Gość: re
IP: *.konin.mm.pl
31.07.07, 10:04
jestem przerażona, wiem,ze wiele osob nie potraktuje mnie powaznie ale błagam
o pomoc!
spoznial mi sie okres.. wyjezdzam niedlugo do egiptu na wakacje, wiec
chcialam jak najszybciej go miec,zeby nie jechac tam krwawiaca. spoznial mi
sie 5 dni wiec za posłyszana gdzies rada wzielam 3 aspiryny i poszlam wziac
goraca kapiel. nastepnego dnia obudził mnie przerazliwy bol... bolalo mnie
tak jak przy okresi tylko mocniej, pot na calym ciele, drgawka,
rozwolnienie... wzielam nospe... dostalam okres... niby wszystko okej... na
ogol moj okres trwa do 4 dni.. dalej zanika.. takze wszytsko zamyka sie w
tygodniu.. teraz jest 5-ty dzien okresu a ze mnie leci jak z zestzrelonej
kaczki... w ogole nie mam bolu.. leci ze mnie niemiłosiernie... to jest jak
krwawienie, jakby leciała ze mnei regularnie krew.... do wyjazdu 4 dni,
ejstem przerazona...
fakt, ze spoznil sie okres, ze zylam w nerwach i przezylam zmiane klimatu...
ale czy to normalne?
moze powinnam sie zglosic do ginekologa? do wyjazdu 4 dni.... błagam
pomóżcie...