Dodaj do ulubionych

Pastinor DUo

IP: *.crowley.pl 22.10.07, 14:56
Mam takie pytanie. Otoz wczoraj wzielam Pastinor Duo. To juz drugi
raz w moim zyciu. Po pierwszym razie nie mialam zadnych skutkow
ubocznych i zle sie nie czulam. Teraz po 3 latach znow zdarzyla sie
mala wpadka. Poniewaz mam nieregularne cykle i ze byla mozliwosc ze
mialam dni plodne postanowilam wziac dla pewnosci. Niby to byl
stosunek przerywany. Ale jak wiadomo na tym nigdy nie mozna polegac.
Naczytalam sie teraz troche o tym leku i zaczelam sie martwic. Boje
sie, ze jezeli doszlo do zaplodnienia to ten lek moze cos zrobic dla
dziecka. Podobno on ma spora dawke hormonow. Tlumacze to sobie tak,
ze przeciez tabletki anty tez maja hormony i zdarzaja sie wpadki,
mimo tego to nie wplywa na plod. Macie moze jakies potwierdzone
informacje od lekarza na ten temat? Bylabym bardzo wdieczna.
Obserwuj wątek
    • azareth Re: Pastinor DUo 22.10.07, 15:16
      "Podobno on ma spora dawke hormonow"- no kochana widze ze ulotek nie
      czytamy- działa wlasnie i tylko dlatego ze to konska dawka
      hormonow...
      pytasz nas o informacje, to ja tez zapytam- lek jest na recepte,
      wiec czy przepisujacy go lekarz nie poinformował cie o niczym?
      skutek "uboczny", pomijając te ktore zostały rozpoznane klinicznie i
      opisane w ulotce leku moze byc ewentualnie taki, ze za 9 miesiecy
      bedziesz mamąsmile
      ja tez kiedys brałam ten lek i zadzialał jak trzeba, czego i tobie
      życzesmile
    • lilith76 Re: Pastinor DUo 22.10.07, 15:16
      Jedyną złą rzeczą jaką może zrobić Postinor po zapłodnieniu, to utrudnienie zagnieżdżenia zarodka. Jeśli to się nie uda, to zarodek może mu nagwizdać, jest bezpieczny i zdrowy.
    • zielone_wzgorze Re: Pastinor DUo 22.10.07, 15:25
      <Hej to zależy kiedy wziełaś tą tabletkę, bo jeżeli po stosunku to nic się nie
      martw, ale gdy kilkanaście godzin po to może być problem. Kiedyś słyszałam o
      przypadku że kobieta wypiła ten środek po 72 godzinach, a już doszło do
      zapłodnienia to wiem że jej dziecko urodziło się bez rączki. Wiesz ja te
      tabletki kiedyś kupiłam bo w życiu nic nie wiadomo i ja się ich boje zażywać bo
      są dość mocne i mogą też mieć skutki uboczne.
      Głowa do góry nie martw się będzie dobrze.
      Pozdrówka.
      • azareth Re: Pastinor DUo 22.10.07, 16:04
        łomatko, a skąd Ty wiesz, ze przyczyną wady wspomnianego dziecka był
        wlasnie omawiany lek?
        bo jesli nie została przeprowadzona diagnostyka w tym kierynku to
        przypominam, ze czynnniki genetycvzne warunkujące wady tez istnieją,
        sianie takich niepodpartych niczym pogladów i tym samym
        potencjalnego strachu u innych nie jest merytoryczne
    • zosiaczek25 Re: Pastinor DUo 22.10.07, 15:37
      Czy dobrze rozumiem, ze przez trzy lata bawicie sie w stosunek przerywany?
      • Gość: Ona24 Re: Pastinor DUo IP: *.crowley.pl 22.10.07, 15:47
        Nie. Bralam tabletki, ale postanowiam zrobic sobie przerwe. Dzieki
        dziewczyny za wypowiedzi. Teraz sobie tak mysle, ze skoro to mialoby
        uszkodzic plod to pewnie gdzies to powinno byc napisane na ulotce.
        Pewnie czytajac takie informacje, zadna kobieta nie zdecydowala by
        sie na wziecie takiego leku. Na ulotce pisza dolegliwosci uboczne:
        mdlosci, wymoity, zaburzenie cyklu itp. A przeciez uszkodzenie plodu
        to najgorsza rzecz, wiec powinna znalezc sie na takiej ulotce. Nie
        uwazacie?
        • azareth Re: Pastinor DUo 22.10.07, 16:01
          sprawa jest prosta:albo lek zadziała, albo nie i rozwinie sie
          normalna ciąza...
          a straszenie mozliwoscią uszkodzenia płodu jest chyba troche na
          wyrost i niepotrzebne...
          • balbinka88 Re: Pastinor DUo 24.10.07, 09:46
            mi kiedys lekarz zdecydowanie odmowil zapisania tego leku, uzasadniajac ze nie
            ufa tej firmie i oni nie przeprowadzaja odpowiednich testow (zreszta bylyby one
            utrudnione). to nie jest lek wysokiej jakosci.
            i powiedzial, ze 50 godzin (tyle okolo bylo po wpadce) to troche za duzo. co
            innego lyknac lek od razu, do 12 godzin, wtedy po prostu nie dojdzie do
            zlaczenia sie plemnika i komorki. no ale gdy juz dojdzie i gdy wezmiemy postinor
            to calosc zostanie wydalona, no a mlodziutka ciaza - przerwana.
            no i ze szkoda zdrowia na takie dawki hormonow. to byla fajna, okolo godzinna
            rozmowa na temat mojej i chlopaka sytuacji, dzieci, planow, doroslosci,
            odpowiedzialnosci i w ogole.

            postinoru nie wzielam.
            choc na pewno potrafie wyobrazic sobie siebie w tysiacach roznych sytuacji, w
            ktorych bez wahania siegnelabym po te tabletke
            • lilith76 Re: Pastinor DUo 24.10.07, 09:49
              Niestety to prawda - im więcej godzin minęło od stosunku, tym większa szansa, że jajeczko zostało już zapłodnione i wybieramy pomiędzy: zagnieździć, nie zagnieździć. Ciężka decyzja.
              • Gość: inna Re: Pastinor DUo IP: *.net.pl 24.10.07, 12:54
                Boże co za bzdury piszecie!!!! nie ma zadnego uszkodzenia plodu!
                Mozesz byc spokojna! Dziecko nie urodzi sie bez raczki z powodu tej
                tabletki. W ulotce wszystko jest napisane! a
                • antosiczek Re: Pastinor DUo 24.10.07, 20:41
                  Być może nie ma uszkodzenia płodu ale może wogóle dziecka nie być i
                  wcale nie dlatego, że do zapłodnienia nie doszło- tylko dlatego, ze
                  zapłodnione jajeczko nie mogło się zagnieździc w macicy (o czym
                  wspomniała lilith). Uznaję za początek ludzkiego życia moment
                  zapłodnienia. Dla mnie, jeśli ktoś świadomie próbuje pozbyć się
                  życia ludzkiego jeszcze przed momentem zagnieżdżenia w macicy
                  dopuszcze się morderstwa na życiu tak samo jak wtedy, gdy przerywa
                  ciążę na późniejszym jej etapie.
                  • azareth Re: Pastinor DUo 24.10.07, 23:40
                    morderstwo... indoktrynacja pełną parą. no coz, kazdy ma prawo do
                    własnych pogladow, bez wzgledu na to jak skrajne są....
    • justy1 Re: Postinor DUo 25.10.07, 09:27
      1 tabl Postinoru = 5 "zwykłych" pigułek antykoncepcyjnych.
      to nie tak dużo, zważywszy na fakt, że i "zwykłe" pigułki czasem
      zaleca sie zażywać po 2 dziennie, żeby opanować plamienia.

      nie martw się na zapas.
      • Gość: sue Re: Postinor DUo IP: *.subscribers.sferia.net 25.10.07, 18:50
        Ja 4 lata temu miałam przygodę z Pstinorem. Wzięłam 20 godz. po
        stosunku pierwszą tabletkę. No ale cóż... nie zadziałała. 9 miesięcy
        później zostałam mamą zdrowego, dorodnego chłopczyka.
        • jolawi Re: Postinor DUo 27.10.07, 18:52
          witam ja wziełam postinor duo po 6 po stosunku pierwsza tabletke a
          potem tak jak to bbyło napisane to po 12 h nastepna. mineło juz 5
          dni a mnie cały czas bola jajniki i podbrzusze czy to normalne? i
          sie strasznie dziwnie czuje.
    • jolawi Re: Pastinor DUo 27.10.07, 19:03
      witam ja wziełam postinor duo po 6 po stosunku pierwsza tabletke a
      potem tak jak to bbyło napisane to po 12 h nastepna. mineło juz 5
      dni a mnie cały czas bola jajniki i podbrzusze czy to normalne? i
      sie strasznie dziwnie czuje.a pozatym to juz powinnam dostac
      miesiaczke. Czy tabletka mogła opuznic miesiaczke o tyle dni o 5 dni.
      • Gość: ona24 Re: Pastinor DUo IP: *.crowley.pl 29.10.07, 10:05
        Jolawi, nie mam pojecia. Tyle mozna sie o tym naczytac o tym leku,
        ze ja sama nie wiem czy to prawda. Skoro to ma taka dawke hormonow
        to chyba raczej normalne ze bedzie jakas wplywac na nasz organizm. Z
        tego co zauwazylam to ten lek ma bardzo rozne dzialanie i naprawde
        zalezy od jednej kobiety do drugiej co sie bedzie dzialo. Ja ci
        powiem, ze dobrze raczej sie czulam jak to wzielam. TO juz moj 8
        dzien po. 4 dni temu dostalam okres. Nie jest on taki obfity jak
        zwykle bywa. Raczej przypomina mi to krwawienie jak bralam tabletki
        anty. Dla twojego wlasnego dobra, radze ci zadzwonic do ginekologa.
        To naprawde pomaga, przynajmiej bedziesz spokojniejsza jak ktos kto
        sie na tym zna ci doradzi.

        Przy okazji dziekuje tez wszystkim innym paniom za slowa otuchy. Tak
        jak jedna z was napisala. Naprawde nie warto martwic sie na zapas.
        TO jest jak z ciaza. Jezeli kobieta chce zauwazyc jakies oznaki
        ciazy to zawsze sie cos znajdzie. I potem takie myslenie nie daje
        spokoju. Dniami i nocami o niczym innym sie nie mysli. Spokoj i
        opanowanie to naprawde wazne w takich sytuacjach.
        I oby wiecej to sie nie powtorzylosmile
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka