Dodaj do ulubionych

Czy mogę czekać?

02.08.03, 23:18
Mam 27 lat, chciałabym urodzić. Mąż mówi, że powinniśmy poczekać jakieś 2
lata. Co Wy na to? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • starlette Re: Czy mogę czekać? 02.08.03, 23:39
      Ja bym poczekała, był tu niedawno podobny wątek.
    • zalotnica Re: Czy mogę czekać? 03.08.03, 03:56
      amela3 napisała:

      > Mam 27 lat, chciałabym urodzić. Mąż mówi, że powinniśmy poczekać jakieś 2
      > lata. Co Wy na to? Pozdrawiam.

      ...a co Ty na to...?
    • beemka1 Re: Czy mogę czekać? 03.08.03, 09:29
      Hej,
      Nie chce byc zlosliwa, ale chyba nie sadzisz, ze ktos na forum podejmie za
      Ciebie decyzje??? To tak powazna sprawa, ze sami z Mezem powinniscie wiedziec.
      Dlatego nie pytaj nas, ale porozmawiaj z polowka.
      Pozdrawiam
      Beemka.
      • amela3 Re: Czy mogę czekać? 04.08.03, 20:46
        Jasne, że decyzję podejmiemy sami. Zastanawiam się tylko nad moim biologicznym
        zegarem, który tyka ....
        pozdrawiam
    • starlette Re: Czy mogę czekać? 04.08.03, 20:49
      Pytanie jest dziwnie sformułowane, czy mogę czekać? A dlaczego niby nie?
      Przecież jesteś jeszcze młoda. Ja dziecko planuję między 30 a 33.
    • ka_chna Re: Czy mogę czekać? 04.08.03, 22:03
      Ja też czekałam. A teraz mam 29 lat i nie moge miec dzieci (przynajmniej
      narazie-czeka mnie leczenie)
      Więc nie zwlekaj, bo i tak od razu mało komu sie udaje.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia!!!
      Kaśka
      • magda_7 Re: Czy mogę czekać? 04.08.03, 22:11
        ka_chna napisała:

        > Ja też czekałam. A teraz mam 29 lat i nie moge miec dzieci (przynajmniej
        > narazie-czeka mnie leczenie)
        > Więc nie zwlekaj, bo i tak od razu mało komu sie udaje.
        > Pozdrawiam i zycze powodzenia!!!
        > Kaśka

        Przestraszyłaś mnie! Ja też mam 29 lat i już bardzo chciałabym mieć dziecko,
        ale mój mąż jeszcze nie. I na nic zdają się argumenty, że mój zegar biologiczny
        tyka...
        • ka_chna Re: Czy mogę czekać? 04.08.03, 22:32
          To nie jest tak ze juz nie będę mogła mieć dzieci.Poprostu dopiero teraz (2
          lata po odstawieniu pigułek - przez ten czas staralismy sie o dziecko ale nic
          nie działo) lekarka skierowała mnie na badania i okazało sie że mam zrosty na
          jajowodach. Przeszłam laparoskopię i czekamy co będzie dalej.
          Jestem dobrej mysli i nie mam zamiaru zaprzestac starań o dzidziusia.Cały czas
          próbujemy.
          Pozdrawiam
          Kaśka
          • starlette Re: Czy mogę czekać? 04.08.03, 23:30
            No tak, ale te zrosty to konsekwencja choroby, bo nie ze starości przecież.
    • ka_chna Re: Czy mogę czekać? 04.08.03, 23:42
      No tak ale gdybym wczesniej starała sie o dziecko i od razu zrobiła wszystkie
      badania to nie wykluczone że teraz miałabym juz wszystko za sobą i biegającego
      szkraba. Poprostu nie zdawałam sobie sprawy że to wszystko tyle trwa i w ciążę
      nie zachodzi się od razu. Najpierw nie - bo nie mamy gdzie mieszkac, potem
      kredyt mieszkaniowy, a potem na zasadzie "jak sie trafi" to dobrze ale nie
      stawalismy na głowie żebym koniecznie zaciążyła. i tak minęło parę lat.a
      możliwe że nawet niepotrzebnie brałam pigułki - bo i tak nic z tego by nie
      wyszło.
      Teraz się staramy byc może juz niedługo....
      W razie czego dam znać.
      Kaśka
      • starlette Re: Czy mogę czekać? 04.08.03, 23:46
        Ale to bez sensu starać się o dziecko na wszelki wypadek bo może coś jest nie
        tak...
        • ka_chna Re: Czy mogę czekać? 04.08.03, 23:55
          Ja nie mówię żeby się starać i na siłę robić, tylko przygotować - porobić sobie
          badania. To nie wymaga wiele wysiłku a na przyszłosć może wiele ułatwić.
          Wiem,że łatwo tak mówić, ale wierz mi bardzo chciałabym juz móc przytulic swoje
          maleństwo i troche żałuję, że nie zaczęłam wczesniej o tym mysleć.
          K.
          • lukaszka Re: Do ka_chny 05.08.03, 10:57
            ka_chna napisała:

            > Ja nie mówię żeby się starać i na siłę robić, tylko przygotować - porobić
            sobie
            >
            > badania. To nie wymaga wiele wysiłku a na przyszłosć może wiele ułatwić.
            > Wiem,że łatwo tak mówić, ale wierz mi bardzo chciałabym juz móc przytulic
            swoje
            >
            > maleństwo i troche żałuję, że nie zaczęłam wczesniej o tym mysleć.
            > K.

            Czy mogłabyś napisać jakie badania miałaś robione. Sama się zastanawiam czy
            nie zrobić ich tak na wszelki wypadek. Niestety lekarze troche to ignorują
            uważając, że jak coś będzie nie tak to wtedy będzie sie leczyć a ja chciałabym
            mieć pewność, że jestem zdrowa, żeby nie okzało się, że jest juz za późno.
          • amela3 Re: Czy mogę czekać? 05.08.03, 22:36
            Dziękuję za podpowiedź Kasiu! Zrobię na razie sobie badania. Też myślałam, że w
            ciąże można zajść praktycznie na zawołanie. Ale bywają problemy, a wtedy
            wszystko może się bardzo przeciągnąc w czasie. Pozdrawiam .
    • ka_chna Re: Czy mogę czekać?- do lukaszki 05.08.03, 23:55
      W zasadzie w moim przypadku wystarczyło akurat,że zrobiłam sobie USG
      cytologiczne (a nie jak do tej pory przez powłoki brzuszne)jakoś żaden z moich
      dotychczasowych lekarzy nie zainteresował się faktem że mam baardzo bolesne
      miesiączki- prawie mdlałam. Wszyscy twierdzili, że to normalne i że jak urodzę
      to mi przejdzie. I dopiero Pani dr.Antepowicz skierowała mnie na to USG
      szczegółowe i wyszło co mi jest.Dlatego polecam Ci w/w lekarkę, poza tym lepiej
      pomysleć zawczasu o pewnych sprawach (chociaż w moim przypadku lepiej późno niz
      wcale)
      Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję,ba jestem pewna, że wszystko u ciebie OK!
      Kaśka
      • lukaszka Re: Czy mogę czekać?- do lukaszki 06.08.03, 09:32
        Bardzo Ci dziękuję. Zafunduje sobie USG transwaginalne.
        POzdrawiam serdecznie i życzę zdrowia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka