Od dluzszego czasu ( od ok 6 m-cy) czuje sie wiecznie zmeczona.
Mam 26 lat, nie mam ciezkiej pracy ( pracuje na jedna zmiane od 8-16) od pn -
pt, dobrze sie odzywiam ( bynajmiej jak mi sie wydaje - jem duzo owocow,
warzyw, nabialu), łykam witaminy... Dobija mnie to, ze jestem mloda osoba i
zamiast tryskac energia, czuje sie gorzej niz niejedna emerytka

Rano mam potezne problemy, zeby wstac, spie jak male dziecko - ok 8 h
dziennie ( w nocy w ogole sie nie budze, dopiero rano budzik stawia mnie na
nogi, cala noc spie bez przerwy!).
W pracy jestem na wpol przytomna, a jak wracam do domu to czuje sie jakbym
kopala rowy !!
Podpowiedzcie mi prosze - moze brakujue mi jakiekos mikroelementu? A moze to
cos powazniejszego?