princessa24
14.03.08, 22:05
Niedawno mialam angine i bralam antybiotyki, po zakonczeniu kuracji
dostalam grzybicy jak zwykle zreszta. Kupilam canesten masc. Nie
mialam zadnych serowatych uplawow jak przy grzybicy tylko strasznie
swedzialo. Mac pomogla swedzenie ustalo jednak pobolewa mnie
brzuch.Codziennie na kilka minut lapie, albo przy chodzebniu jak
kolka podobnie a czasem taki bol promieniujacy.Jako,ze mieszkam za
granica i pare dni wczesniej mama wysylala mi paczke tutja
poprosilam o laktovaginal w kapsulkach. Mialam miesiaczke wiec
wstawialm go do lodowki (na opkowaniu bylo napisane zeby
przechowywac od 2stopni do 8) skonczyla sie miesiaczka wczoraj i
chcialam zastosowac kapsulki bo jednak ten nie daje mi spokoju.I
raczej wydaje mi sie ze jakies zapalenie mam.A laktovaginal moznma
brac profilaktycznie.
Jednak gdy wyciagnelam jeszcze nie otwierane opakowanie z lodowki
okazalo sie ze sa zamarzniete tzn. opkaowanie sztywne(nie
wiedzialam,ze az taka temperatura panuje z tylu lodowki. (mamy
wspollokatora a nie chcialam wystawiac kaspulek na widok publiczny,
czyli trzymac na drzwiczkach) wiec wciasnelam i schowalam z tylu.
Nie widze informacji o zamarznieciu leku...nie wiem co
zrobic..mialyscie podobna sytuacje? czy mozna uzyc teraz lek? czy
lepiej go koszem potraktowac i nie ryzykowac?