Dodaj do ulubionych

Recepta u prywatnego gin.

05.01.10, 17:53

czy u prywatnego lekarza po recepte na tabl. anty przychodze i płace jak za
wizyte? Czy moze przypisuje np. 3 opakowania i przychodze co kwartał? A może
sama recepte wypisuje bezpłatnie potem...

W przychodni sa sami faceci lekarze więc ide prywatnie... ale nie chce bulic
za kazdym razem tyle za głupia recepte :I
Obserwuj wątek
    • Gość: Ś Re: Recepta u prywatnego gin. IP: *.chello.pl 05.01.10, 18:14
      Mi zawsze przepisują od 3 do 6 opakowań na raz. Podobno można poprosić o samą
      receptę do odbioru w recepcji, ale to zależy od przychodni. Zdarza mi się też
      prosić o receptę innych lekarzy, u których akurat jestem, jeszcze żaden nie
      odmówił.
      • aaaniula Re: Recepta u prywatnego gin. 05.01.10, 18:45
        U mnie podobnie. Wizyta z badaniem raz na rok. Za tą płacę. Jeśli
        wszystko jest ok to dostaję receptę na 3 miesiące. Potem przychodzę
        tylko po recepty, bezpłatnie. Po roku znów badanie.
        • Gość: ania Re: Recepta u prywatnego gin. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 21:36
          ja u mojej ginekolożki płacę 20 zł za wypisanie recepty na pół roku, a jestem
          stałą pacjentką, badam się u niej raz w roku. Wygląda to więc tak:
          badanie+recepta na pół roku=100zł, za pół roku sama recepta-20 zł.
    • marzena604 Re: Recepta u prywatnego gin. 05.01.10, 23:44
      Najlepiej zapytaj. Ja u swojego gina tabletki dostawałam na telefon-
      dzwoniłam i prosiłam o tabletki i przyjeżdżałam tylko odebrać
      receptę, która czekała w recepcji (tylko, że jest to lekarz, do
      którego chodzę od 6 lat, ale nawet na początku nie płaciłam za
      wypisanie recepty). Albo przy okazji wizyty mi wypisywał-nigdy
      dodatkowo za to nie płaciłam.
      Pozdrawiam
      • kkk Re: Recepta u prywatnego gin. 06.01.10, 08:50
        Oczywiście że zapytam, bede dziisaj u lekarza. Widze że wszędzi
        ejest inaczej. Wczesniej tez tylko dzwoniłam a rec. czekała na
        recepcji - ale to w przychodni, tera zide prywatnie.
    • Gość: elle Re: Recepta u prywatnego gin. IP: *.Red-81-45-225.staticIP.rima-tde.net 06.01.10, 10:21
      zalezy od gabinetu. zapytaj jakie sasady sa w twoim i przy okazji
      powiedz jakie rozwiazanie bys wolala
    • Gość: krzysztofmarcel Re: Recepta u prywatnego gin. IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.14, 08:28
      a więc pojęcie bardzo szerokie chodzi o to że jeśli nie chce Pani płacić za wypisanie recepty to prosty przykład należy iść do Lekarza na kasę chorych a nie prywatnie i lekarz wypisze recepte za darmo.Po co Pani idzie prywatnie do Lekarza skoro można iść na kasę chorych i poczekać na wizytę kilka tygodni lub miesięcy i wtedy Lekarz wypisze Pani receptę za darmo. Wszyscy sobie wyobrażają że idąc do Lekarza który np. za prywatną wizytę pobiera opłatę w wysokości np.100 Zł to on bierze te pieniądze dla siebie. Wcale tak nie jest Lekarz też płaci za czynsz za pomieszczenie w którym przyjmuje w co wliczone są wszelakie opłaty , odprowadza koszty do Narodowego Funduszu Zdrowia, ponosi koszty opłat pracownika czyli sekretarki ,musi zakupić drukarkę aby wydrukować bloczek z receptmi zapłacić za tusze do drukarki , serwis drukarki ,długopisy,notatniki, fartuchy które ma na sobie, wszystkie środki do dezynfekcji i sterylizacji narzędzi którymi musi się posługiwać,a nie mówiąc już że fotel ginekologiczny kosztuje bardzo dużo pieniędzy, a maszyna do wykonywania USG kosztuje w granicach około 70 tys zł a z kąt lekarz miał wziąć te pieniądze aby to kupić ? o tym nikt nie mówi? Przecież NFZ tego nie sponsoruje żadnemu Lekarzowi taki lekarz musi to wszystko opłacać sam. Wiem to na pewno bo jesteśmy w bardzo dużym stopniu tym zdruzgotani tym że nikt nie chce zrozumieć tego że za wypisanie recepty bierze 100 zł a czy ktoś go kiedyś spytał i powiedział że zapłaci jego dzierżawę za pomieszczenie i prąd ? oraz da wypłatę .My zatrzynamy od zera aby otworzyć gabinet i koszty jakie musimy ponieść aby to otworzyć i przyjmować prywatnie pacjentki są tak ogromne że szkoda gadać bez kredytu na kilka lat w życiu żaden lekarz nie otworzył by własnego gabinetu..Chcemy z małżonką otworzyć gabinet i przyjmować prywatnie to jak by pani tak parę tysięcy stówek na to wszystko nam dała to niema sprawy moja żona codziennie wypisze Pani receptę za darmo i w gratisie zbada bo sam płyn do badania usg kosztuje parę stówek ,a np. głowica dopochwowa kosztuje tyle co dobrej klasy samochód i skąd wziąć te pieniądze? Nikt tego nie potrafi zrozumieć że NFZ żadnemu lekarzowi który przyjmuje prywatnie za 100 zł nie wypłaca pieniędzy za to wszystko płaci Lekarz z własnej kieszeni więc te 100zł za wypisanie tej recepty to jest poprostu śmiech na sali ale tak tak to właśnie wygląda i ludzie tego nie rozumieją. Jest przykład jadąc do mechanika samochodowego na diagnostykę to podłączenie pod komputer i wykasowanie błędu mechanik pobiera opłatę 100zł za co? przecież on nic nie robił tylko podłancza komputer wcisnoł kilka przycisków na komputerze i problem rozwiązany. Ale czy ktoś go zapytał ile musiał zapłacić za komputer, za prąd za warsztat,za oprogramowanie do komputera za parę tysięcy zł aby mógł te błędy zdiagniozować i usunąć błędy. Ludzie zastanówcie się nic nie ma za darmo te 100 zł to jest kpina i Pani jeszcze narzeka że musi zapłacić 100 zł za wypisanie recepty prosze bardzo dam Pani nasze rachunki za prąd w gabinecie i chętnie recepte wypiszemy nawet dwie rachunek nie jest zbyt duży 689 zł proszę bardzo. także pozdrawiamy
    • myszka123499 Re: Recepta u prywatnego gin. 09.12.25, 14:46
      tak, zazwyczaj jak za wizytę, dlatego najlepiej korzystać online. placisz 5 dyszek i dosatjesz recepte na anty np tu zdrowjej.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka