Dodaj do ulubionych

nadżerka!

10.10.03, 22:11
Szukam porady - leczyć dużą nadżerke ale 2 stopnia mając 24 lata i planując
pierwsza ciaze za kilka lat??? Środki farmakologiczne w tym przypadku nie
skutkują. Jeśli zlikwidowac to jaka metodą...?Ilu lekarzy tyle opinii- jedni
mówią ze to fizjologia i nie należy ruszać, inni ze nie czekać ani chwili i
nie hodować tego tylko zlikwidowac.
Obserwuj wątek
    • monika.antepowicz Re: nadżerka! 12.10.03, 18:34
      To zalezy jakie objawy. Ja pokusilabym się na leczenie Poza tym nie ma stopni
      nadżerek- ma Pani prawdopodobnie II grupę cytologii
      • zagussia Re: nadżerka! 13.10.03, 11:54
        a jaka metode pani poleca- zastanawiam sie zad wyborej jednej z dwóch: laserem
        i poprzez zamrażanie- w gabinecie ciezko o obiektywna ocene- jesli gabinet ma
        laser poleca laser, jesli stosują zamrazanie to tą metode????PROSZE O RADE I
        OPIS TYCH metod - plusy , minusy
        • k.j Re: nadżerka! 13.10.03, 13:06
          czytalam troche na ten temat i z tego co wiem, to jesli planujesz ciaze lepsze
          bedzie wymrazanie, laser ponoc grozi bezplodnoscia
          • anulex Re: nadżerka! 13.10.03, 21:33
            A w jaki sposob laser zagraza plodnosci?

            Zagussia, na tym forum juz barrrrdzo duzo na ten temat napisano. Wpisz w
            wyszukiwarce "nadzerka" i jestem pewna, ze znajdziesz wszystkie interesujace
            Cie informacje smile
            • kadewu1 Re: nadżerka! 14.10.03, 21:54
              Miałam nadżerkę przez ładnych parę lat, była spora, grupa cytologii II. W końcu
              pani ginekolog doradziła zabieg - wybralam płatne wymrażanie zamiast wypalania,
              słyszałam o przypadkach wypalenia zabyt głebokiego - problemy z ciążą itp. Od 2
              lat nadżerka nie odnowiła sie, mam I grupę. Samo wymrażanie jest bezbolesne i
              nawet nie jest nieprzyjemne.
              Pozdrawiam,
              Kasia
              • agatex19 Re: nadżerka! 20.10.03, 22:45
                kadewu1 napisała:

                > Miałam nadżerkę przez ładnych parę lat, była spora, grupa cytologii II. W
                końcu
                >
                > pani ginekolog doradziła zabieg - wybralam płatne wymrażanie zamiast
                wypalania,
                >
                > słyszałam o przypadkach wypalenia zabyt głebokiego - problemy z ciążą itp.
                Od 2
                >
                > lat nadżerka nie odnowiła sie, mam I grupę. Samo wymrażanie jest bezbolesne
                i
                > nawet nie jest nieprzyjemne.
                > Pozdrawiam,
                > Kasia

                Cześć,
                U mnie nadżerka pierwszy raz była 4 lata temu - podobno wyleczona Solcogynem,
                potem pojawiła się w ciąży w 2002r, po porodzie podobno znikła a teraz znowu
                jest. Jeden lakarz proponował wypalanie, inny że tylko laser albo zamrażanie.
                Czy to jest tak,że nadżerka to następstwo stanu zapalnego i trzeba najpierw
                wyleczyc stan zapalny a potem raz na zawsze pożegnać nadżerke ?
                Zastanawiam się co wybrać.
                Jeszcze jedno pytanie: jakie objawy daje nadżderka i czy ją w ogóle się czuje?
                Możę jeszcze jakieś opinie na ten temat,
                Pozdrowienia,
                Agatex

                • jo_loop Re: nadżerka! 20.10.03, 23:06
                  Wypalanie jest bardzo bolesne. Ja wyłam z bólu. Nie wiem jak inne metody. Tak,
                  nadżerka jest wynikiem zapalenia. Trzeba leczyć najpierw nadżerkę, a potem stan
                  zapalny (co już nie jest większym problemem). Objawy to np. bardzo bolesna
                  miesiączka. Ja upławów nie miałam, ale ból był ostry. Zaniedbanie może
                  prowadzić do raka szyjki macicy.
    • jo_loop Re: nadżerka! 20.10.03, 22:54
      Ja w ogóle sobie nie wyobrażam jak można nie leczyć nadżerki. Przecież to może
      skończyć się rakiem!
      • ewetka Re: nadżerka! 21.10.03, 09:27
        Ja męczyłąm się kilka lat z nadżerką, farmakologia nie pomagała. Zdecydowałam
        się na wymrażanie i nie żałuję tej decyzji. Na szyjce nie ma śladu (wymrażanie
        nie pozostawia blizn tak jak wypalanie). Teraz spodziewam się pierwszego
        dziecka (Są opinie, żeby nie robić nic na szyjce przed planowanymi ciążami) i
        nie mam absolutnie żadnych problemów. Właśnie zaczynam 35 tydzień.
        Nadżerki powstają albo w skutek urazu mechanicznego (np. poród), albo są
        konsekwencją przewlekłych stanów zapalnych. Nawet jeśli po porodzie odnowi mi
        się nadżerka, to i tak nie żałuję, że zrobiłam wymrażanie. Od 4 lat mam
        spokój: nic mnie nie boli podczas stosunków, nie krwawię, i od 4 lat cytologię
        mam w najwyższej grupie czystości. I od początku ciąży nie mam problemów z
        rozwieraniem się czy skracaniem szyjki. Szczerze polecam.
        Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka