Gość: kafna IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.08, 21:44 Przez dwa lata brałam antydepresanty, rozmiar z 40 skoczył na 46 Nie pomogła siłownia, dieta (oponki nie są od jedzonka, bo apetyt raczej nie dopisywał), hula-hopy, rowerek. Nie za bardzo wiem jak jeszcze się za to zabrać... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
duzooka Re: schudnąć po lekach 14.06.08, 21:48 Ale co, uwazasz ze przytyłaś od leków na depresje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: schudnąć po lekach IP: *.chello.pl 14.06.08, 23:08 według mnie to przytyłaś od jedzenia nie od leków. Spróbuj najłatwiejszej diety - jeść mniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: schudnąć po lekach IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 14.06.08, 23:22 a jakie bralas leki tj. nazwy? ja też biorę i z 38 na 42 Odpowiedz Link Zgłoś
duzooka Re: schudnąć po lekach 14.06.08, 23:23 to prawda,od leków sie nie tyje, tylko od jedzenia polecam diete m.montingaca a jesli tyjesz bez powodu sprawdz hormony tarczycy czy są w normie Odpowiedz Link Zgłoś
absit Re: schudnąć po lekach 15.06.08, 06:50 Gość portalu: gość napisał(a): > według mnie to przytyłaś od jedzenia nie od leków. Spróbuj najłatwiejszej diety > - jeść mniej post typu "jestem z ciemnogrodu" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kafna Re: schudnąć po lekach IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.08, 00:26 duzooka, muszę Cię zmartwić, bo od leków niestety się tyje, zwłaszcza od hormonów i antydepresantów. A brałam seroxat i spamilan, zwłaszcza ten drugi powoduje wzrost masy ciała. Trudno w tym czasie by mi było przytyć od jedzenia, chociaż naprawdę wolałabym akurat od tego. Wtedy bym wiedziała, że wina wybitnie moja - jadłam to i utyłam. Ale w czasie akurat tej choroby apetyt nie dopisuje. Hormony tarczycy zbadane - w normie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: "tuczą" IP: *.lanet.net.pl 15.06.08, 12:55 hormony -zgadza się nastepuje po nich przyrost masy ciała ale najczęsciej ustepuje po odstawieniu ich , miałam znajomą która biorąc leki -Graves-Basedowa- wygladała jakby napuchła , po leczeniu , nie wiem w jakim czasie ustąpiło to opuchnięcie i dzisiaj jest raczej chudzinką , bo choroba jednak ją wyniszczyła, ciężko jest schudnąć, niestety , każdego tuczy co innego dla mnie zgubne jest jedzenie węglowodanów nasyconych , odkąd nie jem chleba , mąki, słodyczy , ziemniaków a jesli już to śladowe ilosci nie tyję ale muszę się pilnować i jadać małe porcje nie rozpychające zołądka , tylko tyle by nie czuć głodu , po pewnym czasie jak już się nabierze pewnych nawyków nie wydaje się być trudne -mnie schudnąć"pomógł "długotrwały silny stres , dzisiaj już jest lepiej (ze stresem ) choć niestety dalej w nim zyję ale chyba się przyzwyczaiłam no i organizm domaga się jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś