Dodaj do ulubionych

PMS pomożecie?

IP: *.wolomin.net 10.11.07, 21:31
Cześć dziewczyny!
Od jakiegoś czasu każda miesiączka, a właściwie tych kilka dni przed stało się dla mnie koszmarem. Bardzo prosiłabym o jakąś radę, czy pomoc, jeśli któraś z Was również boryka się z podobnym problemem.
Jeśli chodzi o dolegliwości fizyczne - wszystko jest do zniesienia, parę kilo więcej, trochę obolałe piersi i brzuch, standardowo.
Problemem jest psychika - na tych kilka dni dopada mnie potworna depresja, płaczę, mam poczucie beznadziei, jestem jak w jakiejś norze bez wyjścia. Ten stan mogę porównać tylko z sytuacją, gdy przeżywałam śmierć kogoś bliskiego. Gdyby nie to, że wiem, że za parę dni pojawi się menstruacja (i to ona jest jedynym powodem tego stanu) pewnie za którymś razem mogłabym po prostu ze sobą skończyć.
Wiem, że z pewnością nie jestem osamotniona w tych objawach, dlatego bardzo proszę o jakieś Wasze sugestie. Z góry dziękuję i pozdrawiam ciepło!
Obserwuj wątek
    • azareth Re: PMS pomożecie? 10.11.07, 21:54
      a myslałas o wizycie u psychoterapeuty
      oprocz tego moze pomogły by łagodne antydepresanty
      • Gość: misia1410 Re: PMS pomożecie? IP: *.wolomin.net 10.11.07, 21:59
        Psychoterapeuta raczej odpada, bo ani w tym czasie ani poza nim nie mam właściwie problemów ze sobą i otoczeniem. Ten "dół" nie ma uzasadnienia.
        Czy takie antydepresanty są bezpieczne? (bo wiesz, tak co miesiąc już zawsze?) Masz na myśli takie, które można kupić bez recepty?
      • bella_donna5 Re: PMS pomożecie? 10.11.07, 22:15
        jakie to są te łagodne antydepresanty?
    • garraretka Re: PMS pomożecie? 10.11.07, 22:02
      Często w czasie stosowania antykoncepcji hormonalnej PMS jest praktycznie
      nieodczuwalny.
      • Gość: misia1410 Re: PMS pomożecie? IP: *.wolomin.net 10.11.07, 22:07
        A czy lekarz może przepisać "piguły" właśnie z tego powodu?
        • garraretka Re: PMS pomożecie? 10.11.07, 22:21
          Trudno mi powiedzieć - jeśli masz sensownego lekarza to z nim o tym porozmawiaj.
          Mojej przyjaciółce zapisali tabsy właśnie z powodu PMS. Bardzo ciężko to
          przechodziła. Jeśli lekarz będzie miał jakieś opory - zawsze możesz powiedzieć,
          że na działaniu antykoncepcyjnym też Ci zależy. (O ile zależy wink
          • Gość: misia1410 Re: PMS pomożecie? IP: *.wolomin.net 10.11.07, 22:23
            Dzięki za sugestie, pewnie na domowych sposobach się nie skończy i trzeba będzie się wybrać do ginekologa uncertain
    • lilith76 Re: PMS pomożecie? 10.11.07, 22:25
      Też miewam równie cięzki PMS.
      U mnie piguły tylko go spotęgowały, ale możesz próbować. Jeśli nie masz przeciwskazań zdrowotnych, to lekarz ci je przepisze. Oni teraz wszystko by leczyli pigułkami.
      Możesz próbować brać Magnez, Castagnus, łagodne środki uspokajające.
      I niestety, problemy życiowe, zawirowania emocjonalne też wzmacniają PMS - to taka spirala w dół.
      • Gość: misia1410 Re: PMS pomożecie? IP: *.wolomin.net 10.11.07, 22:37
        Lilith, przeczytałam sobie ulotkę tego Castagnusa, rzeczywiście też jest tam wspomniane gdzieś pod koniec o "zaburzeniach emocjonalnych" - czy chodzi właśnie o ten "dół" (bo wiesz, bolące piersi i brzuch nie są akurat dla mnie problemem)? Brałaś może ten środek? Jak wrażenia?
        • lilith76 Re: PMS pomożecie? 10.11.07, 23:52
          Bardziej działa fizycznie, niż psychicznie.
          Mi pomogła terapia antydepresantami, ale miałam depresję nerwicową. Od tamtej pory PMS są łagodniejsze. Wcześniej to była masakra.
          Ale Magnez wzmacnia system nerwowy.
          • Gość: misia1410 Re: PMS pomożecie? IP: *.wolomin.net 11.11.07, 11:44
            A...czyli ten specyfik raczej jest nie dla mnie. Może spróbuję z tym magnezem, tak jak radzisz, w odwodzie pozostaną jakieś antydepresanty, a jeśli i to nie pomoże - pójdę do lekarza. Dzięki za pomoc!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka