Gość: misia1410
IP: *.wolomin.net
10.11.07, 21:31
Cześć dziewczyny!
Od jakiegoś czasu każda miesiączka, a właściwie tych kilka dni przed stało się dla mnie koszmarem. Bardzo prosiłabym o jakąś radę, czy pomoc, jeśli któraś z Was również boryka się z podobnym problemem.
Jeśli chodzi o dolegliwości fizyczne - wszystko jest do zniesienia, parę kilo więcej, trochę obolałe piersi i brzuch, standardowo.
Problemem jest psychika - na tych kilka dni dopada mnie potworna depresja, płaczę, mam poczucie beznadziei, jestem jak w jakiejś norze bez wyjścia. Ten stan mogę porównać tylko z sytuacją, gdy przeżywałam śmierć kogoś bliskiego. Gdyby nie to, że wiem, że za parę dni pojawi się menstruacja (i to ona jest jedynym powodem tego stanu) pewnie za którymś razem mogłabym po prostu ze sobą skończyć.
Wiem, że z pewnością nie jestem osamotniona w tych objawach, dlatego bardzo proszę o jakieś Wasze sugestie. Z góry dziękuję i pozdrawiam ciepło!