wi0la 10.07.07, 23:35 wreszcie poszlam do ginekologa.stwierdzil policystyczne janiki. czy ktoras tez to miala? czy to znaczy ze bedzie trudno zajsc w nastepna ciaze? czy lekami mozna to wyleczyc? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miimiimii Re: policystyczne jajniki 10.07.07, 23:46 No to tak, miałam policystyczne jajniki. Ginekolog jeden, potem następny, uczciwie postawili sprawę- natulanie w ciążę pani nie zajdzie. Łzy dramat rozpaczą poganiały. Nie przyjmowałam leków, po prostu nie chciałam. Powtórzyłam badania po jakichś dwóch latach od tej diagnozy, do tego doszła jeszcze prawie 14krotna prolaktyna. Jakieś 3miesiące później zaszłam w ciażę, wybraź sobie nasze zaskoczenie!! Nie pytaj mnie jak, bo nie wiem co niby miałabym odpowiedzieć, nie wiem, normalnie.. Od prawie 2lat jestem mamą cudownego chłopczyka. Tak więc głowa do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
jusienka Re: policystyczne jajniki 10.07.07, 23:47 Poczytaj o PCOS, jest mnostwo tego, zajrzyj na forum Nieplodnosc. Lekami mozna pomoc, ale nie powiedzialabym, ze wyleczyc. Z ciaza mozesz miec klopoty i mozesz ich nie miec... Ja zaszlam w ciaze w drugim cyklu stymulowanym lekami i monitorowanym. Sa kobiety, ktore latami walcza. Jedyne, co moge Ci radzic, to nie zostawiaj tak tego - poszukaj naprawde dobrego lekarza, ktory madrze bedzie Cie prowadzil. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 00:22 > czy to znaczy ze bedzie trudno zajsc w nastepna ciaze? tak > czy lekami mozna to wyleczyc? tak Odpowiedz Link Zgłoś
jusienka Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 01:03 rita75 napisała: > > czy to znaczy ze bedzie trudno zajsc w nastepna ciaze? > tak a skad taka jednoznaczna odpowiedz? po co straszyc niepotrzebnie? oczywiscie, ze nie musi to oznaczac klopotow z zajsciem w ciaze. moze, ale wcale nie musi. > > czy lekami mozna to wyleczyc? > tak leczenie jest glownie objawowe, nie da sie wyleczyc policystycznych jajnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 08:22 > a skad taka jednoznaczna odpowiedz? po co straszyc niepotrzebnie? > oczywiscie, ze nie musi to oznaczac klopotow z zajsciem w ciaze. moze, ale wcal > e > nie musi. jezeli sie nie bedzie leczyc to bedzie jej trudno zajsc w ciaze > leczenie jest glownie objawowe, nie da sie wyleczyc policystycznych jajnikow. po co dolujesz dziewczyne ? Odpowiedz Link Zgłoś
jusienka Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 10:12 rita75 napisała: > jezeli sie nie bedzie leczyc to bedzie jej trudno zajsc w ciaze wiele kobiet zachodzi w ciaze nawet nie wiedzac, ze maja policystyczne jajniki. > po co dolujesz dziewczyne ? bo tak niestety jest, a nie przypuszczenia i dzwonienie w lewym uchu. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 10:25 > wiele kobiet zachodzi w ciaze nawet nie wiedzac, ze maja policystyczne jajniki. myslalam, ze rozmawiamy o zespole chorobowym...22% czy 25% kobiet ma policystycznosc jajnikow i sa zupelnie zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
jusienka Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 01:13 A napisz jesli mozesz... Na jakiej podstawie lekarz stwierdzil policystyczne jajniki? Czy tylko na podstawie usg? I czy powiedzial: policystyczne jajniki czy zespol policystycznych jajnikow? Odpowiedz Link Zgłoś
wi0la Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 08:18 powiedzial zespol policystycznych jajnikow.i to glownie w prawym.stwierdzil to za pomoca dokladnego badania usg dopochwowego i moich objawow comiesiecznych. po badaniu bylam tak zakrecona ze nawet nie spytalam o to zajscie w ciaze Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 08:27 policystycznosc w jednym jajniku dotyczy 22% zdrowych kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
wi0la Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 08:30 no to chyba nie mam sie co martwic..? Odpowiedz Link Zgłoś
ada9611 Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 09:05 Mam zespol p.jajnikow.i dwojke dzieci,mowino mi ze nie zajde naturalanie w ciaze ,ale widocznie cuda sie zadrzaja .bo jak najbardziej naturlnie.jedynie to cholernie ciezko mi zrzucic pare kilo,waga stoi w miejscu,tez z tym powiazane. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 09:07 jak dlugo sie staraliscie? kolezanka nie moze od 3 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ada9611 Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 09:16 Pierwsze dziecko,wcale bo nawet nie wiedzilam ze mam ta zespol.z drugim oklo 2 lat.jedna dobra rada,ode mnie ,nie uzywac tylko nocy na przyjemnosci ,i przestac myslec ze musze tylko zajsc w cize,u mnie podzialalo. Odpowiedz Link Zgłoś
jusienka Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 10:17 Zrob badania hormonalne jeszcze by stwierdzic, ze na pewno masz pcos. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 10:27 > Zrob badania hormonalne jeszcze by stwierdzic, ze na pewno masz pcos. a moze najpierw powinna wybrac dobrego specjaliste?- ja bym od tego zaczela. Odpowiedz Link Zgłoś
jusienka Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 15:21 czy to do mnie pytanie? odpowiadam: tak, rito, tak. jak juz pisalam wyzej... niezbyt rozumiem tego co tu tworzysz. nie ma w tym, co napisze nizej zlosliwosci, raczej zdziwienie. bo napisalas jasno i twardo, ze kobieta bedzie miala klopoty z zajsciem w ciaze; ze jesli sie nie bedzie leczyla to bedzie jej trudno zajsc w ciaze; ze pcos mozna wyleczyc (na pytanie o leki nie odpowiedzialas) - wszystko powyzsze bez cienia watpliwosci zaserwowalas i wszystko powyzsze mija sie nieco z rzeczywistoscia. w koncu podalas nawet jakies procenty z niesprawdzonego zrodla (czytaj: przypadkowy artykul na pierwszej stronie w googlach). mam wrazenie, ze na sile starasz sie byc madra (+masz kolezanke, ktora leczy sie trzy lata), ale tu chyba nie miejsce na to. autorka watku pewnie chcialaby dowiedziec sie czegos sensownego, bo niewatpliwie ma duzo obaw. ja staram sie o pcos pisac jak najmniej, bo nie wszystko rozumiem (mimo 10 lat walki z choroba), spora czesc lekarzy jest zagubiona w tym temacie, a ty twardo nawet informujesz, ze pcos mozna wyleczyc... jak bym chciala! Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 15:43 mam wrazenie, ze na sile starasz sie byc madra (+masz > kolezanke, ktora leczy sie trzy lata), to masz zle wrazenie-pisze, co mi sie wiem, lub co mi sie wydaje, ze wiem- i prosze, nie atakuj mnie personalnie, bo zaraz napisze ze ci sie pcos rzucilo na glowe. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 errata 11.07.07, 15:45 mialo byc: pisze, co wiem, lub co mi sie wydaje, ze wiem Odpowiedz Link Zgłoś
jusienka Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 15:47 mysle, ze sama siebie podsumowalas... szkoda slow by pisac wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 16:00 > szkoda slow by pisac wiecej. chociaz w tym doszlysmy do consensusu Odpowiedz Link Zgłoś
jusienka Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 21:15 "• Re: lubię się kłócić. rita75 11.07.07, 11:26 + odpowiedz moglabym powiedziec, ze lubie sie klocic, gdybym to, co sie dzieje na forum odbierala jakos personalnie. A tak nie jest. Czasami po prostu lubie prowokowac tych, ktorych nie cenię- i patrzec jak ktos sie opluwa- smieszy mnie to." Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 21:22 i? Powiedzialam prawde. jezeli to odbierasz jako cos do ciebie, to zupelnie niepotrzebnie. Bardzo Ci wspolczuje odnosnie tego twojego PCOS. Odpowiedz Link Zgłoś
m.fiorella Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 09:12 ja mam ten zespół żeby zajśc w ciąze musiałam przez 3 miesiace przyjmowaćbromergon i jeszcze jakis lek na obnizenie prolaktyny, nazwy nie pamietam ale jak tylko skonczyłam ta 3 miesiaczna kuracje to praktycznie od razu zaszłam teraz staram sie o drugie bez lekow narazie i nic chyba musze znowu isc do gina Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 09:20 zdecydowanie poszukaj informacji na Niepłodności i innych portalch poświęconych niepłodności PCOS nie da się wyleczyć, można ograniczać jego niekorzystne efekty lekami, ale również dietą, może utrudniać albo wręcz uniemożliwoać zajście w ciażę, poza tym nie ma jednego PCOS i nie ma uniwersalnego sposobu traktowania kobiety z PCOS, bo niepłodność związana z PCOS może wynikać z różnych rzeczy jeśli masz taką diagnozę, to lepiej poszukać lekarza, który zajmuje się niepłodnością, żeby zlecił wszystkie badania, diagnozę potwierdził (bo czasem jest na wyrost) i ustalił z tobą dalsze postępowanie - "zwykły" ginekolog raczej nie wystarczy mam PCOS oraz mam dwójkę dzieci, starszego poczętego z małą pomocą bromergonu, młodszego bez żadnego medycznego wspomagania Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 10:04 Ja mam to stwierdzone. Kiedy staralismy sie o pierwsze dziecko byłam na diecie, bardzo schudłam (w ciązy te kg wróciły). Leków nie było trzeba, starania zajeły nam pół roku. Kiedy skonczyłam karmic synka i odstawiłam antykoncepcję, w drugim cyklu, bez starń i zabiegów, pojawiła sie córeczka. pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: policystyczne jajniki 11.07.07, 15:56 oo zalinkować muszę mojej przyjaciółce ten watek,bo tez stara się od dłuzszego czasu i z tego tez powodu ,czyli policystyczne jajniki. Tyle tu osób,które miały to samo i zaszły w ciążę Odpowiedz Link Zgłoś