Gość: Narcyza
IP: 82.210.187.*
22.02.07, 01:22
Od grudnia w związku z podejrzeniem endometriozy brałam duphaston
(progesteron). Czułam się po nim okropnie - miałam migreny, problemy z
koncentracją, przytyłam 2 kg i w związku z tym w połowie stycznia w
porozumieniu z lekarzem przestałam brać to świństwo.
Od tego czasu przytyłam kolejne 2 kg mimo dość delikatnej diety (na której do
listopada powolutku chudłam) i zapisania się na siłownię.
Czy u kogoś też nastąpiły takie skutki uboczne ?
Czy po pewnym czasie od zaprzestania zażywania hormonów, waga ciała sama się
spadła do poziomu sprzed leczenia ? czy chociaż przestałyście tyć ?
Wybieram się do dietetyka, ale nie wiem czy mi coś pomoże.