Dodaj do ulubionych

Gyno Pevaryl-pieczenie

14.10.03, 09:12
Biorę teraz Gyno Pevaryl (początki grzybicy). W opakowaniu są trzy globulki,
wczoraj wieczorem zaaplikowałam sobie pierwszą. I teraz swędzi mnie i piecze
bardziej niż w czasie pełnego rozkwitu grzybka. To normalne? Na ulotce jest
napisane, że może pojawić się odczyn alergiczny. Ale nie jest napisane, czy
ten odczyn jest przesłanką do zaprzestania leczenia. Powinnam zacisnąć zęby i
wytrzymać jeszcze dwie noce czy zgłosić się do ginekologa po inne globulki
(tylko że ten Gyno Pevaryl jest trochę drogi i szkoda mi kasy)? Jak sądzicie?
Obserwuj wątek
    • ola_c Re: Gyno Pevaryl-pieczenie 14.10.03, 22:33
      Czy któraś z Was miała coś podobnego? Chciałam zwalczyć grzybka, ale chyba
      zrobiłam sobie jeszcze gorzej. Boli mnie tam w środku i piecze, a w dodatku w
      resztkach rozpuszczającej się globulki są spore strzępki krwi (a to na pewno
      niepora na okres-wiem, bo biorę pigułki antykoncepcyjne) i wydzielina jest
      różowawa. Co to znaczy???
    • neti87 Re: Gyno Pevaryl-pieczenie 15.10.03, 11:50
      Niestety jetseś uczulona na ten lek. Ja jestem uczulona na Gyno Femidazol. Nie
      znam sie tak dobrze, ale zauważyłam, że ani Nystatyna (świetny lek na
      grzybicę!!!) ani Clotrimazol, ani Gynalgin mnie nie uczulają...O Gyno Pvaryl
      słyszałam,a le mój lekarz nigdy mi tego nie proponował, a Gyno Femidazol brałam
      na własną rękę...Uważam, że nie mam nic lepszego od Nystatyny, przynajmniej ja
      nie dostałam. Poza tym polecam też Orungal, drogi, ale skuteczny!
    • lakasha Re: Gyno Pevaryl-pieczenie 15.10.03, 14:34
      Olu ja miałam przepisany ten lek i nic mi nie było!
      Jestes prawdopodobnie uczulona na niego lub na któryś z jego składników,
      zaprzestań przyjmowania Gyno i zgłoś się do ginekologa, on podejmie decyzję co
      do dalszego leczenia.Wpoczatkach grzybicy (lekkie upławy) bardzo dobrze
      sprawdza się Metronidazol.
      Pozdrawiam.
    • neti87 Re: Gyno Pevaryl-pieczenie 15.10.03, 14:37
      z tego co pamiętam, to ola_c w innym wątku chciała leczyć sie na własną rękę,
      bo wizytę u lekarza miała na jakiś odległy termin...
      Coś strasznie Olu mieszasz, ale życzę Ci, żebyś trafiła do lekarza i dostała
      coś naprawdę skutecznego.
      • ola_c Re: Gyno Pevaryl-pieczenie 15.10.03, 23:33
        Neti87!
        Nic tu nie mieszam. Rzadko próbuję leczyć się na własną rękę, zwłaszcza jeśli
        chodzi o grzybicę pochwy. Poprzedni wątek dotyczył doraźnej pomocy. Wymusiłam
        na pielęgniarce w mojej przychodni, żeby zapisała mnie wcześniej. Długo to
        trwało, ale się udało. A pech to pech - nie wiedziałam, że jestem uczulona na
        ten cholerny Gyno Pevaryl.
        To tyle wyjaśnień.
        Miłej nocki
    • mamadana Re: Gyno Pevaryl-pieczenie 16.10.03, 09:43
      raczej trudno jest stwierdzić na co jest się uczulonym dopóki sie nie weźmie po
      raz pierwszy jakiegoś leku. To oczywiście nie oznacza, że nie ma Cię czym
      leczyć. Wachlarz leków przeciwgrzybicznych jest duży, coś Ci lekarz dobierze,
      nie martw się. Ja nie mogę brać wielu leków, ale jakoś zawsze coś sobie
      dobiorę. Trzeba tylko uważać i pamiętać nazwy tego co już raz nas uczuliło i
      unikać tego leku i leku o podobnym składzie. Powodzenia!
    • monika.antepowicz Re: Gyno Pevaryl-pieczenie 28.10.03, 22:21
      Ja na wselki wypadek odstawiłabym traktujac to jako reakcje niepoządana
    • kasiulek10 Re: Gyno Pevaryl-pieczenie 30.10.03, 00:07
      Wiesz co, ja jak stosowałam na zewnątrz żel Gyno Pevaryl to myślałam, że się
      skręcę tak mnie piekło.Ginekolog mi powiedziała, że o dlatego, że mam
      www.allegro.pl/show_item.php?item=17401922że ranki i w trakcie
      leczeniea piekło coraz mniej. To normalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka