Dodaj do ulubionych

Ciąża a astma

24.01.07, 15:00
Witam wszystkie Mamy!

Jestem mamą czteroletniego urwisa i zaczynam planować dla niego rodzeństwo,
ale.... No właśnie to ale. Rok temu zdjagnozowano u mnie astmę oskrzelową na
tle alergicznym. Nie jest to jeszcze ostre stadium ale zaczyna to być dla
mnie coraz bardziej uciążliwe. Mam pytanie czy któraś z Was może przechodziła
ciążę z takim rozpoznaniem jak moje i jak astma "rozwijała" się w czasie
ciąży . A jak maluszki, czy nie miało to wpływu na nie. Bardzo proszę o Wasze
opinie.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • isma Re: Ciąża a astma 24.01.07, 15:09
      W czasie ciazy mozna przyjmowac czesc lekow przeciwastmatycznych we wziewach,
      np. Ventolin. Lekarz moze tez zadecydowac o podawaniu antyhistaminikow, no i
      zawsze pozostaja proby eliminacji alergenow. Dodatkowo, czesto w czasie ciazy,
      z racji zmian hormonalnych, objawy astmy ulegaja znacznemu zlagodzenie
      (uczciwie dodac nalezy jednak, ze bywa tez i tak, ze z racji zwiekszonego
      wysiku, moga sie, zwlaszcza w poznej ciazy, zaostrzyc). Jesli alergia ma
      charakter sezonowy (np. pylki), to trzeb aprobowac zapalnowac sobie ciaze tak,
      zeby ona nie przypadla na ten okres, albo zeby okres ekspozycji na alergen nie
      pokryl sie przynajmniej z pierwszym trymestrem.

      Ogolnie - z astma da sie urodzic zdrowe dziecko wink))
      • a-g-n-i-e-sz-k-a Re: Ciąża a astma 24.01.07, 15:48
        Astmę mam od dzieciństwa. W ciążę zaszłam niespodziewanie big_grin
        Kiedy tylko zobaczyłam dwie kreski, od razu zaczęłam pielgrzymkę po lekarzach.
        Odstawiono mi tabletki, zostałam tylko na lekach wziewnych. Przez pierwszych
        parę dni po przestawieniu leków czułam lekkie dolegliwości, później całą ciążę
        właściwie nie miałam żadnych duszności, właściwie, gdyby nie codzienna aplikacja
        leków, nie pamiętałabym o astmie. Urodziłam normalnie, dziecko, w tej chwili 2,5
        letnie, jest zdrowe i niealergiczne.
    • mama_adasia Re: Ciąża a astma 24.01.07, 20:42
      Mam 28 lat Na astmę choruję od 27 lat.Mam dwuletniego syna. Rodziłam naturalnie
      bez znieczulenia, choć moja lekarka obawiała się duszności w trakcie porodu z
      powodu zbyt dużego wysiłku.cała ciążę nie miałam duszności, tylko drobne
      dolegliwości jak swędzenia nosa i takie tam. w ciąży byłam w lecie więc to z
      powodu pylenia.całą ciążę nie miałam duszności, normalnie brałam leki wziewne
      ale te przeznaczone dla kobiet w ciąży, czuła się super. mój syn jest zdrowy,
      urodził się o czasie, naprawdę nic sie niedziało, a za kilka lat planuję drugie
      dziecko.też mam astmę na tle alergicznym . cała tajemnica polega na tym żeby
      systematycznie brać leki, powodzenia i nie przejmuj się.astma dała mi w kość
      ale żyję normalnie i jest dobrze.
      pozdrawiam
    • olamad Re: Ciąża a astma 24.01.07, 22:08
      Mi astma na dobre wylazła własnie w ciąży - wcześniej miałam różne dolegliwości
      od czasu do czasu, byłam nawet u pulmonologa, ale jakos to wszystko rozlazło
      się po kościach. Dopiero teraz w ciąży, gdy zapadłam po raz czwarty na
      zapalenie oskrzeli z potwornymi dusznosciami, dostałam skierowanie do poradni,
      gdzie zaczęto w końcu mnie w tym kierunku leczyc. Na stałe mam Atrovent i
      Pulmicort, w razie ostrzejszej dusznosci - Berodual w nebulizacji. Na razie
      jest ok i mam nadzieje, ze juz tak pozostanie..
      Znajoma lekarka mi powiedziała - co może dla wielu wydać się herezją, że
      palenie papierosów owszem, niszczy płuca, ma dużo negatywnych skutków, ale w
      pewien sposób chroni przed astmą - jeśli sie ma ku niej predyspozycje. I w
      takim wypadku choroba atakuje dopiero jak delikwent palenie rzuci - i tak sie
      stało w moim przypadku, bo oczywiste jest, ze palenie rzuciłam.
      • zojkaojka Re: Ciąża a astma 24.01.07, 23:12
        > Znajoma lekarka mi powiedziała - co może dla wielu wydać się herezją, że
        > palenie papierosów owszem, niszczy płuca, ma dużo negatywnych skutków, ale w
        > pewien sposób chroni przed astmą - jeśli sie ma ku niej predyspozycje. I w
        > takim wypadku choroba atakuje dopiero jak delikwent palenie rzuci - i tak sie
        > stało w moim przypadku, bo oczywiste jest, ze palenie rzuciłam.
        W życiu nie słyszałam takiej bzdury!!!A na jakież to źródło tych rewelacji
        powoływała się pani doktor? Mój ojciec i teść i teściowa, wszyscy bez
        skłonności do alergii wypracowali sobie ciężką astmę po 40, czyli po 20-25
        latach intensywnego palenia petów!Przy okazji zafundowali ją mi i to od dziecka.
        No, ale wiadomo , palenie to zdrowie: odchudza , hemoroidom zapobiega,
        uspokaja, porządkuje myśli, a teraz się okaże że i przed astmą zabezpiecza!!!!
        No i nic tak świetnie do ciąży nie przygotowuje jak palenie. Niecierpię
        palaczy, a palenie powinno być zabronione wszędzie oprócz specjalnych pokoi-
        wędzarni, a palacze powinni obowiązkowo płacić wyższe ubezpieczenie zdrowotne
        również za swoje dzieci, bo one też palą-biernie. I ich leczenie kosztuje
        krocie, a potem i tak trafiają na papieroska, dorośli samodzielnego, a dzieci
        biernego. Dorośli w razie potrzeby to go nawet w rurkę po tracheotomii wcisną.
        Byłam dziś znów u teściowej na onkologii, jak myślicie co robi 3/4 pacjentów?
        Idą na papieroska.
        Sorki, ale ta lekarka to chyba kretynkasad Albo palaczka, co w przypadku lekarza
        na jedno wychodzisad
    • kiga1 Re: Ciąża a astma 29.01.07, 22:43
      Dzięki piękne za odpowiedzi. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka