współżycie

IP: *.profnet.com.pl 17.02.08, 11:32
chcę rozpoczać swoje życie seksualne, przmyślałam to i jestem pwna
dużo czytałam na temat prawidłowego założenie prezerwatywy, np żeby powietrze
sie nie dostało do zbiorniczka na plemniki, a co się stanie jeśli się
dostanie? są jeszcze jakieś inne uwagi?
Na wszelki wypadek chce ten pierwsyz raz przezyc w dni nieplodne,
najbezpieczniej byloby zaraz po ukończonej miesiączce?
Mam nadzieje ze wszystko wypali bo juz raz złapałam schize ciążową... To było
koszmar!
    • Gość: gosc Re: współżycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 12:06
      dużo czytałam na temat prawidłowego założenie prezerwatywy
      facet też?


      najbezpieczniej byloby zaraz po ukończonej miesiączce?

      uuuuuuu, to jeszcze poczytaj o cyklu kobiety

      bo juz raz złapałam schize ciążową

      bez współżycia?
    • malutka_kropka82 Re: współżycie 17.02.08, 13:14
      Jeśli do zbiorniczka dostanie się powietrze to może ona pęknąć, ale
      nie musi. Założenie prezerwatywy to naprawdę nic trudnego. Dla
      własnego komfortu psychicznego polecam Ci kupić w aptece żel lub
      globulki plemnikobójcze.Najbezpieczniej będzie nie po miesiączce, a
      dzień lub dwa przed, jeśli masz regularne cykle. Ominie Cię stres
      związany z oczekiwaniem na okres. Jeśli nie wiesz, jak obliczać dni
      płodne, to w internecie znajdziesz specjalne kalkulatory, które po
      podaniu długości cyklu i terminu ostatniej miesiączki wyliczą Ci dni
      możliwego zajści w ciążę.Pozdrawiam
      • Gość: aaaaaaaa Re: współżycie IP: *.tpnet.pl 17.02.08, 13:35
        wyliczanie dni lodnych za pomoca takich kalendarzykow to GLUPOTA !!!
        • kasiak37 Re: współżycie 17.02.08, 16:33
          gdy do zbiorniczka przy zakladaniu dostanie sioe pwoietrze moze ona podczas
          stosunku peknac a wtedy wypadek bardzo mozliwy.Piszesz ze chcesz rozpoczac
          wspolzycie...wiec skad u Ciebie schiza ciazowa miala miejsce?
          • Gość: ola Re: współżycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 16:40
            zapewne z ręcznika wujka wink
            • kasiak37 Re: współżycie 17.02.08, 17:14
              albo z gabkitongue_outP
        • malutka_kropka82 Re: współżycie 17.02.08, 23:55
          Uważasz za głupotę wyliczanie dni płodnych, przy zabezpieczaniu się
          prezerwatywami? Zwłaszcza, że dziewczyna nie jest doświadczona w
          zakładaniu takowych?
    • lilith76 Re: współżycie 17.02.08, 17:53
      Przed założeniem naciskacie zbiorniczek delikatnie palcami, żeby pozbyć się powietrza. Po założeniu prezerwatywy, sprawdzacie, czy zbiorniczek na końcu jest luźny i nie ma możliwości by dostało się tam powietrze. Chyba, że zmienią się prawa fizyki. Przy wychodzeniu po, lepiej przytrzymać prezerwatywę, by się nie zsunęła, chłopak nie powinien zostawać w tobie zbyt długo po wytrysku (prezerwatywa łatwiej się ześlizgnie).
      Zapomnij o wyliczaniu na kalendarzu i cyklach dni płodnych i niepłodnych - to metoda, której wielu zawdzięcza życie.
      Jeśli wolisz pewniejsze zabezpieczenie, kupcie prezerwatywy ze środkiem plemnikobójczym.

      bo juz raz złapałam schize ciążową... To było
      > koszmar!

      Zdrowa na umyśle kobieta, przeżywa 1-3 schiz ciążowych, a potem zaczyna do problemu podchodzić na zimno i z ROZSĄDKIEM.
      • malutka_kropka82 Re: współżycie 17.02.08, 23:50
        Przecież nie każę dziewczynie zabezpieczać się tylko
        kalendarzykiem!!!Może go stosować jako uzupełnienie prezerwatyw +
        środka plemnikobójczego!Nie uważam, że kalendarzyk jest metodą
        zapobiegania ciąży, ale można go stosować przy jednoczesnym używaniu
        prezerwatyw.
    • Gość: Iga Re: współżycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 22:57

      może żeby się tak nie stresować zacznij przyjmować tabletki anty?
      • agiee1988 Re: współżycie 18.02.08, 00:13
        >Nie uważam, że kalendarzyk jest metodą
        >zapobiegania ciąży,

        bo ta medota jak obserwacja sluzu czy mierzenie temp nie jest wogole metoda
        antykoncepcji. to planowanie rodziny jak sie okreslil jeden lekarz. chyba sama
        nazwa kalendarzyk maleznski wziela skads(przepraszzam ew za literowke, moze
        poprawnie bedzie z kads) nazwe

        jak napoczatek mysle ze wyliczenie dni plodnych, jak gumka, jak dodatkowo
        globulka moze na poczatek wystarczyc smile nie bedziemy odrazu kazac dziewczynie
        pakowac hormony. nie wiadomo jak te relacje przebiegaja z facetem. nie chce nic
        tutaj mowic, ale moze sie zdarzyc ze facet bedzie chcial zaliczyc (nie chce
        bron boze obrazac), albo sie im nie ulozy zwiazek. czyta sie watki jak
        dziewczyna rzuca opakowanie w srodku cyklu, czy po 1 opakowaniu, czy po 2
        tabletkach.
        o metodzie powinan porozmawiac z tez z facetem. przeciez on tez bedzie uczestniczyl.
        • Gość: do angel Re: współżycie IP: *.chello.pl 18.02.08, 01:04
          ty tez doczytaj, bo kiepsko kiepsko..
          kalendarzyk to wyliczanka
          obserwacja sluzu i mierzenie temp. to NPR a nie kalendarzyk

          NPR sluzy do planowania rodziny teraz lub W PRZYSZLOSCI czyli do odkladania
          rowniez, albo do calkowitego zapobiegania powstania dziecka, jesli kobieta
          zakonczyla prokreacje

          skutecznosc PRAWIDLOWO stosowanej metody wieloobjawowej jesli bliska tabletkom i
          kto opiera sie na badaniach a nie na tym, ze "gdzies uslyszal lub przeczytal w
          necie" - ten wie. trzeba chciec.

          Nie siej wiec nieprawdziwych informacji bo osiagniesz tylko dwa cele:
          - pokazesz jak bardzo mylisz METODE (ktora jest NPR) z WYLICZANKA (ktora jest
          kalendarzyk zwany tez potocznie watykanska ruletka.
          - niepotrzebnie przekazujesz dalej mity
          • Gość: Do agiee Re: współżycie IP: *.chello.pl 18.02.08, 03:44
            ...nie angel. Przepraszam za pomylke w nicku.
        • lilith76 Re: współżycie 18.02.08, 09:24
          Stawianie w jednym rzędzie npr, obserwacji ciała i kalendarzyka świadczy, że ktoś w antykonpcecji zatrzymał się na latach 30-tych XX wieku. Od dawna kalendarzyk, przez żadną rozsądną grupę społeczną nie jest uważany za metodę antykoncepcyjną.

          > to planowanie rodziny jak sie okreslil jeden lekarz

          Cały ten cyrk z nazewnictwem uważam za durny. Bo jakaś pańcia z mężem musi mieć czyste sumienie przed księdzem uncertain Sorry, jeśli kogoś uraziłam.
        • Gość: nastolatka Re: współżycie IP: *.profnet.com.pl 18.02.08, 14:37
          globulki podobno oslabiaja dzialanie prezerwayty-tzn. zawartego w niej srodka
          plemnikobojczego, to prawda?
          • malutka_kropka82 Re: współżycie 18.02.08, 14:55
            Globulki same w sobie są plemnikobójcze. Nie słyszałam nigdy o tym,
            żeby globulki plemnikobójcze znosiły działanie prezerwatyw
            plemnikobójczych.
            • lilith76 Re: współżycie 18.02.08, 16:17
              Tyle tylko, że środki plemnikobójcze są różne. Niektórych nie wolno nadużywać. Łączenie globulek i prezerwatyw ze środkiem plemnikobójczym może podrażnić. Na prawdę, to mało ważne, że walisz jedną bombą atomową w wioskę, czy dwiema wink
              • malutka_kropka82 Re: współżycie 18.02.08, 16:19
                Dobre smile A podrażnić to faktycznie mogą smile
    • spragnienie Re: współżycie 18.02.08, 01:56
      Jesli masz tyle obaw i pytan radze skusic sie na skuteczneijsza
      forme atyknoncepcji...
    • mimozynka Re: współżycie 18.02.08, 15:27
      Jakie to smutne..........ile ty masz lat ? Po co sie tak spieszysz? Po to by
      zaspokoić niewyżytego chłopaka ? Bo na pewno seksualnie nie jestes gotowa .
      • moniak7 Re: współżycie 18.02.08, 15:41
        Jakie wy jestescie straszne!! Widac, ze dziewczyna nie stracila
        resztek rozsadku i nie wskoczyla do lozka a pozniej plakala. Pyta,
        chce wiedziec, duzo czyta. Teraz chce to skonfrontowac z "bardziej
        doswiadczonymi". No cholera jasna tak zle i tak niedobrze. Nie
        zmienicie swiata, mlode dziewczyny nie hoduja cnoty do slubu.
        Przyznajcie sie same pzred soba ile mialyscie lat jak same
        zaczynalyscie. lepiej dajcie madre rady a nie same bzdety i
        wymadrzanie sie. Im wiecej czytam takich watkow tym bardziej mi
        smutno....
        • yadrall Re: współżycie 18.02.08, 16:19
          Wiesz, wydaje mi sie,ze w Twoijej sytuacji najlepiej jednak pojsc do
          ginekologa i zdecydowac sie na pigolki. Zdecydowanie mniej rzyzkowne
          jest odstawienie pigolki po jendym czy dwuch opakowanaich niz
          zwiazac sie na kilka lat z niewlaciwym facetem tylko dlatego,ze
          prezerwatywa zawiodla.
          Kalendarzyk to nie metoda antykoncepcji, NPR i owszem,ale najpierw
          musisz obserwowac swoj cykl i poznac swoje cialo-poza tym ta metoda
          polega glownie na rezygnacji ze wspolzycia,a nie o to chodzi.
          Prezerwatywy niestety sa zawodne-ja w czasie wieloletniego uzywania
          mialam dwa przypadki,ze prezerwatywa zawiodla-raz pekla,a drugi raz
          (wczoraj!!!) sie zsunela. Myslam,ze po uzyciu tylu prezerwatyw
          umiemy je stosowac,a wczoraj niespodzianka. Tyle,ze jak ja zajde w
          ciaze to bedziemy sie cieszyc (jestem mezatka, mam stala prace,
          mieszkanie itp.),a w Twoim wypadku to grozi schiza ciazowa (tym
          razem uzasadniona).
          Dlatego zastanow sie nad jakas pewniejsza metoda antykoncepcji i
          zycze samych fajnych przezyc smile
      • kasiak37 Mimozynka 18.02.08, 16:17
        a na jakiej podstawie twierdzisz ze autorka watku seksualnie nie jest
        gotowa?Skoro pyta na forum znaczy ze nie chce popelnic jakiegos bledu zeby potem
        cale zycie nie plakac z powodu konsekwencji swoich uczynkow w mlodzienczych
        latach.I skad u Ciebie ta wrogosc do gatunku meskiego?
      • lilith76 Re: współżycie 18.02.08, 16:20
        Mimozynka, to nie smutne, ale pełne nadziei.
        Wolę nastolatkę, która przed pierwszym seksem uczy się antykoncepcji, ciała kobiety, niż 24 latkę, która "to był impuls", a potem idzie na zabieg uncertain

        > Bo na pewno seksualnie nie jestes gotowa

        Z chęcią się dowiem, jak przejawia się gotowość seksualna? Bo może chodziło ci o emocjonalną?
        • mimozynka Re: współżycie 18.02.08, 16:47
          Chodzi mi o to że dziewczyna sama sobie szkodzi. Mam juz 40 lat i stąd taka
          refleksja ...........bo wydaje mi się że te młode dziewczyny nie robią tego ,że
          same tego pragną ,tylko dlatego że jest jakaś głupia presja ,szybko dojśc do
          wszystkiego ,do seksu ,pieniędzy .........Ale oczywiscie nie wiem czym kieruje
          sie ta właśnie dziewczyna ?Może rzeczywiscie jest bardzo zakochana ???????
          • Gość: ano... Re: współżycie IP: *.chello.pl 18.02.08, 16:58
            W jednym masz rację, mimozynka - wydaje Ci się.
            Nie możesz wiedzieć czego wynikiem jest taka a nie inna decyzja Autorki. Twoja
            refleksja nijak ma się do twojego wieku, bo jest - za przeproszeniem - szczeniacka.
            Mam dziwne wrażenie, że oceniasz względem siebie.
            Mam niecałe 30 lat i nie posunęłabym się do tak pewnej oceny czyjegoś
            postępowania a już na pewno nie w tak płytki sposób.
            Zastanów się nad własnym tokiem myślenia bo aż strach pomyśleć co będzie, jeśli
            zdarzy się sytuacja, w której od ciebie zależeć będzie cyjeś życie lub szczęście.
            Primo: jeśli czegoś nie wiesz - NIE OCENIAJ - PYTAJ.
            • Gość: nastolatka Re: współżycie IP: *.profnet.com.pl 18.02.08, 17:07
              jestem z tym chłopakiem ponad rok, naprawdę wątpię, żeby jego celem było
              'przelecenie' mnie, a to czy jestem gotowa, czy też nie to wyłącznie moja
              sprawa, po prostu nie chce popełnić błędu, bo nigdy nie zogdziłabym się na aborcję
          • yadrall Re: współżycie 18.02.08, 17:01
            Mimozynka-czy juz zapomnialas jak sama bylas mloda? Ja nie jestem
            wiele mlodsza od Ciebie (mam juz sporo po 30),ale do dzisz pamietam
            cudowne uniesienia z okresu lat nastu (Takich starszych,bo pierwszy
            pelen stosunek mialam krotko po ukonczeniu 18lat,ale wczesniej tez
            duzo sie dzialo smile I nie zaluje,choc moim obecnym mezem jest
            zupelnie inny facet smile Nie oddalabym za nic tych chwil-choc gdybym
            wtedy zaszla w niechciana ciaze to prawdopodobnie spieprzylabym
            sobie zycie.
            • Gość: mimozynka Re: współżycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 17:17
              No cóz to tylko moja prywatna opinia ale ciesze się że wywołałam taka ożywiną
              dyskusję ..chyba się starzeję ((((((((((
          • kasiak37 Re: współżycie 18.02.08, 17:37
            a przepraszam,czym sobie szkodzi???Ja mam prawie 40 lat(no 39),mam 18-letnia
            corke,u ktorej w szufladzie juz czeka antykoncepcja na wszelki wypadek zeby nie
            bylo ze to taka chwila zapomnienia...Uwazasz ze wszystkie mlode dziewczyny sa
            glupie i bezwolne???Ze oddaja sie bo ktos tego chce?W sumie to Ci wspolczuje ze
            masz takie zdanie na ten temat...mamy XXI wiek...
            • agiee1988 Re: współżycie 18.02.08, 18:17
              co do gumek i globulek. wlasnie jak pekly to partnera strasznie szczypalo.

              jejku... mama mojego chlopaka twierdzi zawziecie ze jak jest jej lozko zle
              poscielane (zle ulozone, zle kocyk lezy- czy krzywo czy nie) to my musimy seks
              uprawiac. no dobra, zdarzylo sie ale nie non stop. akurat wtedy na kanapie
              ogladalaismy rozmowy w toku tongue_out i stwierdzila ze jestem za mloda na wspolzycie, a
              mam prawie 20 lat. wczesniej jednak powiedziala tylko zebysmy uwazali. nie
              chcial jej chlopak mowic ze mam spirale. kobieta by sie mogla przerazic, albo
              jak moj chlopak okreslil... ona nie wie co to jest.... tylko dziewczyna
              brata(chlopaka) jest mlodsza 2 lata ode mnie i o niej "tesciowa" nie wie, ze
              wspolzyja, a sa juz razem ponad 1,5 roku czy jakos tak
              • agiee1988 Re: współżycie 18.02.08, 18:23
                >Uwazasz ze wszystkie mlode dziewczyny sa
                >glupie i bezwolne???

                loo to mzona podzielic na kilka grup. "dowod milosci" - ale jak ona nie jest juz
                dziewica to chlopak ja rzuca? dziewczyna ma na to ochote, poprostu i po
                dyskotekach(i w rozny sposob) szuka kochanka, dlugi powazny zwiazek, chodzenie
                ze soba, dziewczyna mysli ze jak pojdzie do lozka z facetem to moze beda razem,
                presja osob 2, nie tylko faceta? za pieniadze tez sa dziewczynki- sponsoring,
                prostytucja

                ciezko mi powiedziec, ale chyba tak jest
                • Gość: ???? Re: współżycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 19:14
                  mozesz dołączać tłumacza do swoich długich wypowiedzi?
                • Gość: eeeeeeeee Re: współżycie IP: *.tpnet.pl 18.02.08, 20:32
                  agiee, przestan bredzic.
                  • Gość: aga Re: współżycie IP: *.profnet.com.pl 18.02.08, 20:37
                    ja tez jestem z chlopakiem ponad rok, tak jak autorka postu, i tez czesto sie
                    'bawimy' ale jeszcze nie wspolzylismy, chociaz bylo w planach, on sie zaspokaja
                    pornolami, ja jeszcze nie mam zadnych potrzeb tego typu, czesto sie klocimy,
                    wlasciwie raz w tygodniu i sie zastanawiam..mloda jeszcze jestem...
          • Gość: Kimi do mimozynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 10:01
            A nie pomyślałaś, że niektóre kobiety kochają się, bo lubią seks,
            mają ochotę na faceta???
            • mimozynka Re: do mimozynki 20.02.08, 16:34
              Kobiety tak ,ale czy to napisała kobieta? I pomyślec ,że moja wypowiedz
              wzbudziła tyle kontrowersji?
              • Gość: ania Re: do mimozynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 02:06
                moze warto zapytac, ile "nastolatka" ma lat, bo jesli 19, to w czym
                problem?
                i wlasciewie, reka do gory, ktora z was nie byla nastolatka, gdy
                przezywala swoj pierwszy raz
                • Gość: z_z_z Re: do mimozynki IP: *.chello.pl 23.02.08, 17:37
                  jestem! smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja