dziewczyny co jest?
od dwoch miesiecy mierze sobie temperaure - wlansie w odbycie
a od paru dni czuje swedzenie - chyba nie mam owsikow?
probowalam zajrzec lusterkiem ale nie za bardzo mi to wychodzi

pomyslalam sobie, ze moze ktoregos dnia nie umylam termometru i to przez to
juz sama nie wiem
co to moze byc? jak pozbyc sie swedzenia?
no i jeszcze jedno pytanie - po owulacji, kiedy w pochwie jest juz sucho te
SUCHO jest dla mnie meczace (niby tez czuje swedzenie ale z pochwa raczej
ejst wszystko ok - nie widac zadnego zaczerwienienia)
czy jest cos czym mozna sie posmarowac aby odczuwac wieksza wilgoc?
moze moje pytanie drugie jest malo powazne ale moze mimo wszytsko macie
jakies rady??