Dodaj do ulubionych

biobsja - proszę o inf.

IP: *.supermedia.pl 28.05.08, 20:31
Witam,
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak wygląda zabieg - biobsja szyjki
macicy???
Ile trwa, jak przebiega, jaki jest okres pobytu w szpitalu i czy
można ją zrobić prywatnie? Czy jeśli w wyniku cytologicznym jest
dysplazja CIN I i lekarz ginekolog podjęcie decyzji o biobsji
pozostawia mi to co mam zrobić...?? Chcielibyśmy sie starać z mężem
o dziecko a ta ciągła niepewność o wynik cytologii mnie przeraża.
Dodam że miałam robioną kolposkopie w której nie było widać żadnych
cech infekcji hpv...
Obserwuj wątek
    • Gość: emka bioPsja IP: 91.106.82.* 28.05.08, 20:56
      To po pierwsze jw.
      Google ukradli, tak ciężko jest to wklepać w wyszukiwarkę i trzeba forum zaśmiecać?
    • Gość: kinia Re: biobsja - proszę o inf. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 22:25
      dziewczyna pyta bo nie wie,wiec moze nie dogadujmy tylko pomozmy.zly
      humor mozna gdzie indziej wyladowac nie na forum.
      • Gość: emka Re: biobsja - proszę o inf. IP: 91.106.82.* 29.05.08, 08:41
        Kobieto jaki zły humor....
    • Gość: gość Re: biobsja - proszę o inf. IP: *.chello.pl 29.05.08, 08:01
      biopsja koleżanko
      • Gość: ... Re: biobsja - proszę o inf. IP: *.chello.pl 29.05.08, 09:40
        Cztery odpowiedzi, a żadna nic nie wnosi do tematu wątku...

        Do autorki: jeśli kolposkopia jest ok., a ty nadal sie niepokoisz to może zrób
        sobie najpierw badanie DNA wirusa hpv, jeśli go nie masz to będziesz spać
        spokojnie.A jeśli wirus będzie , to wtedy zrób biopsję.Można wykonać w prywatnym
        gabinecie również, ale po co płacić za coś co możesz zrobić na NFZ.
    • alex05012000 Re: biopsja - info proszę 29.05.08, 09:38
      otóż bipsja szyjki macicy to bardzo krótki zabieg, ja miałam robiony
      2 razy, w trakcie 1,5 dniowych pobytów diagnostycznych w szpitalu
      endokrynologicznym, wykonują w 2 fazie cyklu, dostaje sie lek
      przeciwbólowy, potem psikają wiadome miejsce takim sprayem, samo
      pobranie trwa kilkanaście sekund, jednego boli mniej drugiego
      więcej, nieprzyjemne, ale nic strasznego, potem można/trzeba nieco
      poleżeć, występuje lekkie krwawienie, za godzinę-dwie można
      spokojnie iść sobie do domu... raczej więc ambulatoryjnie, prywatnie
      pewnie też można, ale nie wiem gdzie bo ja byłam państwowo na
      badaniach, no i cenę sie dowiedz, to może być drogie... na wynik
      czeka sie 2-3 tygodnie... pozdrawiam serdecznie
      p.s. wykonałabym bez namysłu każde badanie mające ustalenie
      ewentualnych przyczyn niemożnośći zajścia w ciążę gdybym sie starało
      o dziecko... powodzenia!
      • Gość: forumka Re: biopsja - info proszę IP: *.chello.pl 29.05.08, 09:43
        alex05012000 napisała:
        > p.s. wykonałabym bez namysłu każde badanie mające ustalenie
        > ewentualnych przyczyn niemożnośći zajścia w ciążę gdybym sie starało
        > o dziecko... powodzenia!

        W wątku nie ma mowy o problemie z zajściem w ciążę.
        A biopsja nie dałaby i tak odpowiedzi na pytanie dlaczego kobieta nie może zajść.
        • Gość: ania Re: biopsja - info proszę IP: *.supermedia.pl 29.05.08, 19:14
          Dzięki za informację tym którzy jej udzielili...

