Dodaj do ulubionych

Kolposkopia,konizacja w znieczul-czy cewnikują?

23.10.08, 14:17
Kobietę podczas tych badan, zabiegów??
Kolposkopie mam miec robioną w znieczul. ogólnym, gdyz przy tym będa pobierane
wycinki z szyjki)i mam pytanie ile to trwa tak orientacyjnie?
Drugie pytanie dot. zabiegu konizacji szyjki macicy- ile trwa taki zabieg czy
III gr cytologii oraz Wirus HPV CIN I i dysplazja niskiego stopnia ZAWSZE są
wskazaniem do konizacji i jak dlugo przebywa się w szpitalu?
Z góry DZIEKUJE!
Obserwuj wątek
    • Gość: grenache Re: Kolposkopia,konizacja w znieczul-czy cewnikuj IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.08, 19:46
      CIN I NIGDY nie jest wskazaniem do konizacji!!! Ten stan wymaga
      jedynie obserwacji, gdyż ulega samowyleczeniu w 70-80% przypadków.
    • Gość: CIN III Re: Kolposkopia,konizacja w znieczul-czy cewnikuj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.08, 20:22
      Nie cewnikują do kolposkopi i wycinków !!!!!!
      Znieczulenie będzie dozylne takie 30 minutowe (napewno nie pełna
      narkoza)... Ja wycinki miałam pobierane w gabinecie bez
      znieczulenia .... wszystko trwało 20 minut.
      Ty napewno za kilka godzin wyjdziesz do domu ...
      Myslę ze dalsze leczenie będzie zalezne od wyników wycinków .....
      konizacje wykonyje się przy CIN I ale gdy ten CIN utrzymuje się
      długi okres czasu .
    • natka979 Re: Kolposkopia,konizacja w znieczul-czy cewnikuj 23.10.08, 22:23
      Dlaczego w znieczuleniu ogólnym?Ja miałam robioną kolposkopie i
      histopatologie(pobieranie wycinków)bez znieczulenia.Badanie trwa 20-
      30min z wziernikiem.Kolposkopia to oglądają twoją szyjke na ekranie
      poprzez mikroskop.Ja jeszcze miałam polewane kwasem octowym i jakims
      płynem(chodziło tu o zabarwienie,wyszczególnienie złych
      komórek).Natomiast histopatologia to pobieranie wycinków uczucie
      jest nieprzyjemne,troszke boli ale jest do zniesienia tak jakby ktoś
      cie szczypał .Natomiast na drugie pytanie Ty masz CIN I - zmiany
      dotyczą 1/3 grubości nabłonka i cofają się w 70% przypadków.Wszystko
      się okaże co bedziesz miała robione po wynikach badań i wtedy
      wypytaj sie lekarza co i jak bo ich trzeba ciagnąc za język .
    • Gość: kajaba Re: Kolposkopia,konizacja w znieczul-czy cewnikuj IP: 217.153.178.* 27.10.08, 15:37
      Kolposkopia to normalne badanie i nie wymaga znieczulenia, pobranie
      wycinków miałam w znieczuleniu PP, konizację także w znieczuleniu PP
      (nie mogę mieć znieczulenia ogólnego). Miałam CIN1, III gr, ale
      wirusa HPV nie wykryto w testach. Konizację miałam niedawno (na
      początku września br), musiałam zostać na noc, ale cewników ani
      niczego takiego nie miałam (tylko dożylenie ketonal i antybiotyk w
      kroplówce). Konizacja trwała ok 15-20 minut.
      • adypka Do kajaba!!! 27.10.08, 21:02
        dzieki za informacje i jesli możesz to prosze napisz mi co Tobie stwierdzli,
        gdyz Ja mialam III gr Cytologii, w której bylo napisane:
        infekcja HPV, LSIL - koilocytoza oraz IN!- dysplazja niskiego stopnia.
        Jednak zrobilam test DNA HPV, dzis odebralam wynik i jest NEGATYWNY żadnego typu
        wysokoonkogennego HPV nie wykryto, wiec PV odpada i mam teraz pytanie co to może
        byc czy to jakis stan zapalny spowodowal tę dysplazje czy co???
        Jakie może byc dalsze postepowanie w leczeniu u mnie??
        Z ginem bede widzieć sie dopiero za tydzien, wtedy mam miec robioną kolposkopie
        + wycinki i tak sie zastanawiam co dalej...
        Bardzo proszĘ o szersze informacje osoby, które maja to za soba.

        z góry BARDZO DZIEKUJE!
        • izab_a Re: Do kajaba!!! 27.10.08, 22:51
          ostatnio wybrałam wyniki cytologi i aż oniemiałam wyszło HPV cyt. III d nigdy
          wcześniej nie miałam takich wyników a badam się dość regularnie. Poszłam więc do
          innego lekarza powtórzyć cytologię i wykonać badanie genetyczne na HPV. I wiecie
          co wyników z testu jeszcze nie mam, ale cytologia już na wstępie wyszła zupełnie
          inna tzn. bez wirusa i gr. II. Czekam jeszcze na wyniki testu, ale obecny lekarz
          stwierdził , że prawie na pewno wyniki tej pierwszej cyt. nie były moje. Stąd
          moja rada jeżeli możesz i nie jest to problemem zrób cytologię jeszcze raz
          może ktoś też się pomylił.
        • Gość: jumila Re: Do kajaba!!! IP: *.tktelekom.pl 28.10.08, 11:34
          Skoro HPV jest negatywny, to cytologia mogła być błędnie oceniona - to nie jest
          badanie w 100% pewne, a zaledwie w 50-60%. Bez wątpienia nie wymagasz żadnego
          (podkreślam - ŻADNEGO!) leczenia, jedynie obserwacji, tzn. ponownej cytologii
          nie wczesniej jak za 6 miesięcy.
          Jeszcze jedna uwaga - nie można na wyniku cytologii napisać CIN, czy dysplazja -
          to są rozpoznania histopatologiczne (do ich postawienia konieczne jest pobranie
          wycinka), a nie cytologiczne.
          Według obecnego stanu wiedzy CIN 1 jest zawsze spowodowany infekcją HPV, i nie
          jest to stan przednowotworowy. A zatem można w skrócie powiedzieć, że nie ma CIN
          bez HPV.
          W Twoim przypadku kolposkopia na pewno będzie dobrym rozwiązaniem, jednak w
          razie uwidocznienia całej strefy transformacji i niestwierdzenia patologii w
          trakcie kolposkopii pobieranie wycinka jest zbędne. Tym bardziej zbędne, w nawet
          szkodliwe, jest wykonanie jakiegokolwiek zabiegu (wymrażanie, wypalanie, laser,
          etc.).
        • Gość: ... Re: Do kajaba!!! IP: *.chello.pl 28.10.08, 14:10
          adypka napisała:
          > Jednak zrobilam test DNA HPV, dzis odebralam wynik i jest NEGATYWNY żadnego typ
          > u
          > wysokoonkogennego HPV nie wykryto

          To że nie wykryto typu onkogennego nie oznacza że nie masz innego typu, czyli
          nieonkogennego.Wszystko zależy od tego czy tam gdzie sie poddałaś badaniu test
          jest robiony tylko na typy onkogenne czy na wszystkie? Różne firmy, różnie
          robią.Doprecyzuj to.
          • Gość: jumila Re: Do kajaba!!! IP: *.tktelekom.pl 28.10.08, 21:31
            A przepraszam - jakie znaczenie mają typy nieonkogenne?
            Od razu odpowiem - nie mają żadnego znaczenia, więc się ich nie oznacza.
            • Gość: ... Re: IP: *.chello.pl 29.10.08, 10:47
              Gość portalu: jumila napisał(a):

              > A przepraszam - jakie znaczenie mają typy nieonkogenne?
              > Od razu odpowiem - nie mają żadnego znaczenia, więc się ich nie oznacza.

              Dla mnie mają.Jeśli robię test DNA to nie tylko po to ,aby wiedzieć czy nie mam
              typów onkogennych, ale również po to, aby wiedzieć czy mam te nieonkogenne.W
              przypadku kłykcin ,które sa powodowane typami nieonkogennymi, wynik badania
              "Negatywny" oznaczałby, że nie ma w ogóle wirusa, a nie ,że nie ma typów
              onkogennych.
              Mam nadzieję, że napisałam w miarę zrozumiale, o co mi chodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka