Dodaj do ulubionych

ból podczas stosunku

IP: 213.232.79.* 04.04.07, 19:04
Witam, nie wiem czy to odpowiednie forum na tego typu pytania, ale lepszego
nie znalazlam. z moim obecnym partnerem , co do którego mam calkowite
zaufanie, staramy sie przejsc na bardziej fizyczná strone naszego zwiazku. i
niestety sie nie da.. ból jaki odczuwam przy kazdej próbie penetracji jest na
tyle duzy ze rezygnujemy. nie, nie jestem dziewica. z poprzednim chlopakiem
tez mialam takie problemy, tylko ze chlopak mniej wyrozumialy byl. tak, bylam
u lekarza ginekologa który stwierdzil, cytuje' z czasem sie rozciagnie'. i ze
powinnam sie rozluznic i takie tam. nie musze chyba dodoawac jakie to
frustrujace. prosze o konkretne, konstruktywne porady.
Obserwuj wątek
    • Gość: niunka Re: ból podczas stosunku IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.07, 19:20
      hej, ja mam podobny problem. Z moim chlopakiem wspolzyjemy od jakis 6 miesiecy
      ale nie czasto ze wazgeledu na to ze obecnie jest w wojsku, ja ci powiem ze na
      poczatku wspolzycia tez nie dawalam rady teraz jakos mniej boli ale ja nie
      odczowam z tego przyjemnosci. A jak chcemy 2 raz sie kochac tej samej nocy to
      juz nie moge bo boli. I to naprawde musi samo z czasem przyjsc. Ty musisz sie
      przyzwyczaic. Ja nic nie bralam i mi bol z czasem przeszedl tylko teraz tez mam
      maly peoblem ale napewno z czasem minie.Powodzenia
    • maialina1 Re: ból podczas stosunku 04.04.07, 19:20
      Mi się nic z czasem nie rozciągnelo.
      Natomiast "rozluźnić się" to zlota rada. A jak nadal bedzie źle, to moze jakis
      zel nawilzający?...
      • Gość: gosc Re: ból podczas stosunku IP: 213.232.79.* 04.04.07, 19:38
        xzy to znaczy ze nie ma innego sposobu tylko zacisnac zeby i czekac by po ilus
        razach samo przeszlo? o boze... nie, zel nawilzajacy nic nam nie daje, to chyba
        chodzi o wielkosc, albo ja spontanicznie i podswiadomie zaciskam miesnie, albo
        sama juz nie wiem co...
    • cza_arna Re: ból podczas stosunku 05.04.07, 11:20
      A może Twój problem ma bardziej prozaiczną przyczynę...tzn. może masz jakieś
      zapelenie pochwy, drożdżyce, grzybicę czy inny "cud", często takie przypadłości
      przechdzą w stan przewlekły i dają takie objawy/problemy na jakie Ty cierpisz (i
      nie tylko Ty). Wiem to z własnego doświadczenia. uncertain
    • Gość: yellow Re: ból podczas stosunku IP: *.chello.pl 05.04.07, 11:44
      mysle ze teraz to sama sie nakrecasz- wiesz ze bedzie bolalo, bo zawsze boli, wiec boisz sie, jestes spieta i tak naprawde tego nie chcesz...i nie chodzi mi o Twoje uczucia ale cialo odmawia Tobie posluszenstwa- tzn Ty sama chcesz zblizenia,ale podswiadomie sie napinasz i zamiast przyjemnosci-bol. o ile nie ma zadnej przyczyny organicznej- moze powinniscie ze soba szczerze porozmawiac, moze tu chodzi o jakies nierozwiazane problemy ktore Cie drecza...a jesli nie- to razem wybrac sie do seksuologa, nie czekajcie az to Was porozni, szkoda by bylo...
      mi czesto pomaga zmiana pozycji- jesli w jednej jest cos nie tak to probujemy innej, albo dluzej sie "przygotowujemy"i jest ok. jesli myslisz ze problemem jest "wielkosc"jak piszesz, to wyprobujcie pozycje w ktorych penetracja nie jest zbyt gleboka, moze pomozewink powodzenia!
      • Gość: malinka Re: ból podczas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 12:12
        ja mam to samo. tez myslałam ze przejdzie ale jak do tej pory to nic...mam
        czasami juz po prostu dosc.moj partner denerwuje sie i martwi mnie, ze kiedys
        mnie po peostu zostawi. czasem przez sama mysl o bolu, wymyslam preteksty ze
        niby jestem zmeczona itp. zel nawilzajacy pomaga tylko w minimalnym stopniu.
        mysle ze w moim przypadku tez chodzi o wielkosc. chociaz gdzies czytałam, ze
        pochwa potrafi dostosowac sie do kazdego rodzaju penisa. mysle ze trzeba
        zacisnac zeby i to przetrwac...
        • Gość: mandarynka Re: ból podczas stosunku IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.07, 12:52
          "mysle ze trzeba zacisnac zeby i to przetrwac..."

          Takim myśleniem robisz sobie wielką krzywdę. Masz dyspaurenię, a to się leczy.
          Leczeniem dyspaurenii zajmują się seksuolodzy. Im szybciej wybierzesz się do
          seksuologa, tym większa szansa na to, że za niedługo twój problem będzie tylko
          wspomnieniem. To samo radzę założycielce wątku. To jest najbardziej
          konstruktywna porada, jakiej można wam udzielić.
          Nie wiecie, gdzie w waszej okolicy przyjmuje seksuolog? Służę pomocą.
        • maialina1 Re: ból podczas stosunku 05.04.07, 13:20
          Gość portalu: malinka napisał(a):

          > ja mam to samo. tez myslałam ze przejdzie ale jak do tej pory to nic...mam
          > czasami juz po prostu dosc.moj partner denerwuje sie i martwi mnie, ze kiedys
          > mnie po peostu zostawi. czasem przez sama mysl o bolu, wymyslam preteksty ze
          > niby jestem zmeczona itp. zel nawilzajacy pomaga tylko w minimalnym stopniu.
          > mysle ze w moim przypadku tez chodzi o wielkosc.


          W moim na pewno. Ginekolog mi powiedziala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka