Dodaj do ulubionych

biegunka a diclac

19.09.08, 19:59
dziewczyny, jak w temacie.stosowalam diclac przez 5 dni i dopadlo mnie cos jak
dreszcze - oslabienie wraz z biegunka.

zrezygnowalam z aplikowania leku przeciwzapalnego a poniewaz nie bylam pewna
kiedy przestane "biegunkowac" i chcialam zeby sie wszystko uspokoilo (nic nie
jadlam calymi dniami, bo nie mialam apetytu a dotego mialam takie burczenie w
jelitach)
stosowalam nifuroksazyd ktory zostal mi sie kiedys po zakupie przy zatruciu i
dzisiaj jest juz 5 dni po odstawieniu. biegunka chyba przeszla na dobre i
nie wiem co z reszta opakowania? zostaly mi sie chyba z 5 czopkow.
brac dalej? czy zrezygnowac na dobre?
Obserwuj wątek
    • Gość: boszszszsz Re: biegunka a diclac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 21:27
      nie wiem co z reszta opakowania? zostaly mi sie chyba z 5 czopkow.
      brac dalej? czy zrezygnowac na dobre?

      alez nie krępuj się, skoro sama sobie wymyslasz kurację, to prowadź ją dalej wg
      własnego widzimisię
      • agiee1988 Re: biegunka a diclac 19.09.08, 21:39
        przepraszam bardzo, ale to nie moja wina ze mialam biegunke i przerwalam
        kuracje, ....a pozata jednym z dzialan niepozadanych jest biegunka.

        wiec nie wiem czy chce sie meczyc dalej z biegunkami.
        • agiee1988 tzn wiem ze nie chce miec 19.09.08, 21:43
          juz zadnych przygod jelitowych.

          takze sie waham, bo jestem kobieta ktora chce miec swobode na ulicy a nie kibel
          uwiazany do nogi a do ginekologa i tak sie wybieram za 3 miesiace, mimo ze 1
          jajnik jest znacznie powiekszony niz 2 i ze to moze byc stan zapalny
          • Gość: boszszszsz Re: tzn wiem ze nie chce miec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 21:47
            jestem kobieta ktora chce miec swobode na ulicy a nie kibel
            uwiazany do nogi

            bardzo obrazowe
            niestety, ewidentnie czekają nas kolejne odcinki serialu o jajniku
            agiee, chyba jednak powinnas przestac chodzic do lekarza, bo i tak go nie
            słuchasz i radośnie leczysz się sama, a pieniądze przeciez przydadzą się chłopakowi
        • Gość: boszszsz serial Medyyna wg agiee - trwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 21:43
          wiec nie wiem czy chce sie meczyc dalej z biegunkami.


          o tym musisz zadecydowac sama we własnym sumieniu
          tylko nie wracaj za chwilę piszcząc, ze nie wyleczylas zapalenia, czopki ci
          zaszkodziły, zaczęłaś brać jakies niebieskie pigułeczki, które znalazłas u
          chłopaka...
    • Gość: .... Re: biegunka a diclac IP: *.jjs-isp.pl 19.09.08, 22:15
      Czy osmieszanie się publicznie to jest jakiś Twój fetysz?
      • Gość: ewaq Re: biegunka a diclac IP: *.tpnet.pl 19.09.08, 22:18
        Obawiam sie, ze ona niestety nie zdaje sobie sprawy, ze kompromituje
        sie kazdym swoim watkiem. To istota pozbawiona mózgu.
        • Gość: agiee1988 Re: biegunka a diclac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 22:35
          dobrze rozumiem, czyli nie biore dalej, dzieki za wpisy tongue_out

          wiesz ewaq, czlowiek z mozgiem nie zwraca uwagi na docinki ze strony nieznanych
          jej osob ;]dlatego ja wlasnie jestem czlowiekiem z mozgiem, bo ja mam "w moim
          gownie te wasze docinki i je sobie spuszczam normalnie wode"

          piszcie sobie czy zachowuje sie infantylnie jak na 20 latke, czy sie kompromituje.
          to jest moje zycie a nie twoje i sie nie wpiep.. do niego.

          pytalam czy lepiej kontynuowac kuracje ktora powoduje "takie zamieszanie" w
          organizmie, skoro znow bede miala biegunke i znow przerwe kuracje na wyleczenie
          biegunki.

          a nifuroksazyd dostalam tym razem z apteki po konsultacji z farmaceutka "cos na
          zatrucie", czlowieczku ktory tchorzysz, bo nie mozesz sobie wpisac swojego nicku

          • Gość: boszszszzs Re: biegunka a diclac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 22:42
            Gość portalu: agiee1988 napisał(a):
            a nifuroksazyd dostalam tym razem z apteki po konsultacji z farmaceutka "cos na
            zatrucie", czlowieczku ktory tchorzysz, bo nie mozesz sobie wpisac swojego nicku

            przecież wiem, że nie zrobiłas go w swoim domowym laboratorium wink
            ty nic nie rozumiesz, dokładnie nic? naprawdę nic?
            a tak swoją drogą, z czystej ciekawości - agiee, podałaś już tyle informacji na
            swój temat, że naprawdę nie jesteś anonimowa; serio chcesz, żeby wszyscy z
            miasta C. i okolic wiedzieli o twoich biegunkach i szczególach pozycia
            intymnego? gdzie lezy granica opowiadania bliźnim o pracy swoich jelit i zyciu
            seksualnym?
            • agiee1988 Re: biegunka a diclac 19.09.08, 23:15
              a cos w tym zlego?
              • Gość: ewaq Re: biegunka a diclac IP: 217.98.20.* 19.09.08, 23:37
                agiee, jak masz na imię?
                • agiee1988 Re: biegunka a diclac 19.09.08, 23:59
                  chyba osoba z mozgiem powinna znac odpowiedz na to pytanie, prawda?
                  • fajnyrobal Re: biegunka a diclac 20.09.08, 00:03
                    Chyba zaczynam cię lubić dziewczynko. Stanowisz miłą rozrywkę po
                    ciężkim dniu.
                  • Gość: ewaq Re: biegunka a diclac IP: 217.98.20.* 20.09.08, 14:20
                    agiee1988 napisała:

                    > chyba osoba z mozgiem powinna znac odpowiedz na to pytanie, prawda?

                    Prawda, Agnieszko N.
    • Gość: .... Re: biegunka a diclac IP: *.jjs-isp.pl 20.09.08, 12:07
      Przeczytaj uwaznie blondyneczko,bo nie watpie,ze nia jestes ( nie
      obrazajac madrych blondynek).Biegunki spowodowanej skutakami
      ubocznymi leku,nie leczy nie nifuroksazydem bo nie jest to biegunka
      bakteryjna.Teraz Ci pomoglo,ale jak znowu sie zatrujesz to bedziesz
      musiala sobie kupic inny lek,bo na ten mikroorganizmy juz sie
      uodpornia.I znowu powstanie nowy watek pt 'agiee ma biegunke i nic
      nie pomaga".Jezeli biegunka byla bardzo dokuczliwa to powinnas
      wybrac sie do lekarza po zmiane leku.A nie leczyc sie samemu...bo
      tak naprawde nie bylo z czego sie leczyc.
      • ensoleillement Re: biegunka a diclac 20.09.08, 16:04
        jest blondynką, dobrze trafiłeśsmile
    • 1kaczor1 Re: biegunka a diclac 20.09.08, 12:17
      Niestety Diclak czesto daje objawy podrażnienia jelita grubego.Jak najszybciej go odstaw .Kup trilak i przez parę dni zażywaj,wszystkie objawy powinny ustąpić.
      • Gość: agiee1988 Re: biegunka a diclac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 20:50
        narezcie jakas sensowna odpowiedz.

        kuzyn (z ktorym przebywalam) mial goraczke i wymioty wiec moze jakies zatrucie?

        na szczescie biegunka "odeszla sobie"

        co na mnie mowicie, nic mnie nie rusza. ja nie naleze do osob ktore przyjmia
        krytyke. mozna do mnie mowic blondi, glupia, idiotka, kompromitujesz sie, jestes
        zerem, ale mam to w du..pie.poprostu wywyzszam sie, uwazam sie za lepsza.
        • Gość: ola Re: biegunka a diclac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 22:24
          poprostu wywyzszam sie, uwazam sie za lepsza.

          a twoj chlopak tez ma w d..., ze pół Polski już usłyszało o jego
          rodzinnych układach?
        • Gość: ewaq Re: biegunka a diclac IP: *.tpnet.pl 20.09.08, 22:33
          Gość portalu: agiee1988 napisał(a):
          > ale mam to w du..pie.poprostu wywyzszam sie, uwazam sie za lepsza.

          A mozna wiedzieć dlaczego sie wywyższasz, Agnieszko N.? I w czym
          jesteś od nas lepsza?
          • Gość: agiee1988 Re: biegunka a diclac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 22:37
            olo- on wie ze pisze na forum, i jak cos mi mowi teraz naprawde osobistego to
            prosi mnie zebym nie pisala tego na forum. on tez widzi ze pisze glupoty, ale co
            on ma do gadania. i jak nie odzywam sie do niego przez chwilke, to mowi : znow
            siedzisz na tym durnym forum?

            ewaq - to jest poprostu juz moj taki charakter.
            • Gość: ola Re: biegunka a diclac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 22:46
              i jak cos mi mowi teraz naprawde osobistego to
              > prosi mnie zebym nie pisala tego na forum. on tez widzi ze pisze
              glupoty, ale c
              > o
              > on ma do gadania.

              to przerażające, naprawdę
              powinnaś się chyba zgłosić do programu Mam talent
              • fajnyrobal Re: Ola 20.09.08, 22:51
                Nie żartuj nawet w ten sposób, bo ona weźmie to na poważnie i
                jeszcze w telewizorni usłyszymy o jej biegunkach, grzybicach,
                tamponach i chłopaku. Którego utrzymuje nota bene. Zgroza. smile
                • agiee1988 Re: Ola 20.09.08, 22:54
                  bez przesady, czy uwazasz ze jestem naprawde taka kretynka?

                  nie przeszkadza mi ze mnie obrazasz, tylko ze wymyslasz jakies historie. mowcie
                  co chcecie. ja sie juz tutaj nie wypowiem.

                  >Którego utrzymuje nota bene

                  a co to znaczy?bo ja nie rozumiem
                  • fajnyrobal Re: Ja nie uważam 20.09.08, 23:17
                    Sama się na taką kreujesz.
                    >ja sie juz tutaj nie wypowiem
                    Nie no, poważnie?!
                    A ,,nota bene" wpisz sobie w google jak nie rozumiesz.
                  • Gość: aneczka no nie... IP: 62.61.58.* 21.09.08, 00:36
                    agiee się już nie wypowie...
                    a ja liczyłam na codzienny odcinek telenoweli...
                    mało co tak mi poprawia humor jak przemyslenia autorki...

                    byli już tacy, co to kończyli kariery, ale potem brakowało im
                    rozgłosu i wracali...
            • Gość: ewaq Re: biegunka a diclac IP: *.tpnet.pl 20.09.08, 23:12
              Charakter? A ja jednak obstawiam brak mózgu.

              www.google.pl/search?hl=pl&q=%22nota+bene%22&lr=
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka