takiej sytuacji wieksze prawdopodobienstwo śmierci czy
            wypadku, niż przechodząc na zielonym.
            Pewnie, że nie kazde dziecko po wypiciu przez matkę alkoholu zapadnie na FAS.
            Tak jak i nie każde dziecko palaczki będzie miało problemy. Ale PO CO ryzykować?
            Nie jestem jakąś matką-wariatką, która w ciąży zaleca picie tylko i wyłącznie
            źródlanej wody i jedzenie pieczywa z własoręcznie ukręconej mąki, ale uważam, że
            pewne rzeczy warto sobie odpuścić, szczególnie na początku ciąży. Dla świętego
            spokoju.
          • e_r_i_n Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 11:13
            nchyb napisała:

            > Erin, gdyby tak było, to mielibyśmy na świecie móstwo osób z syndrmem.

            Aa, własnie na stronie FAS Polska przeczytałam, że na świecie rodzi się więcej
            dzieci z FAS niż z zespołem Downa. I jeszcze cytat z tej strony:

            Alkohol i ciąża.
            Nie ma bezpiecznego okresu w ciąży.
            Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu.
            Nie ma bezpiecznego alkoholu
            KONIEC.
            • cathy1976 Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 12:10
              a ja czytałam, że jest tylko jeden rodzaj substancji, który nie ma progu
              bezpieczenstwa i alkohol do nich nie nalezy.
              a co do ilosci przypadkow FAS, to w wielkich Syanach Zjednoczonych rodzi sie z
              ta chorobą 5 tysiecy dzieci rocznie i to wskutek NADUZYWANIA alkoholu przez
              matki.

              Oczywiscie kazda kobieta pijąc nawet najmniejsza ilosc alkoholu w ciazy, musi
              byc swiadoma, ze tym samym niszczy kilka tysiecy polaczen nerwowych w mozgu
              swojego dziecka. I nie bedzie to skutkowac FAS, ale za kazdym razem kiedy
              pijemy o setną promilla obnizy sie inteligencja dziecka. Ale nalezy tez
              pamietac, ze tych polaczen jest miliardy- wiec nie bedzie to szkoda zbyt duza.

              Straszenie FAS uwazam po prostu za nierzetelne- bo od lampki wina dziecko nie
              bedzie mialo FAS.
              • e_r_i_n Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 16:29
                cathy1976 napisała:

                > Straszenie FAS uwazam po prostu za nierzetelne- bo od lampki wina dziecko nie
                > bedzie mialo FAS.

                No cóż, wg lektury, która czytałam (fachowej, bo z takiej korzysta moja mama),
                nawet lampka wina może FAS spowodować. Tak wiec IMO lepiej nie ryzykować. Ale
                każdy robi tak, jak uwaza.
              • e_r_i_n Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 16:33
                cathy1976 napisała:

                > a co do ilosci przypadkow FAS, to w wielkich Syanach Zjednoczonych rodzi sie z
                > ta chorobą 5 tysiecy dzieci rocznie i to wskutek NADUZYWANIA alkoholu przez
                > matki.

                "Uznano, że FAS występuje u kobiet w ciąży, które bądź nadużywały alkoholu, bądź
                były od niego uzależnione. Zauważono też pewien wpływ sporadycznego picia
                alkoholu w okresie najbardziej dla płodu niebezpiecznym, czyli w pierwszym
                trymestrze ciąży. Jednakże płód może doznać szkód z powodu spożycia przez
                ciężarną kobietę nawet jednorazowo tylko dwóch porcji alkoholu (ok. 20 gr
                czystego spirytusu) dowolnego dnia. Nie udało się jednak do tej pory
                zdecydowanie określić, jaka ilość alkoholu wpływa na powstawanie FAS. Zależy to
                od genetyki, metabolizmu i odporności organizmu kobiety."

                I wazne:

                "Alkoholowy zespół płodowy uważany jest za trzecią wiodącą przyczynę opóżnienia
                umysłowego i pierwszą, której można uniknąć."

                Źródło: www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=strony&op=spis&id=822

                Tak więc nie ma co popadać w panikę, ale warto też sie dwa razy zastanowić, żeby
                potem nie pluć sobie w brodę.
                • kosheen4 Re: pytanie o alkohol 29.12.06, 01:25
                  e_r_i_n napisała:

                  > ciężarną kobietę nawet jednorazowo tylko dwóch porcji alkoholu (ok. 20 gr
                  > czystego spirytusu)

                  no własnie trochę siejesz panikę. przy założeniu że spirytus ma 80% a wino (w
                  porywach) do 15, liczba wagowa wypitego wina przesuwa się do cirka stu paru
                  gramów - a to już jest pół szklanki niemalże. kulturalnie nalana lampka szampana
                  jest nieduża.
                  • e_r_i_n Re: pytanie o alkohol 29.12.06, 09:52
                    Wyrwałaś z kontekstu kawałek CYTATU. Ja nie czuję się autorytetem w sprawach
                    zależności miedzy ilości wypitego alkoholu a FAS.
    • cathy1976 Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 10:52
      a ja bym wypila lampkę wina;
      i szczerze mowiac nie przejkonuje mnie straszliwa wizja FAS, ktore przytrafi
      sie Twojemu dziecku, kiedy wypijesz troche wina;
      mysle, ze najgorsze co mozna uczynic swojemu dziecku bądąc w ciązy to popaść w
      paranoję;

      no ale moze ja nie jestem do konca normalna, bo moja mama jadla w ciązy tatara
      i zdarzalo jej sie wypic troche alkoholu..
      anyway- udanego sylwestra z alkoholem lub bez wink
      _______
      Lubimy ludzi, którzy bez wahania mówią to, co myślą. Pod warunkiem, że myślą
      tak samo jak my.' Mark Twain

      www.krzaczekpietruszki.bloog.pl
      • gku25 Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 11:17
        A co z piwem imbirowym? Mi lekarz zalecił spożywanie tegoż napoju w przypadku
        mdłości od pierwszych tygodni ciąży - oczywiście w rozsądnych ilościach wink . I
        jestem już w 35 tc.
    • wiotka_trzpiotka Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 12:13
      miałam w ciąży (teraz zresztą też) kłopoty z czerwonymi krwinkami i lekarz
      wręcz zalecał mi lampke wina czerwonego
      piłam też kilkukrotnie niskoalkoholowe piwa typu karmi
      nie sadzę, zeby byłoo to szkodliwe
      aha, no i kiedy nie wiedziałam jescze, że jestem w ciąży zdarzało mi się pic
      całkiem spore ilości , a dowiedziałam sie w 3 m-cu
      nie widze negatywnego wpływu na Syneczka
      pozdrawiam
    • mathiola Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 12:24
      Jeśli nie lubisz alkoholu to po co masz dzieciaka czestowac procentami? Co
      innego ja - uwielbiam piwo i nawet w ciazy czasem musialam sobie szklaneczke
      wypic, bo z tesknoty bym umarla smile
      Chociaz osobiscie uwazam ze pol kieliszka szampana jeszcze zadnej ciazy nie
      zaszkodzilo, wiec jesli chcesz wzniesc toast noworoczny...
      A kieliszek czerwonego wina (Bycza krew) raz na jakis czas jest przez
      niektorych lekarzy polecany na poprawe marnych wynikow krwi.
    • marghe_72 Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 14:49
      lampka czerwonego wina jest czasami wręcz wskazana smile
      • andaba Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 16:39
        Nie piję alkoholu, ale nie sądzę, żeby lampka szampana zaszkodziłaby jakiejkolwiek ciężarnej.
        • beata985 Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 16:55
          byłam kiedyś na imprezie- sylwester, karnawał-nie pamiętam a le pamiętam, ze za
          kołnierz nie wylewałam, dziwne tylko, ze mimo takiej ilości wypitego alkoholu
          nie byłam wstawiona...
          po kilku dniach okazało się , ze jestem w ciązy, na imprezie tez juz byłam.
          co nie znaczy, ze ty tez masz tak zrobićwink masz ochotę na lamkę czy dwie
          proszę ,jak masz się zmuszac nie pij.
          myslę, że cięzarna instynktownie wyczuje co i ile moze
          na szczęście córa zdrowa, mam nadzieję ,że alkoholiczką nie będzie...tfu, tfu,
          tfu
    • margiel1 Re: moja odpowiedź będzie krótka... 28.12.06, 17:39
      Najlepiej od razu skocz ze stołu albo weź coś na poronienie, bo szkoda
      dzieciaka, jeśli zadajesz tak durne pytania. A potem sie zdarzają takie rzeczy
      jak z 4 letnim Oskarkiem.
      Kobieta w ciąży nie powinna mysleć o ALKOHOLU! Dlaczego? Odpowiedz sobie sama.
      A co na to ojciec nienarodzonego dziecka?
      • marychna31 Re: moja odpowiedź będzie krótka... 28.12.06, 18:37
        Margiel, przegapiłaś gorącą prośbę do siebie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=54432030&a=54452604
        • margiel1 Re: moja odpowiedź będzie krótka... 28.12.06, 18:53
          Och jaka ty jesteś mądra.... marysiusmile
          • marychna31 Re: moja odpowiedź będzie krótka... 28.12.06, 20:33
            > Och jaka ty jesteś mądra....
            Ależ skąd, tylko spostrzegawcza i uczynnasmile
      • andaba Re: moja odpowiedź będzie krótka... 28.12.06, 19:14
        margiel1 napisała:

        > Najlepiej od razu skocz ze stołu albo weź coś na poronienie, bo szkoda
        > dzieciaka, jeśli zadajesz tak durne pytania. A potem sie zdarzają takie rzeczy
        > jak z 4 letnim Oskarkiem.

        Już różne kretyństwa na tym forum czytałam, ale to bije na głowę wszystko.
        Jak można coś takiego w ogóle napisać, to mi się w głowie nie mieści.
        Nie wyżywaj się dziewczyno na innych, jeżeli masz jakieś problemy.
        • mathiola Margiel 28.12.06, 19:43
          Powoli stajesz się moją faworytką w konkursie na Najbardziej Odpowiedzialną,
          Zorganizowaną, Mądrą i Uświadomioną Mamę Roku. Ty naprawdę taka jesteś czy
          tylko w necie tak sobie używasz?
          • margiel1 Re: Margiel 28.12.06, 20:05
            Jaka jestem taka jestem. Przede wszytkim wymagająca i krytyczna - najpierw
            wobec siebie, ale i wobec innych. Uważam, że kobieta w ciąży nie powinna myśleć
            o alkoholu, nie mówiąc o jego spożywaniu. Ile poronień i problemów mniej
            miałyby kobiety ciężarne i ich dzieci, gdyby kobiety tak właśnie myślały.
            Jestem śmieszna? A jak słyszysz w telewizji o pijanych matkach (czy nawet
            baciach) prowadzących wózek z noworodkiem to co myślisz? Że zjadłą cukierki z
            likierem? smile Ta pijana matka też zaczynała kiedyś od niewinnej lampeczki,
            piwku i daję głowę, że w ciąży nie stroniła od alkoholu.
            • demarta Re: Margiel 28.12.06, 20:07
              ooooo!!! i do tego wróżka ze szklaną kulą!!!!
              nie zna, nie pyta, a wie wszystko, złoto, nie kobieta wink)))
              • margiel1 Re: Margiel 28.12.06, 20:11
                zabrakło argumentów rzeczowych? odpuść sobie sarkazam, bo na to szkoda czasusmile
                • demarta Re: Margiel 28.12.06, 20:28
                  natomiast na zbędne moralizatorstwo czasu zawsze az nadto ;PPP
    • margiel1 Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 17:41
      twoja-ciaza.com.pl/fas3.html
      • andaba Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 19:17

        margiel1 napisała:

        > twoja-ciaza.com.pl/fas3.html

        A sama to przeczytałaś?

        FAS określa nieprawidłowości obserwowane u dzieci kobiet nadużywających alkohol w okresie trwania ciąży.


        Znasz znaczenie słowa "nadużywająca"? To nie to samo co "pijąca śladowe ilości raz na kwartał".
        • e_r_i_n Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 19:23
          andaba napisała:

          > FAS określa nieprawidłowości obserwowane u dzieci kobiet nadużywających
          > alkohol w okresie trwania ciąży.

          Przede wszystkim. Ale zdarza się też u dzieci kobiet, które wypiły raz na kwartał.
        • margiel1 Re: andaba mówisz bzdury 28.12.06, 20:09
          Osoba pijąca śladowe ilości alkoholu. Ok. A czy Ty uważasz, że osoba
          nadużywająca zaczynała od kilkunastu butelek? Zaczynała właśnie od śladowych
          iloścismile Moje zdanie dalej podtrzymuję, iz kobieta pijąca alkohol będąc w
          ciąży (nawet śladowe ilosci) naraża zdrowie swojego dziecka.
          A czy noworodkowi też podałabyś na smoczku alkohol? Przecież to śladowe
          iloSci smile)))
          • andaba nie takie jak ty :) 28.12.06, 20:44
            margiel1 napisała:

            > Osoba pijąca śladowe ilości alkoholu. Ok. A czy Ty uważasz, że osoba
            > nadużywająca zaczynała od kilkunastu butelek? Zaczynała właśnie od śladowych
            > ilości

            Ale według moich wiadomości nie każda osoba, która wypija kieliszek wina staje się alkoholiczką, prawda?
            Idiotyczny argument.

            Wybacz, ale nikt mi nie wmówi, że jednorazowe wypicie kieliszka szmpana czy szklanki piwa zaszkodzi jakiemukolwiek dziecku.

            Noworodkowi alkoholu nie podaję, ani też go sama nie piję, ale nie lubię robienia ludziom wody z mózgu i wpędzania niewinnych normalnych matek w paranoję. Przeczyta taka naiwna jedna z drugą twoje słowa i potem, gdy dziecko dostanie zapalenia ucha albo pałę w szkole, bedzie sobie wyrzucać, że to przez nią, bo się wina w ciąży napiła.
            • margiel1 Re: nie takie jak ty :) 28.12.06, 20:51
              Lepiej, żeby myslała, ze to przez nią dostał pałę, niż żeby fakt
              wypicia "śladowych ilosci" uważała za obojętne dla zdrowia dziecka. Lepiej y
              matka była lekko nadopiekuńcza niż obojętna o stan swego dzieka.
              • demarta Re: nie takie jak ty :) 28.12.06, 22:00
                nadgorliwość gorsza od faszyzmu...... podobno.... wink))
              • demarta margiel 28.12.06, 22:03
                powiem ci szczerze, że brzmisz za każdym razem jak cię tu czytam jak panna
                typu: bułkę przez bibułkę, a ch.ja gołą ręką. może zapisz się na grupę misyjną
                przykościelną, albo wolontariat jaki uprawiaj, to chyba większe korzyści
                przyniosłoby i tobie i tym, którym czas byś poświęcała.
                a tu na forum okrzyknęłabym cię chętnie "radiem maryja" wśród satanistów wink)))))
                • margiel1 Re: margiel 28.12.06, 22:12
                  I tu się z tobą zgadzamsmile Dobranocsmile
          • sir.vimes Re: andaba mówisz bzdury 28.12.06, 22:07
            W wielu lekarstwach PRZEPISYWANYCH małym dzieciom w składzie są śladowe ilości
            alkoholu. Spytaj swojego farmaceuty.
          • malila ciąża istotnym czynnikiem prowadzącym do pijaństwa 28.12.06, 22:26
            margiel1 napisała:

            > A czy Ty uważasz, że osoba
            > nadużywająca zaczynała od kilkunastu butelek? Zaczynała właśnie od śladowych
            > iloścismile Moje zdanie dalej podtrzymuję, iz kobieta pijąca alkohol będąc w
            > ciąży (nawet śladowe ilosci) naraża zdrowie swojego dziecka.

            Sugerujesz, że jeśli ciężarna zacznie od śladowych ilości szampana, to skończy
            na kilkunastu butelkach??wink Dla mnie tekst rokubig_grin

            Jeśli chodzi o alkohol w ciąży - jestem przeciw.
            • sir.vimes Re: ciąża istotnym czynnikiem prowadzącym do pija 28.12.06, 22:33
              Kilkunastu butelkach szampana??? Może do kąpieli... Jakież to romantyczne.

              Też nie podziwiam picia w ciąży ale bez przesady - szampan w sylwestra nie
              zaszkodzi.
              • malila Ingapol stroni od alkoholu 28.12.06, 22:45
                dla mnie to ważna informacja. Mnie też alkohol ani specjalnie nie smakuje, ani
                nie służy i zwykle nie wypijam nawet lampki. Swego czasu będac w ciąży
                koleżanka pielęgniarka - również w ciąży - poczęstowała mnie preparatem Doppel
                Hertz czy jakoś tak, który jej polecił lekarz na anemię. Łyżkę mi tego czegoś
                dała, a ja zaczęłam po tym niemal odjeżdżać. I m.in. dlatego jestem przeciw.
    • agatka030 w pierwszym trymestrze nic a nic 28.12.06, 20:43
      W pierwszym trymestrze tworzą się i kształtują wszystkie narządy wewnętrzne
      dziecka. Wtedy trzeba uważać najbardziej, bo wszystko może mieć wpływ na nie. W
      późniejszym okresie dziecko rośnie i rozwija się, ale wszystko już się
      wykształciło właśnie w pierwszym trymestrze. Dlatego lepiej nie "kosztować"
      nawet lampki wina czy szklaneczki piwa. To naprawdę ważny czas dla dzidzi. W
      późniejszym czasie parę łyków piwa czy kapka wina z pewnością nie zaszkodzą,
      ale pomóc - też w niczym nie pomogą.
      Pozdrawiam
      • ingapol Re: w pierwszym trymestrze nic a nic 28.12.06, 22:01
        jestem po usg, okazało się że jestem w 12 tc, to było dla mnie wielkie
        zdziwienie. przy okazji wziąłam sobie ulotkę właśnie o alkoholu w trakcie
        ciąży. Noi oczywiście abstynencja jest zalecana, ale wiem, że na powiitanie
        Nowego Roku pozwole sobie na lamkę szampana. I nic więcej
        • demarta walnij. na zdrowie! n/t 28.12.06, 22:04
    • marghe_72 Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 22:09
      nie przasadzajmy

      do poczytania (mogę tłumaczyć)
      È permesso un bicchiere di vino o di birra durante i pasti principali sia per
      l’effetto benefico sulla digestione sia per contenuto di ferro.
      Bisogna comunque tenere presente che un bicchiere di birra (250 cc) contiene
      150 calorie e un bicchiere di vino (150 cc) circa 90 calorie.
      Sono da evitare assolutamente i superalcolici (aperitivi, amari, grappe,
      cognac, whisky ecc) per gli effetti tossici sul fegato della madre, sul sistema
      nervoso del figlio e per l’alto contenuto calorico.
      --

      Non è noto con certezza il massimo quantitativo di alcool che sia da
      considerare sicuro dal punto di vista delle conseguenze fetali. Mi sembra
      abbastanza sensato consigliare di non bere superalcolici in gravidanza e di
      bere con i pasti un quantitativo di vino non superiore a 150-200 cc. al giorno.
      • marcysia51 Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 23:01
        Ja nie piłam wogóle w ciąży i żyję,moje dziecko ma sie świetnie.I gdybym znowu
        była w ciązy tez bym wogóle nie piła i nie zadawała tak bzdetnych pytań na tym
        forum.
        • agysa Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 23:42
          Ja nie piłam i jakbym była w kolejnej ciąży tez bym nie piła nawet lampki
          szampana. Nikt Ci gwarancji nie da czy pomoże bądź zaszkodzi. Ciąża trwa tylko
          głupie 9 miesięcy a życie ludzkie o wiele dłużej a w dużej mierze jakie ono
          bedzie zależy od nas-matek.
          • marghe_72 Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 23:45
            ciekawe, że mnie lekarz zalecił ową lampke wina od czasu do czasu smile
            • agysa Re: pytanie o alkohol 28.12.06, 23:49
              A ja wyczytałam , że nawet najmniejsza dawka alkoholu może spowodować
              nieprawidłowaści w rozwoju a zwłaszcza na początku ciąży.
    • jusytka W ciąży nie piłam wcale i tobie nie polecam !!!! 29.12.06, 00:03

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka