alutkama
08.07.07, 00:44
mam problem i potrzebuje sie poradzic.
Umiera bliska osoba z mojej rodziny. Mloda kobieta. Nie moge do niej pojechac
do szpitala, poniewaz nie zyczy sobie odwiedzin, poza mezem , dziecmi i
rodzicami. Co oczywiście rozumiem. Ale chcialabym dac jej znac ze mysle o
niej. Nie odbiera telefonow,jej rodzice odbieraja, prawie caly dzien spi, jest
na morfinie. A jak sie przebudzi to czasem niewiele kojarzy. Szanuje jej
decyzje ze nie zyczy sobie odwiedzin. Zastanawiam sie czy np. nie wyslac jej
kosza kwiatow z jakims cieplym listem.
Juz sama nie wiem, cos chcialabym zrobic, ale boje sie, nie chce jej niczym
urazic. Ona ma kilka dni zycia przed soba. Moze zostawic to tak jak jest. Nie
widzialam jej bardzo dlugo, przyjechalam niedawno do domu.
Mozecie mi cos poradzic, czy robic cos, czy czy nie. Naprawde boje sie wykonac
jakikolwiek ruch zeby jej nie urazic.