          A jeśli mówimy o zaśmiecaniu forum to robią to właśnie Ci którzy
          wypisują takie głupoty i pouczaja, że można sobie wklepać w internet
          i poszukać... Ja chciałam dowiedzieć się czegoś od osób, które miały
          z tym styczność a nie przeczytać o tym w encyklopedii. Ale nie
          ważne...

          Nie mam problemów z zajściem w ciąże, chodzi o o to, że póki mam 3
          grupę cyt. to nie chcę niepotrzebnie denerwować się tym w czasie
          ciąży, więc najlepiej póki co w nią nie zachodzić. - tak mówi lekarz.

          Chciałabym ustalic co jest powodem wyniku 3 gr.
          Kolposkopia jak wpisał lekarz jest satysfakcjonująca - cokolwiek to
          oznacza. Nie widzi cech infekcji wirusa hpv, jednak twierdzi że
          infekcja może być a cechy moga być niewidoczne... Nie wiem co o tym
          myśleć...

          Biobsja - Chodzi o to, że trochę boję się tego badania...
          Chciałabym się dowiedzieć od dziewczyn, które miały już z tym
          styczność gdzie ją robiły i ewentualnie jaki szpital w warszawie
          polecają...


          • Gość: gosc Re: biopsja - info proszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 20:02
            ale prosimy - napisz pięc razy biopppppppppsja
            • Gość: Elora Re: biopsja - info proszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 20:09
              emka:nie masz nic do powiedzenia to może zamilcz po prostu ?bo
              zasmiecasz forum swoimi pustymi komentarzami
              • Gość: ania Re: biopsja - info proszę IP: 80.50.232.* 12.06.08, 17:07
                A czy mogłybyście polecić mi jakis szpital w Warszawie. bądź
                prywatny gabinet???
    • Gość: nana12 Re: biobsja - proszę o inf. IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.08, 15:16
      ja miałam robioną biopsję i kolposkopię w klinice Dzieciątka Jezus
      na Pl. Starynkiewicza w Warszawie, teraz miałam konizację szyjki
      macicy, dosyć dobrze jest oceniany ten szpital.
      • Gość: ania Re: biobsja - proszę o inf. IP: *.supermedia.pl 07.07.08, 19:11
        Ostatnio byłam jeszcze u innego lekarza i ten zaproponował mi
        konizację szyjki macicy - zamiast samej biopsji. Nie wiem czy się na
        nią zdecydować. Lekarze mówią, że gdyby nie chęć zajścia w ciążę
        sugerowaliby jedynie obserwację. Podobno zmiana jest mała, a
        kolposokopia satysfakcjonująca i nie zauważono w niej nic
        podejrzanego... Nie wiem co mam robić??
        • Gość: nikita Re: biobsja - proszę o inf. IP: 194.73.217.* 09.07.08, 14:31
          Ja mialam robiona biopsje w prywatnym gabinecie w Londynie na
          oslawionej Harley Street wiec raczej nie trafilam byle gdzie. Zero
          znieczulenia. Generalnie pani doktor kazala mi mocno kaszlnac i
          wtedy sobie uszczypnela co chciala. Musze powiedziec ze prawie nic
          nie czulam oprocz niewygody bycia w ginekologicznej pozycji. zaraz
          po tym wstalam i poszlam do domu, zero problemow oprocz paru kropel
          krwi.
          Mialam CINII i hpv wiec zdecydowali sie na usuniecie nadzerki metoda
          lletz (leep). Usuwaja petla elektryczna zmieniona czesc. Zabieg przy
          znieczuleniu miejscowym trwal 20 minut, potem kazali mi posiedziec
          ok pol godziny, napic sie herbaty i pojechalam do domu. Nie moge
          starac sie o dziecko pol roku. Wiem ze przy CIN I nic by nie robili
          tylko powtarzali cytologie co pol roku. Szkoda naruszac szyjke
          macicy przy tak malych zmianach.
        • akino-m1978 Re: biobsja - proszę o inf. 09.07.08, 15:22
          Jeżeli mogę wtrącić swoje dwa grosze, przez prawie dwa lata
          wychodziła mi III gr w badaniu cytologicznym. Zmieniałam lekarzy,
          leczyli mnie antybiotykami i opowiadali, że nie ma się czym martwić,
          bo zmiana nie jest duża. Po kolejnej cytologii z opisem "podejrzenie
          HPV", prywatnie zrobiono mi konizację szyjki, na drugi dzień po
          zabiegu wyszłam do domu, a 10 miesięcy później zaszłam w ciążę.
          Ciąża przebiegła bezproblemowo, choć podobnie jak Ty słyszałam
          głosy, że będę miała problemy z donoszeniem, bo szyjka została
          skrócona. Guzik prawda.
          Musisz rozważyć co jest dla Ciebie ważniejsze - ryzyko, że pewnego
          pięknego dnia odbierzesz cytologię z wynikiem IV lub V albo
          usunięcie zmiany i spokojne macierzyństwo. Pzdr
          • Gość: ania Re: biobsja - proszę o inf. IP: *.supermedia.pl 09.07.08, 19:15
            Dzięki dziewczyny, właśnie chodzi o to, że nie chciałabym tego
            zostawiać ot tak sobie, chciałabym mieć pewność że wszystko jest ok
            i dopiero wtedy zachodzić w ciążę.... PAre dni temu mój lekarz mi
            powiedział że podejrzewa u mnie ciążę, bo okres sie spozniał 2
            tygodnie. Z jednej strony wielka radość, bo pragnę tego dziecka, z
            drugiej strach czy wszystko będzie ok. Póki co pojawił się okres i w
            ciąży ni jestem.
            Nie wiem co robić, dlatego też jutro idę do trzeciego ginekologa,
            któremu nie będę nic sugerowała. Niech się wypowie...
            Chciałabym już mieć to za sobą.
            Dziewczyny ile czasu trzeba odczekać od momentu wykonania biopsji,
            ew. od usunięcia czegoś co tam siedzi do momentu zajścia w ciążę??
            • akino-m1978 Re: biobsja - proszę o inf. 09.07.08, 20:09
              Przez 4-6 tygodni po zabiegu zero seksu. Potem normalna aktywność.
              To, że od zabiegu do "zaciążenia" minęło aż 10 miesięcy, to była
              tylko moja decyzja.
              • Gość: nikita Re: biobsja - proszę o inf. IP: 194.73.217.* 10.07.08, 10:52
                Hej tez mam ten problem bo chcialam zaczac starac sie o dziecko.
                Generalnie zero seksu 6 tyg zeby nie zakazic nie zagojonej rany.
                Lekarz wyznaczyl mi termin za 6 miesiecy na nastepna kolposkopie i
                powiedziala ze po tym badaniu bede mogla zaczac starac sie o
                dziecko. lekarka powiedziala ze doradzaja kobietom zeby nie
                zachodzily w ciaze przez 6 miesiecy po, bo mniej wiecej tyle zajmie
                szyjce pelna regeneracja. U kobiet ktore nie rodzily stosuje sie
                metode oszczedzajaca tzn jak najmniejsze wyciecie chorych tkanek. Z
                badania histopatologicznego wynika ze wycieli 1.5cm na 1cm grubosci
                3mm. podobno po roku nie widac ze taki zabieg byl w ogole
                przeprowadzany. W twoim wypadku skonsultowalabym sie z ginekologiem
                czy przy CIN1 taka interwencja jest potrzebna. Chyba ze z biopsji
                wyjdzie CIN2.
                • landri83 Re: biobsja - proszę o inf. 10.07.08, 11:10
                  Konizacja tak, ale PO biopsji, bo warto wiedziec po co sie to robi. Poza tym wymrazanie lepsze, lepiej sie goi, tylko raczej gratis sie nie zrobi. Mialam III grupe, zrobilam test - wyszly typu wirusa HPV, kolposkopie zrobilam prywatnie, bo takie byly kolejki panstwowo, ze nie chcialam czekac, wyszly zmiany. Biopsje zrobilam na Inflanckiej - 1 dzien, pobranie pod narkoza. Wyszla ok. Wiec wymrozilam i od tego czasu mam grupe I smile Wazne jest tez, zeby partner poszedl do dermatologa-wenerologa i sie wyleczyl, jesli ma widoczne zmiany (klykciny), bo inaczej bez sensu.
                  • Gość: nikita Re: biobsja - proszę o inf. IP: 194.73.217.* 10.07.08, 15:06
                    z wymrazaniem jest jeden problem ze nie masz wycinka ktory pojdzie
                    do badania histopatologicznego. A nie wiadomo co moze potem sie
                    namnorzyc w glebszych komorkach. Ale to dotyczy CIN2 i wyzej. Przy
                    CIN1 rzeczywiscie wymrazanie byloby moze i lepsza opcja. Druga opcja
                    to zdecydowac sie na dziecko teraz a zabieg zrobic po porodzie,
                    oczywiscie jezeli jest jak twierdzisz ze masz CIN1.
                    • Gość: ania Re: biobsja - proszę o inf. IP: *.supermedia.pl 10.07.08, 21:13
                      Hej, byłam dzisiaj u kolejnego ginekologa, zaufanej Pani Doktor,
                      zresztą polecanej na forum. Zaleciła biopsję, powedziała dokładnie
                      to samo jak któraś z was, że póki co nie ma co robić konizacji, jak
                      nie wiadomo co to.. smile Jestem tego samego zdania. Tak tego nie
                      zostawie...
                      Nie wiem tylko co robi się w przypadku gdy coś złego wyjdzie?
                      Wymrażanie, konizacje...? co lepsze? Wiem, że martwię się na
                      zapas....
                      • Gość: ania Re: biobsja - proszę o inf. IP: *.supermedia.pl 11.07.08, 19:51
                        Dziewczyny.. już w poniedziałek idę na biopsję! Mam nadzieję, że
                        wszystko będzie dobrze...
                        • jajoke Re: biobsja - proszę o inf. 13.07.08, 14:14
                          A czy mogłybyście napisać jak przygotowywałyście sie do biopsji? Czy
                          trzeba zdjąć wszystkie pierscionki i kolczyki przed znieczuleniem
                          ogólnym? Na jak długo lekarz Was uśpił i czy wybudzenie było na sali
                          operacynej? Czy długo trzymali w szpitalu i czy nie było wam nie
                          dobrze po znieczuleniu ogólnym???
                          • Gość: nikita Re: biobsja - proszę o inf. IP: 92.11.194.* 13.07.08, 17:58
                            nie sadze zeby do biopsji bylo ogolne
                            • jajoke Re: biobsja - proszę o inf. 13.07.08, 18:13
                              No własnie nie jestem pewna, ale chyba ogolne niestety... Nikita a
                              Ty miałaś miejscowe?
                              • Gość: spinka Re: biobsja - proszę o inf. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 18:17
                                Witajcie, a może któraś z Was jest po łyżeczkowaniu diagnostycznym.
                                Szukam pilnie informacji bo jutro ide na zabieg a nawet nie wiem jak
                                go wykonują Czy w znieczuleniu czy w narkozie.
                                Nie wiem czy zostanę w szpitalu czy wydę po kilku godzinach do domu.
                                Proszę oinfo.
                                Ela
                              • Gość: nikita Re: biobsja - proszę o inf. IP: 92.11.194.* 13.07.08, 19:37
                                Moze to dziwnie zabrzmi ale biopsje mialam na zywca. Generalnie
                                lekarka badala pod kolposkopem potem kazala mi mocno kaszlnac i
                                wtedy pobrala kawalek. Z badania wyszlo ze pobrala 1x1mm i 4x4mm.
                                Naprawde niz nie poczulam i bylam troche zdzwiona. Rozumiem
                                znieczulenie miejscowe ale ogole?
                                • Gość: ania Re: biopsja - proszę o inf. IP: *.supermedia.pl 13.07.08, 20:27
                                  Nikita - ja jutro idę do szpitala n biopsję... Podobno ma to być w
                                  znieczuleniu ogólnym. sad Trochę mi ciężko to pojąć że tak krótki
                                  zabieg w takim znieczuleniu. Gdy mi lekarz wypisywał skierowanie do
                                  szpitala do kazał zrobić szereg badań, m.in morfologię, posiew,
                                  mocz, grupę krwi. Nie wiem czy do miejscowego znieczulenia kazno by
                                  mi robić takie badania?
                                  Mam nadzieję, że nie mam racji i zabieg będzie w miejscowym.
                                  • Gość: ania Biopsja - po :-) IP: *.supermedia.pl 14.07.08, 22:10
                                    Już na szczęście jestem po smile Dzisiaj miałam zabieg w szpitalu.
                                    Pobrali mi wycinki z tarczy części pochwowej oraz zrobili
                                    wyłyżeczkowanie kanału szyjki i jamy macicy. Znieczulenie miałam
                                    ogólne - 15 minutowe. Po godzinie wstałam i sama poszłam do toalety.
                                    Wyszłam do domu po 4 godzinach od zabiegu. Trochę bolała mnie głowa,
                                    ale podejrzewam, że to bardziej z głodu i ze stresu.
                                    Lekarz przeprowadzający zabieg nie zaczął robić nic dopóki nie
                                    zasnęłam. Nic mnie nie boli, tylko trochę krwawię. Teraz muszę
                                    cierpliwie czekać na wyniki...
                                    Gdyby któraś z Was miała pytania związane z samym zabiegiem to
                                    chętnie pomogę. Teraz już wiem, że moje nerwy były niepotrzebne. Ale
                                    wiem, że łatwo jest mi to mówić, bo jestem już po.
                                    Pozdrawiam
                                    • karolina-1977 Re: Biopsja - po :-) 15.07.08, 15:57
                                      Ja chcialabym zapytac gdzie mialaś tę bipsję w jakim miescie i
                                      szpitalu?
                                      • Gość: ania Re: Biopsja - po :-) IP: *.supermedia.pl 15.07.08, 16:45
                                        Zabieg miałam wykonywany w szpitalu św. Zofii na Żelaznej w
                                        Warszawie.
                                        • Gość: spinka Re: Biopsja - po :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 20:03
                                          Bardzo Ci zazdroszczę że zabieg miałaś w znieczuleniu ogólnym bo ja
                                          dzisiaj także byłam poddana abrazji i biopsji macicy i szyjki ale
                                          niestety we Wrocławiu robią to tylko w znieczuleniu miejscowym.
                                          Zabieg do przyjemnych nie należał ale tyle w tym dobrego że już mam
                                          go za sobą i też już jestem w domu. Wyniki za 2 tygodnie.
                                          • Gość: ania Re: Biopsja - po :-) IP: *.supermedia.pl 15.07.08, 21:48
                                            Spinka - mam nadzieje, że zarówno u Ciebie jak i u mnie wyniki będą
                                            w porządku. Napisz proszę co było u Ciebie powodem zrobienia tego
                                            zabiegu. U mnie była to podwójnie 3 gr. cytologiczna, kolposkopia
                                            podobno ok, brak podejrzacnych komórek, ale z racji planowania ciąży
                                            zdecydowałam się na biopsję.
                                            • Gość: spinka Re: Biopsja - po :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 08:53
                                              U mnie biopsja była diagnostyczna przed operacją usunięcia
                                              macicy.Jestem trchę starsza (46 lat), mam silnie mięśniakowatą
                                              macicę (ponad 10 szt w tym bardzo duże. Operacji już nie uniknę więc
                                              pada tylko pytanie w jak dużym będzie ona zakresie. Jeżeli będą
                                              zdrowe jajniki, których na usg niestety nie widać, to wolałabym je
                                              zostawić.
                                              Dzisiaj czuję się już bardzo dobrze, prawie wcale nie plamie.
                                              Teraz wypada tylko czekać na wyniki i mieć nadzieję że będą dobre.
                                              Pozdrawiam
                                              • jajoke Re: Biopsja - po :-) 16.07.08, 21:09
                                                Spinka, ja się bałam ogólnego, ale na szczęście było całkiem
                                                komfortowo smile
                                                Nie czuje się rewelacyjnie. Kręci mi sie w głowie, dzisiaj zrobiłam
                                                sobie maraton po lesie i co? zaczęłam trochę krwawić.. Ech a wczoraj
                                                już w ogóle nie krwawiłam. Lekarz co prawda mówił, że krwawienia
                                                występują, a wiadomo, że jeśli będę leżała to może ich nie być, albo
                                                mogą być skąpsze.... Mam nadzieję, że mi przejdą... Dobrze, że mam
                                                zwolnienie i nie chodzę do pracy smile
                                                Ech... czekam na wyniki.. boję się...
                                                • Gość: goska Re: Biopsja - po :-) IP: 194.73.217.* 17.07.08, 10:58
                                                  uwazaj zeby ktos z pracy Cie w tym lesie nie spotkalsmileehhh
                                                  • jajoke Re: Biopsja - po :-) 17.07.08, 18:37
                                                    Goska - nie mam się czego bać, na zwolnieniu nie mam wpisane, że
                                                    mam leżeć, gdyby było inaczej to może i mogłabym mieć obawy wink Mam
                                                    się tylko oszczędzać a spacerek ma mi pomóc w dochodzeniu do
                                                    siebie smile Pozdrawiam
                                                  • Gość: goska Re: Biopsja - po :-) IP: 194.73.217.* 17.07.08, 19:13
                                                    jak biegasz to srednio sie oszczedzasz... Nic, tylko przestaje sie
                                                    dziwic ze kobiety maja wieksze klopoty z zatrudnieniem skoro z
                                                    takiego powodu siedza w domu a spokojnie moglyby pojsc do pracysad
                                                  • jajoke Re: Biopsja - po :-) 17.07.08, 22:10
                                                    Goska - nie wiem skąd u Ciebie taka uszczypliwość. Nie napisałam
                                                    nigdzie, że biegałam, przeczytaj raz jeszcze moją wypowiedź, może
                                                    masz problem z czytaniem ze zrozumieniem? Nie mogę również pojąć po
                                                    co zabierasz głos skoro najwyraźniej nie masz nic do powiedzenia w
                                                    poruszonym temacie, jeśli jednak się mylę to może wypowiedz się a
                                                    może komuś to posłuży jako dobra rada w temacie biopsji.
                                                    Nie życzę Ci, żebyś musiała przechodzić taki zabieg, nie życzę Ci
                                                    również żebyś kiedyś musiała przeżywac to samo co kobiety, które
                                                    czekają na wyniki takiej biopsji. Więc proszę nie umoralniaj mnie,
                                                    że może w tej sytuacji powinnam, albo i nie pójść do pracy.


                                                    jadorota1- zgadzam się z Tobą, że CIN1 nie jest wskazaniem do
                                                    robienia biopsji. Jednak w przypadku planowanej ciąży jak
                                                    najbardziej TAK - trzech - nie byle jakich lekarzy to potwierdziło.
                                                    W innym przypadku jedynie obserwacja i powtarzanie cytologii co 3
                                                    miesiące jest wskazane. Zdecydowałam się na nią jedynie ze względu
                                                    na planowaną ciążę.
                                                  • Gość: goska Re: Biopsja - po :-) IP: 194.73.217.* 18.07.08, 11:26
                                                    jajoke - dla Twojej wiadomosci mialam ten zabieg (zabiegi). I wyniki
                                                    mialam zle i trzeba bylo robic konizacje szyjki macicy. I tak samo
                                                    jak Ty wiem ze nie czujesz sie gorzej niz w czasie okresu i nic Ci
                                                    nie dolega oprocz lekkiego krwawienia. I nie mam zadnego problemu i
                                                    nie jestem uszczypliwa tylko jako wlascicielke firmy wkurza mnie ze
                                                    kazdy powod jest dobry zeby poprosic o zwolnienie. Ot tyle.
                                                  • jajoke Re: Biopsja - po :-) 18.07.08, 11:57
                                                    Gośka, w takim razie doskonale wiesz, że w takiej sytuacji święty
                                                    spokój jest najważniejszy. A ja akurat tego potrzebowałam. Rozumiem
                                                    Twoją sytuację, jednak nie każdy przypadek jest taki sam, nie każdy
                                                    przechodzi okres podobnie... Na szczęście mój szef mnie doskonale
                                                    rozumie, bo też jest kobietą tak jak i Ty, ale widocznie ma inny
                                                    pogląd na to. Cóż, ile ludzi, tyle opinii. Spierać się nie będę.
                                                    pozdrawiam

    • jadorota1 Re: biobsja - proszę o inf. 17.07.08, 19:48
      wetnę się trochę, nie doczytałam drzewka do końca i nie wiem, czy
      faktycznie ktoś odpisał na pytanko (wątek dość stary sprzed 3 mcy.
      przede wszystkim ja bym zmieniła lekarza CIN I nie jest wskazaniem
      do robienia biopsji. Przy cytologicznym wyniku CIN I wskazane jest
      leczenie przeciwzapalne i powtórna cytologia.
      • jajoke Re: biobsja - proszę o inf. 17.07.08, 22:14
        Acha i cytologia była powtarzana 2 razy...było leczenie globulkami i
        nic! w dalszym ciągu to samo. Kolposkopia też nic nie wykazała, więc
        trzeba było podjąć jakąś decyzję co dalej.
        • Gość: spinka Re: biobsja - proszę o inf. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 19:43
          Aniu
          Po 2 dniach bardzo lekkiego plamienia wczoraj zaczął boleć mnie dół
          brzucha a dziś krwawię jak przy okresie(termin za tydzień).
          Oczywiście lekarz nie powiedział mi wyraźnie że tak ma się zdarzyć.
          Ciekawe czy to będzie normalne 5 dni czy inaczej bo od poniedziałku
          ide do pracy. A jak tam u Ciebie ? Pozdrawiam.
          • Gość: ania wyniki biopsji IP: *.supermedia.pl 18.07.08, 20:37
            Spinka, miło Cię słyszeć smile
            Nie martw się, myślę, że to, że pojawił się okres to może w skutek
            zabiegu. Stres w takiej sytuacji może być tego przyczyną. Nie
            denerwuj się tylko. Ale możę jeśli będzie Cię to męczyło to może
            zadzwoń do swojego ginekologa i zapytaj...
            U mnie ok. dzisiaj o dziwo dostałam telefon z wynikami - a póki co
            się go jeszcze nie spodziewałam! Na szczęście usłyszałam, że
            wszystko jest w porządku smile)) Wyniki są jak najbardziej dobre i w
            związku z czym nic zupełnie nie muszę dalej z tym robić.. Kamień z
            serca. Ale - ( bo zawsze musi być, jakby to było inaczej) lekarz mi
            powiedział, że wykryto niewielką ilość koilocytów, które są
            odpowiedzialne za obecność infekcji hpv sad Jednak, gdy mam wyniki
            biopsji nie muszę się tym martwić. Dla świętego spokoju zrobię
            jednak ich oznaczenie. To dziwne, że 4 miesiące temu w cytologii
            wyszło mi podejrzenie infekcji hpv, w kolposkopii nie, w drugiej
            cytologii też nie, no i teraz w biopsji tak. Wybieram się na wizytę
            do ginekologa, żeby dokładnie wypytać co teraz. Za jaki czas mogę
            zacząć starania o dzidziusia.
            Spinka, nic się nie martw, mam nadzieję, że Twoje wyniki też będą w
            porządku. Trzymam kciuki i daj znać jak będziesz coś wiedziała.
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka