Dodaj do ulubionych

tampony....

17.09.08, 10:03
Witam was wszystkie ponownie.
Dziś mam pytanko innego rodzaju...ostatnio byłam na wizycie u swojej pani
ginekolog...i poradziła mi , bym zaczęła stosować tampony zamiast podpasek.
Podobno dobrze robią na szyjkę...a ja( jak się niedawno okazało) mam kłopoty z
jej zamykaniem. Niedawny, pierwszy okres po wyłyżeczkowaniu to był istny
krwotok...musiałam leżeć by wszystko się uspokoiło. Dzieje się tak dlatego bo
to już nie było pierwsze łyżeczkowanie i moje organy wewnętrzne są już nieco
''zmęczone''crying( Wracając do tematu zaczęłam używać tamponów OB PRO COMFORT.
Czy któraś z was ma jakieś swoje zdanie na ich temat? Jak sądzicie czy ob czy
Tampax? Jeśli was nie zanudziłam moim pytaniem to podpowiedzcie mi proszęwink Za
każda radę jestem dozgonnie wdzięcznawink
Obserwuj wątek
    • Gość: Mała Mi Re: tampony.... IP: *.chello.pl 17.09.08, 10:05
      Ja wolę Tampax, zwłaszcza te z aplikatorem. Są wygodniejsze i wg
      mnie bardziej higieniczne przy zakładaniu.
    • anika305 Re: tampony.... 17.09.08, 10:59
      Też używam OB ale tylko dlatego, że tampax nie mogę znaleźć-myślałam, że nie
      produkują;-( Z lat wcześniejszych pamiętam, że tampax był lepszy,zwłaszcza ten z
      aplikatorem.
    • Gość: ania Re: tampony.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 11:50
      Ja od lat używam tamponów Donna i jestem zadowolona. Raz czy dwa
      kupiłam Tampax (swoją drogą też myślałam, że ich już nie produkują)
      albo OB i nie byłam zadowolona, więc wróciłam do tego co mi
      odpowiada.
    • 80ewcia Re: tampony.... 17.09.08, 12:21
      Prawdę mówiąc dziwię się tej pani doktor że tak zachwala stosowanie
      tamponów. Mnie mój lekarz powiedział, że tampony tak naprawdę są
      szkodliwe (jest hipoteza że mogą być przyczyną endometriozy)i nie
      jest to naturalne zabezpieczenie przez miesiączką i że
      najbezpieczniejsze są podpaski, a jeśli już tampony- to tylko od
      tzw. wielkich okazji. Dodam, że nie jest to lekarz tzw. starej daty
      i jest on poważanym ordynatorem szpitala gin-położn.
    • ja_joanna a może jeszcze inaczej? 17.09.08, 12:46
      Też jestem zaskoczona zaleceniem Twojej pani doktor, ponieważ
      ogólnie ginekolodzy odradzają tampony, ze względu na ich chłonność:
      nie tylko krew miesiączkowa jest chłonięta przez tampon, ale też
      śluz, który nawilża pochwę i nie wpływa to dobrze na środowisko w
      niej (nie mówiąc o ryzyku wstrząsu toksycznego). Nie bardzo rozumiem
      niestety, jak mają się tampony do zamykania szyjki macicy, dlatego
      nie podważam zalecenia Twojej lekarki, natomiast chciałabym Ci
      podszepnąć jeszcze alternatywę dla tamponu: mooncup - poszukaj w
      Internecie, to taka "miseczka" na krew, którą używa się tak jak
      tampony, ale jest ona o wiele zdrowsza, bo nie chłonie tego śluzu.
      Poza tym jest wielokrotnego użytku i można ją wygotowywać. Może to
      by było coś dla Ciebie? (znam wiele dziewczyn, które używają mooncup
      i nie chcą już nic innego)

      Co do tamponów: ja mam bardzo skąpe i krótkie miesiączki, przez
      większość czasu stosuję podpaski, ale czasem są sytuacje, gdy się
      bez tamponów trudno obejść (a mooncup sobie na razie nie funduję, bo
      mam w domu jeszcze duży zapas podpasek, który najpierw chcę zużyć) i
      wtedy stosuję o.b. normal z aplikatorem (nie wiem, czy w Polsce
      można dostać o.b. z aplikatorem). Raz kupiłam tampaxy, zachęcona
      przez koleżankę. Przekonał mnie elegancki aplikator, który był w
      sumie krótszy niż ten z o.b. Ale po pierwszym tamponie
      zrezygnowałam, gdyż miałam wrażenie, że tampax wessał mi właśnie
      cały śluz z pochwy i czułam się po tym nieprzyjemnie sucha. Takie są
      moje doświadczenia.
      • Gość: magda Re: a może jeszcze inaczej? IP: *.gl.digi.pl 17.09.08, 14:13
        Ja po tamponach mialam nadzerke.. nie polecam.
    • dont_call_me_baby Re: tampony.... 19.09.08, 11:40
      Moja historia z tamponami zaczęła się dość późno, bo miałam problem z
      założeniem. Aktualnie używam tylko tamponów i bardzo je sobie chwalę. Używam
      tylko OB, ale to bardziej kwestia lojalności wobec marki - po co próbować czegoś
      innego skoro coś Ci bardzo odpowiada? smile
      • agiee1988 Re: tampony.... 19.09.08, 23:45
        a ja stosuje tampony.. odkad nie pamietam. ja mam spirale i dr pozwolila na
        wyjscia - na miasto, zeby nie czuc skrepowania czy na basen. a takto podpaski,
        ale na miasto moge wyjsc w kazdej chwili i to jest bledne kolo.tamponow uzywam
        tez na noc, i nie stwierdzono zadnych stanow zapalnych u mnie

        a bylam nie dawno u lekarza.


        a jesli chodzi o "nadzerki to kiedys ja stwierdzono ale niewielka (pisze w ",
        bo nie wiem wkoncu czy to byla prawidlowosc organizmu czyli naciaganie na kase
        czy to jakas powazniejsza zmiana) i dostalam globulki. ale dr nic nie wypytywala
        o tampony.


        a autorka niech postepuje jak chce w wyborze tamponow.

        ja sie kieruje zazwyczaj cena. wole kupic tampony za 2,99 zl - 50 sztuk niz
        podpaski tongue_out
        uwazam ze ob i tampaksy sa przereklamowane i na drozsze rzeczy pozwalam sobie
        jak nie bede wypominac braku pieniedzy przy innym wydatku tongue_out
        • Gość: boszszszs Re: tampony.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 00:21
          ale na miasto moge wyjsc w kazdej chwili i to jest bledne kolo

          chyba trezba stworzyc ksiege cytatow
          agiee dzis absolutnie w formie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka