Dodaj do ulubionych

Nie mały problem... menstruacyjny

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.08, 22:28
Od paru miesięcy zażywam tabletki Yasmin.
Tego miesiąca brałam je 10 dni,
po czym pojechalam do innej miejscowości na 3 dni i zapomniałam ich wziąźc ze
sobą. Po tych 3 dniach dostalam okres.
Nie wiem co mam robić, czy dalej je brać, czy odstawić do kończa okresu i brać
potem od nowa?
W panice wzięłam na 4 i 5 dzień znowu tabletke, ale czy prawidłowo?
Co mam zrobic teraz?
Krwawie juz 4 dzien...
Czy brac całe opakowanie znowu czy dokonczyc to zaczęte??

Pomóżciesad
PS. Tu gdzie teraz jestem, nie ma żadnego ginekologa...
Obserwuj wątek
    • pamana Re: Nie mały problem... menstruacyjny 26.02.08, 22:43
      Antykoncepcja wbrew pozorom jest dla odpowiedzialnych ludzi, ktorzy potrafia
      czytsac ulotki.

      zrob teraz 7 dniowa przerwe i 8 wez nowe opakowanie i juz.
    • Gość: emka Re: Nie mały problem... menstruacyjny IP: 91.104.115.* 26.02.08, 22:50
      Puknąć się w głowę i się dokształcić na temat antykoncepcji-doustnej
      hormonalnej. To nie cukierki owocowe,żeby sobie łykać jak się człowiekowi przypomni.
      P.S.
      Nie odpiszę ci konkretnie choć wiem co zrobić, wysil umysł i poszukaj sama może
      choć trochę zapadnie ci to w pamięć i następnym razem takich sensacji unikniesz.
      • yamelllja Re: Nie mały problem... menstruacyjny 26.02.08, 23:09
        Prosze, napisz. Szukam od 4 godzin i nie wiem co mam zrobic. Trzy dni teraz
        bralam normalnie, krew mi dalej leci
        POOOMóóżż MII!!!
        • Gość: gosc Re: Nie mały problem... menstruacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 23:41
          pojechalas, nie wziełaś, potem chyba wrociłaś, bo znow brałaś, ale
          tam, gdzie były tabletki nie ma ginekologa?

          pwenie, ze leci, skoro przerwalaś branie, leci, jak to zwykle w
          przerwie, co w tym dziwnego?


        • kerry_weaver Re: Nie mały problem... menstruacyjny 26.02.08, 23:43
          Poczekaj na następny, normalny okres i w 1 dniu zacznij brać nowe
          opakowanie.
          Dawno temu zrobiłam coś podobnego (brałam Rigevidon), wzięłam 3
          tabletki, przerwałam przez jakąś głupotę, krwawienie trwało prawie 3
          tygodnie, niestety, lekarz kazał odczekać do kolejnego, normalnego
          krwawienia. Teraz nie ma co brać dalej bo się jeszcze gorzej
          rozregulujesz.
    • zosiaczek25 Re: Nie mały problem... menstruacyjny 27.02.08, 11:47
      Litosci! Wezme se 10 tabletek, potem 3 dni nie wezme. Po 3 dniach wezme 2 i
      potem znow nie wezme. Ty masz jakies pojecie na temat wlasnego ciala? Kupilas te
      pigulki w cukierni, ze sobie bierzesz, jak ci sie zachce? Czytalas ulotke?
      Pigulki to nie dropsy, drogie kobiety-dzieci. A o Yasmin, to juz wogole mam
      wlasne zdanie.

      Gość portalu: Marta napisał(a):
      > W panice wzięłam na 4 i 5 dzień znowu tabletke, ale czy prawidłowo?
      > Co mam zrobic teraz?
      > Krwawie juz 4 dzien...

      Oczywiscie, ze wzielas nieprawidlowo.
      Teraz masz krwawienie z odstawienia. To raz. Nie wazne, ze trwa juz 4 dzien.
      Bedzie trwac tyle, ile powinno trwac krwawienie z odstawienia. Ile, to juz
      kwestia indywidualna. Moze tez byc, ze napieprzylas sobie tym
      braniem-niebraniem, ze bedzie ci trwalo dluzej niz zwykle. Zglosic sie do lekarza.
      Dwa, na twoim miejscu wogole bym sobie dala na wstrzymanie z pigulkami dopoki do
      nich nie dojrzejesz. To odpowiedzialnosc. Nie tylko w kwestii zapobiegania
      ciazy, ale takze wobec wlasnego ciala. Trzeba sie nauczyc, ze gdziekolwiek sie
      idzie, ma sie pigulki zawsze przy sobie. Tym bardziej, gdy sie wie, ze sie
      wyjezdza na kilka dni.
      • Gość: :/ Re: Nie mały problem... menstruacyjny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.08, 13:59
        A jesli tu nie ma ginekologa to co mam zrobic??
        • zosiaczek25 Re: Nie mały problem... menstruacyjny 27.02.08, 14:37
          Na Syberii jestes? Nigdzie w promieniu 20km nie ma ginekologa, tak? W takim
          razie wylecza cie laiczki na forum.
        • lilith76 Re: Nie mały problem... menstruacyjny 27.02.08, 14:56
          Napisała ci dziewczyna wyżej - odstaw pigułki, poczekaj na nowy cykl, nową miesiączkę i zacznij nowe opakowanie.
      • Gość: olga Re: Nie mały problem... menstruacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 09:01
        Dlaczego napisałaś "A o Yasmin, to juz wogole mam
        wlasne zdanie"? Coś z nimi nie tak? Pytam bo gin mi zapisał właśnie
        te tabletki a nigdy ich wcześniej nie brałam.
        • zosiaczek25 Re: Nie mały problem... menstruacyjny 02.03.08, 16:33
          Yasmin to byly moje pierwsze pigulki. Kilka miesiecy meczylam sie z roznymi
          skutkami ubocznymi, bo przeciez pigulkom trzeba dac szanse i organizmowi, zeby
          sie do nich przyzwyczail. Bzdura. W kazdym razie, plamienia/krwawienia w trakcie
          zazywania Yasmin to nic nadzwyczajnego. Szczegolnie, gdy ktos sobie z nimi i z
          wlasnym cialem eksperymentuje, jak ty.
          • Gość: olga Re: Nie mały problem... menstruacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 10:11
            Nie rozumiem co masz na myśli pisząc ze eksperymentuję z własnym
            ciałem?! Gdybym eksperymentowała- nie zadałabym tego pytania tylko
            wzięłabym te tabletki i czekała co z tego wyniknie! I nie pojmuje po
            co taki ton?!
            • zosiaczek25 Re: Nie mały problem... menstruacyjny 04.03.08, 14:22
              Ton jest taki, na jaki sobie zasluzylas. Nie rozumiesz? Wcale mnie to nie dziwi,
              bo z twojej opowiesci wogole wyniak, ze malo rozumiesz, jak chocby na temat
              wlasnego ciala lub antykoncepcji hormonalnej. Piszesz, ze w srodku listka
              zrobilas przerwe 2dniowa, a po dwoch dniach bralas pigulki. Skoro nie rozumiesz,
              co sama napisalas, to ciezki przypadek jestes.
              • Gość: olga Re: Nie mały problem... menstruacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 21:18
                Sorry, ale spójrz na podpisy! Nie jestem osobą która pisała o na
                początku! Tylko i wyłącznie spytałam o te tabletki- to jedyna moja
                wypowiedz w tym wątku!!! Dlatego nie rozumiem skąd taka reakcja!
                • evee1 Re: Nie mały problem... menstruacyjny 05.03.08, 05:27
                  > Dlatego nie rozumiem skąd taka reakcja!
                  Bo sie dziewczyny tak podeskcytowaly wytykaniem nieodpowiedzialnosci
                  autorce watku, ze nawet nie zauwazyly, ze kogo innego juz pouczaja :-
                  )).
                  • doral2 Re: Nie mały problem... menstruacyjny 05.03.08, 09:26
                    hehehe, a to podobno ja jestem złośliwa big_grinDDDDDDDDDD
                    odbieracie mi palmę pierwszeństwa big_grinDDDDDDDDDDD
                    • Gość: olga Re: Nie mały problem... menstruacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 10:22
                      Moze to by było śmieszne gdyby nie fakt ze jestem podobno "cięzki
                      przypadek" wink
                      • sundry Re: Nie mały problem... menstruacyjny 05.03.08, 10:29
                        Nie chcę robić off topicu,ale ..Olga,nie przejmuj się,może Tobie akurat Yasmin
                        spasujesmile
                        • Gość: olga Re: Nie mały problem... menstruacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 10:35
                          Mam nadzieję ze przynajmniej nie napelni mnie jadem wink)) A spytałam
                          powaznie- wcześniej brałam coś innego ale to była katastrofa.
                          Dlatego lekarz zmienił mi na te tabletki. Mam zacząć je brać za
                          kilka dni i jak przeczytałam ze coś się po nich dzieje po prostu
                          spytałam. A w odpowiedzi dowiedziałam się mnóstwa ciekawych rzeczy
                          ale na temat mnie a nie tabletek smile Przyznam ze było to dość
                          szokujące przezycie...
                          • doral2 Re: Nie mały problem... menstruacyjny 05.03.08, 11:35
                            Olga, głowa do góry smile nie bierz tego tak do serca smile
                            co nas nie zabije, to nas wzmocni smile)
                            • Gość: olga Re: Nie mały problem... menstruacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 12:57
                              doral2! I to Tobie nalezy się palma pierwszeństwa w złośliwości? smile
                              "hehehe, a to podobno ja jestem złośliwa big_grinDDDDDDDDDD
                              odbieracie mi palmę pierwszeństwa big_grinDDDDDDDDDDD"
                              Coś mi tu nie pasuje wink))

                              Do serca wzięłam sobie wszystko tylko na początku kiedy zostałam
                              potraktowana jak głupia gó..ara co to o niczym nie ma pojęcia i
                              sama nie wie o co jej chodzi smile Ale po takim chrzcie bojowym juz
                              mnie nic na forum nie zadziwi big_grin
                              • doral2 Re: Nie mały problem... menstruacyjny 05.03.08, 21:06
                                nooo, to już zahartowana jesteś smile) nic cię teraz nie zabije smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka