Dodaj do ulubionych

problemy z brzuchem po cesarce

13.06.07, 21:53
Wiec po pierwsze odradzam wszystkim zwolenniczkom cesarek na zyczenie ten zabieg!
Mnie niestety musieli ciac. Wszystkie nieprzyjemnosci pozabiegowe to jak to
okreslil moj lekarz "cena zycia" i nie powiem ze ta cena jest niska suspicious
A po drugie chcialabym sie dowiedziec czy ktoras z z cesarkowych dziewczyn
miala klopoty z brzuchem?
Za tydzien minie pol roku od zabiegu a ja mam co kilka tygodni silne napady
bolu w dole brzucha. Trwaja od kilku to kilkunastu godzin. Nie mam pojecia co
to, myslalam ze to normalne po operacji, ale w koncu sie wkurzylam i jutro ide
na USG bo ile mozna....
Ktos mial podobne problemy?
--
Obserwuj wątek
    • monikaa13 Re: problemy z brzuchem po cesarce 13.06.07, 22:03
      o to cos o mnie normalnie

      co do odradzania cesarek zgadzam sie w 100%

      co do twojego pytania, ja mialam identycznie, nieraz bolal mnie brzuch, nieraz
      slabiej nieraz mocniej
      pewnego ranka tak mnie zabolal ze nie moglam chodzic wiec pojechalam do
      szpitala, zrobili mi wszelkie badania i nic, wszystko ok, od tego czasu nie mam
      tych boli, corka ma 6,5 msc

      najwazniejsze pytanie czy masz okres, ja nie mialam

      mysle ze to minie i ze nic ci nie jest, ale dla pewnosci mozesz zrobic
      --
      Moja kochana Amelusia
    • m-jak-magi Re: problemy z brzuchem po cesarce 13.06.07, 22:20
      a ja nie odradzam co wiecej na swoim przykladzie moge powiedziec ze warto.
      po zabiegu zadnych komplikacji, do pelnej sprawnosci doszlam po tygodniu, z
      czego po 2 dniach samodzielnie chodzilam i zalatwialam potrzeby fizjologiczne.
      okres dostalam po 2 miesiacach od porodu.
      dla mnie rewelacja.
    • mamamaksika5 Re: problemy z brzuchem po cesarce 13.06.07, 22:28
      no wiec to indywidualna sprawa bo ja bardzo jestem zadowolona ze miaalm
      cesarke, nie z wyboru ale z koniecznosci i nie mialam doslownie zadnych
      komplikacji ani boli i cieszylam sie ze mnie to spotkalo widzac co przezywaly
      kobiety na sali po SN
      --
      Maksik
      FOTO
    • moniakug Re: problemy z brzuchem po cesarce 13.06.07, 22:28
      Hej. Ja po pierwszej cesarce ( brak postepu porodu), bardzo zle sie czulam i
      dlugo dochodzilam do siebie. Nawet po pol roku jak kichalam to mnie
      bolalo.Wydaje mi sie,ze tak poprostu czasami jest. Bardzo sie balam drugiej
      cesarki, ale na szczescie bardzo dobrze sie czulam. Po tygodniu nic mnie juz
      nie bolalo smile
      Rowniez odradzam wszystkim zwolenniczkom cc na zyczenie. To przeciez jest
      operacja!!!!
      Pozdrawiam cieplutko
    • travka1 Re: problemy z brzuchem po cesarce 13.06.07, 22:37
      Ten bol brzucha moje drogie to od noszenia wszystkiego co wazy wiecej niz 1 kg.
      Tylko jak tu nie nosic naszych skarbów??Mnie wszyscy bardzo przestrzegali
      wlasnie przed tym,ze tak moze byc, staralam sie unikac ciezszych rzeczy i jest
      ok.To minie , kolezance po ok roku wszystko wrocilo do normy.
    • jadzia2184 Re: problemy z brzuchem po cesarce 13.06.07, 23:03
      Ja po cc mialam tak bardzo bolesne bole plecow ze nie moglam jesc chodzic a
      nawet lezec lekarz mi powiedzial ze mialam za mocne znieczulenie i przypisal
      silne leki przeciw bolowe pomimo ze karmilam. A teraz jak cwicze ( chce zgubic
      kilka kilo smile ) to szew lub cos w srodku bardzo mnie rwie jakby sie cos rwalo
      we mnie i nie moge cwiczyc tak jakbym chciala sad
      Znowu moja siostra tez miala cesarke kilka lat temu i wszyli jej tkanki ktore
      krwawia w czasie miesiaczki w szew przez co bardzo cierpiala po 2 latach miala
      operacje wycinali jej te tkanki ale nie wycieli dobrze i proponuja jej nastepne
      operacje. I ciagle bolal ja brzuch a teraz bierze tabletki antykoncepcyjne na
      okraglo bez przerw na okres to ja nie boli.
      Dodam ze obie mialysmy cc zeby ratowac dzieci obie po terminie.
      Ale sa tez cc udane bez takich niespodzianek smile
    • kaeira Re: problemy z brzuchem po cesarce 13.06.07, 23:18
      Hmm, ja miałam CC po ok. 24 godzinach skurczy (48 od odejścia wód), nie miałam
      żadnych tego typu dolegliwości. Moja mama miała planowe, też nic z tych rzeczy.
      Na twoim miejscu byłabym na USG już dawno. To na pewno nie jest standard -
      większość kobiet nie ma boli dłużej niż kilka tygodni, max 3 miesiące.
      • saha_ra Re: problemy z brzuchem po cesarce 13.06.07, 23:29
        hmmm tez nie słyszałam o tak dlugo utrzymującym się bólu. A nie byłaś na USG po
        zakończeniu okresu połogu??? Myślałam że każda dziewczyna idzie wówczas na
        kontrolę do ginekologa, a wówczas lekarz sprawdza stan macicy i przebieg
        gojenia rany po cięciu. Mnie bolało tylko kiedy wszystko się zrastalo i
        obkurczało. Teraz jestem 6 tygodni po cc i po kontroli. Nie mam już żadnych
        bolów a miałam początkowo straszne.
        • aghatta1 Re: problemy z brzuchem po cesarce 14.06.07, 11:09
          ja za to rodziłam 20 godzin w takich bólach że traciłam przytomność, a oni
          dopiero wtedy zdecydowali sie mnie kroić. Ból przy naturalny porodzie był tak
          silny, że mam wrażenie, że kolejnego już nie przeżyję i długo kategorycznie nie
          chciałam mieć drugiego dziecka. Poza tym mój synek przez pierwsze miesiące
          swojego życia był bardzo nerwowy, ciągle płakał, co moim zdaniem jest skutkiem
          tego ciężkiego porodu, kiedy nie mógł wyjść, bo miał jakoś odwróconą główkę.
          Rodziłam w amoku i błagałam, zeby zrobili mi cesarkę a zapłacę każdą sumę smile
          Kiedy przyszedł lekarz z pytaniem czy wyrażam zgodę na cesarkę, myslałam, że
          rzucę sie mu naszyję.
          Od tamtej pory były to najcudowniejsze chwile w moim życiu, kiedy podano mi już
          znieczulenie, pokazano synka.. Potem ból był też ciężki, utrzymujący się długo
          po porodzie, ale faktem jest że mało go pamiętam, natomiast ten z naturalnego
          pamiętam do dziś, a niby się zapomina. I mimo, ze byłam wielką przeciwniczką
          cesarek, zwłaszcza dla widzimisię pacjentki, nigdy już nie urodzę naturalnie,
          choćbym miała zapłacić lekarzowi. Po prostu dac łapówkę.
          • katka74 Re: problemy z brzuchem po cesarce 14.06.07, 11:26
            Rany.. ciesze sie, że te posty czytam teraz, bo pewnie siła by mnie ciągnęli na
            sale operacyjną...
            Jestem po dwóch planowych cesarkach (w odstępie 3 lat), że względu na mój stan
            zdrowia:
            Pierwsza: nadciśnienie, małowodzie, wada wzroku
            druga: wada wzroku(uszkodzenie rogówki)
            Obie cesarki wspominam rewelacyjnie. Po kilku dniach byłam już w pełni formy,
            po wyjściu ze szpitala nic mnie nigdy nie bolało, ciągnęło itp.
            Mam malutką, cieniutka bliznę. Jednym słowem rewelacja.
            Sa na szczęście i takie przypadki i jest ich zapewne większość.
    • beno06 Re: problemy z brzuchem po cesarce 14.06.07, 11:29
      Mam taki sam problem moj maluszek 26 czerwca bedzie mial pól roku a od jakiegos
      czasu bardzo boli mnie dol brzucha jak pojdziesz do lekarza i cos stwierdza
      bardzo posze zebys napisala jestem ciekawa co to moze byc.
    • mw144 Re: problemy z brzuchem po cesarce 14.06.07, 11:40
      Miałam 2 cc, po pierwszym przestało mnie cokolwiek boleć po 7 dniach, po
      drugiej po 5. Po 6 tyg. wróciłam do normalnych zajeć aerobiku i siłowni. Jeśli
      odczuwasz jakieś dolegliwości po pół roku, to albo lekarz spaprał operację,
      albo Ci się porobiły zrosty od zbytniego oszczędzania się po operacji.
      • zarazmama zgadzam sie z przedmówczynia 14.06.07, 12:01
        ja juz po kilku godz byłam na nogach, pielegnacja malego, spacery po szpitalu i
        kibelek. bóle były to przeciez powazna operacja ale bez przesady. bardzo sobie
        chwale ten poród, bezbolesny, szczesliwy i bezstresowy a te bóle to moze
        skurczajaca sie macica. tak cc!!!!
        • asinek68 Re: zgadzam sie z przedmówczynia 14.06.07, 13:08
          miałam cesarkę na życzenie i do tej pory nie żałuję. Najważniejsze było dla
          mnie zdrowie Oli. Chciałam żeby ją całą i zdrową i w 100% dotlenioną wyciągnęli
          z brzucha.
          Co do bólu to nie można generalizować, bo każda przechodzi to po swojemu. Przy
          naturalnym boli pewniej bardziej w trakcie porodu a po cc po porodzie. Mnie
          bolało dość długo, jeszcze ze 3 tyg po miałam problem z kichnięciem i
          kaszlnięciem a szew boli mnie dziś (15 m-cy). Jednak ze względu na
          bezpieczeństwo dziecko jestem ZA CC.
          --
          Olusia
            • monikaa13 Re: zgadzam sie z przedmówczynia 14.06.07, 13:18
              nie rozumiem dlaczego zakladasz ze dziecko urodzone naturalnie bedzie chore
              jednak nadal wiekszosc rodzi naturalnie lub przez cc wskazane i dzieci te sa
              zdrowe, wiec nie rozumiem takiego podejscia i moim zdaniem tu nie chodzi o
              zdrowie dzieck atylko o wygode matki
              jezeli ciaza jest prawidlowa, lekarz ok, tetno dziecka ok, to porod naturalny
              nie jest zadnym zagrozeniem, a w razie czego lekarz jest w poblizu i na nic to
              sie zdadza przyklady dzieci nie zdrowych ur naturalnie, bo i nie 100% dzieci
              urodzonych przez cc jest calkowicie zdrowych
              --
              Moja kochana Amelusia
              • asinek68 Re: zgadzam sie z przedmówczynia 14.06.07, 13:26
                A jaką widzisz tu wygodę matki ??? Że ma dość poważną operację, że ją boli
                wszystko jak cholera i że z bólu ruszyć samodzielnie z łóżka nie raz nie może,
                bo wszystko w środku poprzecinane ???
                Nie zakładam, że dziecko urodzone naturalne będzie chore ! Nigdzie tego
                napisałam. Jednak w moim bliskim otoczeniu urodziło się dziecko niedotlenione,
                bo lekarze uparli się, żeby próbowała. Jest roślinką sad
                I częściej słyszy się o niedotlenieniach przy naturalnym niż przy CC. To jest
                wybór każdej kobiety. Ale mówić, że te cesarkowe to z wygody to nie fair !!!
                --
                Olusia
                • monikaa13 Re: zgadzam sie z przedmówczynia 14.06.07, 13:46
                  cesraki wskazane oczywiscie nie ale na zadanie tak
                  gdyby tak bylo ze jest to lepsza metoda porodu to by ja stosowali a teraz
                  podobno chca jeszzce ograniczyc
                  a czemu wiecej dzieci jest niedotlenionych przy porodach naturalnych bo jest
                  ich poprostu wiecej
                  takie porownaywanie jest bez sensu bo rownie dobrze mozna podac przypadki ze po
                  cesarce kobieta jest sparalizowana bo ktos zle podal znieczulenie
                  jakas dziewczyna nawet w tym watku to pisala
                  --
                  Moja kochana Amelusia
                  • asinek68 Re: nie zgadzam się z przedmówczynią 14.06.07, 14:05
                    mój lekarz jest profesorem o dość znanym nazwisku. I on mi powiedział, że na
                    jakimś tam sympozjum w Kanadzie mówiono, że ostatnie badania wykazały, że po
                    planowanym cc kobiety szybciej wracają do zdrowia a dzieci ponoć lepiej się
                    rozwijają. Mówił też, że w momencie przeciskania się dziecka przez kanał ma ono
                    taki poziom adrenaliny jak dorosły człowiek przy zawale.
                    W Polsce oczywiście zwlekają z cc najdłużej jak mogą, bo dla szpitala to dużo
                    większe koszty niż jak kobieta rodzi sama.
                    Nie wiesz o mnie NIC po za tym, że napisałam, że chodziło mi o zdrowie i
                    bezpieczeństwo dziecka. Nie wiem ile Ty czekałaś na dziecko, ja baardzo długo.
                    I to pewnie miało duży wpływ na moją decyzję. I to jest tylko część mojej
                    historii. Pozostałe to już nie na Forum. Długo rozmawialiśmy z naszym lekarzem
                    jak rodzić. I to on nam doradził cc. I jestem mu za to wdzięczna.

                    --
                    Olusia
                    • monikaa13 Re: nie zgadzam się z przedmówczynią 14.06.07, 16:45
                      jezeli byly jakiekolwiek wskazania do cc to jak najbardziej nic przeciw temu
                      nie mam
                      ale znam historie mam ktore zyczyly sobie cc, bo za tydzien juz musialy byc w
                      pracy a w szpitalu siedzialy z laptopem

                      fakt, ja nie czekalam na dzidzie wcale, wtedy kiedy chcielismy pojawila sie
                      --
                      Moja kochana Amelusia
            • kaeira Re: zgadzam sie z przedmówczynia 14.06.07, 21:16
              asinek68 napisała:
              > acha! I inaczej przechodzi się cc wymuszone, tj. w trakcie naturalnego porodu
              > inaczej cc umówione. Na korzyść umówionego oczywiście.

              Wcale nie oczywiście.
              Oczywiście, CC nagłe **w sytuacji zagrozenia** matki czy dziecka zwykle jest
              niebezpieczniejsze i ogólnie gorsze, ale ogólnie rzecz biorąc - tak mówiła mi
              tez moja polozna - to CC "na zimno" jest gorsze. To dobrze, jak macica
              przygotuje siebie (oraz dziecko) uwczesniejszymi skurczami porodowymi.
              Ekspert z forum Dobry porod jest takiego samego zdania. Zobacz tu:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=548&w=58746766&a=59229391
              Także wtedy, kiedy CC jest przewidziane, mozna poczekać do naturalnego
              rozpoczęcia porodu.

              PS Ja miałam CC po dłuuuuugim próbowaniu naturalnym (48 godz od odejscia wod) -
              (trwalo to tak dlugo na moje życzenie)
              • asinek68 Re: NIE zgadzam sie z przedmówczynia 14.06.07, 22:43
                z całym szacunkiem Kaeiro ale zgadzam się całkowicie z forumowiczką anusia29. I
                większośc postów jest także za nią a nie Panią Ekspert. Bardzo ufam lekarzowi,
                który prowadził moją ciążę, jest naprawdę znanym i cenionym profesorem
                ginekologii i położnictwa a do tego ciepłym i wspaniałym Człowiekiem. I na moje
                pytanie (po różnych naszych przejściach) co by zrobił na naszym miejscu
                powiedział: ja bym NIE RYZYKOWAŁ. I to mi wystarczyło ! Ola przyszła na świat
                spokojnie, bez stresu, pośród miłej pogawędki z nami i personelem obecnym przy
                cc, dali ją nam od razu na chwilę a na potem po 40 min już na wciąż. Jak we
                wszystkim "punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia". Jedna moja koleżanka
                już drugie dziecko rodziła w pół godziny. I ona się dziwi: po co te
                znieczulenia ??? A druga rodziła 22 godziny, w potwornych bólach, popękała po
                pupę, siedzieć nie mogła przez pół roku (nie mówiąc o seksie) no i dzieciaczek
                lekko przyduszony, na szczęście odreanimowany. I ona mówi: naturalny - never !!!

                --
                Olusia
        • kwiatulineska Re: zgadzam sie z przedmówczynia 14.06.07, 18:30
          Jestem 6 miesiecy po porodzie wiec to, nie macica. Tez od razu chodzilam i
          opiekowalam sie malym. Po 2 miesiacach od porodu zaczelo sie dopiero. Z
          dzisiejszego USG wynika ze to moga szwankowac jelita. Nie wiem czy to ma zwiazek
          z cesarka, ale przed zabiegiem nigdy nie mialam takiego problemu.
          --
    • jennycleo Re: problemy z brzuchem po cesarce 14.06.07, 13:37
      ja miałam cesarke po 12 godzinach kiedy odeszły wody i nie było skurczy.Dala
      mnie to koszmar ,normalna operacja po której trzeba ciągle na siebie
      uważać.Nigdy dobrowolnie bym się na to nie zgodziła,a teraz juz boje się miec
      przez cc drugie dziecko.sad
    • padthai Re: problemy z brzuchem po cesarce 14.06.07, 13:40
      temat bumerang cc czy sn
      jedno jest pewne - cc to wieksza mozliwosc komplikacji i to powazniejszych niz
      po sn
      to ze wiekszosc cc przebiega bezproblemowo, nie znaczy ze kazdza rodzaca bedzie
      miala tyle szczescia
      kazda z nas moze wybrac, ale warto wiedziec co moze sie stac, to wazne
      cc czesto ratuje zycie, ale moze je tez mocno utrudnic
      • monikaa13 Re: u mnie ok 14.06.07, 18:23
        z okresem to samo w ogole nie poczulam nic, a przed ciaza lepiej ni emowic
        tragednia jezeli chodzi o bol,
        i tez byl dluzszy niz przed
        --
        Moja kochana Amelusia
        • nika1310 Re: u mnie ok 14.06.07, 18:39
          ja tez mialam cc i nie narzekam. Jestem 8 miesięcy po ui dawno zapomniłam że w
          ten sposób mój synek przyszedł na świat. Żadnych komplikacji ani nieprzyjemnych
          odczuć. drugie dziecko też chcę tak urodzić
      • Gość: justyna Re: problemy z brzuchem po cesarce IP: *.augustow.mm.pl 28.12.13, 09:35
        Ja jestem pol roku po cesarce, po 8godz meczarni porodu naturalnego musieli mnie pociac,i po tym jaki bol przezylam w trakcie dzialania kroplowki na wywolanie skurczy nie chce wiecej rodzic naturalnie. Fakt organizm dluzej do siebie dochodzi a i teraz jak ponosze mala to boli brzuch w miejscu ciecia,musze wtedy polezec zeby brzuch odpoczal,bylam u lekarza badal mnie i rozmawial ze mna,kazal sie oszczedzac i sluchac swego organizmu,druga juz sama wybiore cesarke

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka