Dodaj do ulubionych

czy to klykciny..?

IP: 144.30.34.* 02.11.08, 17:34
witajcie dziewczyny,

mam taki problem. pare dni temu u mojego faceta na czlonku zauwazylismy cos w
rodzaju wypustki na skorze. poniewaz wiemy, co to hpv i klyckiny,
pomyslelismy, ze to niestety moze to, wiec ukochany wybral sie do lekarza
dermatologa (dodatkowo, na jego skorze na czlonku pojawily sie lekkie
zaczerwienienia, wiec byl i drugi powod, zeby sie zbadac). lekarz obejrzal to
cos i stwierdzil, ze to raczej na pewno nic groznego, ze o hpv raczej nie ma
sie co martwic. ze to wyglada jak zatkany por, etc. na zaczerwienienia na
skorze dal masc ze sterydami (bo to moze alergiczne, etc)
bylo to trzy dni temu..
wczoraj spojrzelismy na czlonka i stiwerdzilismy, ze ta wypustka jest lekko
zaczerwieniona i wieksza... uncertain facet wpadl w panike, ze to na pewno klykciny,
ze mnie zarazil, etc..

powiedzcie mi, bo ja nie mam zdnego doscwiadczenia z klykcinami, czy to musi
byc to? czy one rosna tak szybko?? ta wypustka te trzy dni temu byla prawie
niezauwazalna, a teraz jest na pewno wieksza..

jesli tak, to co teraz? wiem, ze mozna je usunac, ale czy jest tez szansa ze
klykciny znikna same, jesli organizm zwalczy wirusa..?

czy jest wogole szansa, ze to nie klykcina tylko cos na skorze, nie zwiazane z
wirusem?

oczywiscie zdaje tez sobie sprawe, ze jezeli on ma hpv to i ja pewnie tez
(choc ja nie mam zadnych objawow, odpukac). jestesmy razem rok, biore pigulki,
wiec kochamy sie bez prezerwatyw. nie mam problemu typu, kto kogo zdradzil, bo
wiem, ze hpv moze byc utajony przez wiele miesiecy, oboje mielismy partnerow
wczesniej, wiec nigdy nie wiadomo, kto kogo zarazil, jesli bierzemy pod uwage hpv.

ja i tak robie cytologie co roku...

ah i jeszcze pytanie, jesli to co on ma na czlonku to klykciny, to znaczy ze
ja je tez kiedys bede miala, czy u mnie zakazenie tym wirusem moze byc zawsze
bezobjawowe?

i co z seksem oralnym i dopochwowym, co robic?

bede wdzieczna za wszelkie uwagi

Obserwuj wątek
    • ingried_mol Re: czy to klykciny..? 03.11.08, 12:36
      aniu,

      nie wpadalabym w panike, bo mysle ze moze byc wiele rzczy przyczyna
      tych zmian na czlonku. tak, jak sugerowal to lekarz, moze to
      alergia, a moze grzybica? na czlonku sa gruczoly, ktore przy jakis
      podraznieniach, urazach, czy infekcjach mogly sie powiekszyc. do
      tego te czerwone plamy, to chyba wskazowka ze to jakis odczyn i dosc
      gwaltowna reakcja, a przy klykcinach takowych chyba sie nie
      obserwuje. odczekajcie, obserwujcie co sie bedzie dzialo. moze
      skonsultujcie sie z innym lekarzem. a co do sterydu, to jestem
      zawsze sceptyczna, co do stosowania w takich nie dokonca
      zdiagnozowanych przypadkach...
      mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok!

      pozdrawiam!
      • Gość: ania Re: czy to klykciny..? IP: 144.30.77.* 03.11.08, 17:49
        dziekuje za odpowiedz!

        generalnie staram sie nie wpadac w panike, bo tak jak napisalas, wiem, ze skora
        na czlonku ma gruczoly, takie tam i po prostu moze reagowac na rozne bodzce
        roznie. jednak niepokoi mnie fakt, ze ta wypustka, kiedy ja zauwazylismy, byla w
        zupelnie innym miesjcu niz te zmiany/zaczerwienienia, wiec to poddalo nam mysl,
        ze moze podrazenie/odczyn alergiczny/grzybica nie ma z tym nic wspolnego...

        co do sterydow, to tez jestem nim raczej przeciwna, szczegolnie jesli sa
        stosowane przeciwko nie do konca zdiagnozowanym problemom.. jednakze nie
        mieszkam w polsce, moj facet nie jest polakiem... mieszkamy w kraju, gdzie
        podejscie do medycyny/lekarzy nieco sie rozni od tego, co w polsce, lekarz dal
        mu steryd, to on stosuje.. uncertain przekonalam go tez jednak do zastosowania na
        wlasna reke masci przeciwgrzybicznej, smaruje sie i przynajmniej te
        zaczerwienienia/podraznienia ustepuja..

        niestety wypustka nadal, nieco wieksza tam jest... postanowilismy obserwowac...
        ma nadzieje, ze to nie hpv...

        niestety facet jest bardziej w panice niz ja, ze mnie zarazi i tym podobne, ze
        ma wirusa, etc..
        ja staram sie go uspokoic i tlumacze, ze nawet jesli to hpv, to nie przestane go
        kochac z powodu wypustki na penisie... (ktora zreszta mozna usunac laserowo albo
        inaczej..) bo jesli to hpv, to jesli on ma, to mam i ja napewno tez i nigdy nie
        wiadomo, kto byl pierwszy..

        mimo wszystko mam nadzieje, ze to nie to..


        btw, zauwazylam ,ze ta wypustka zaczela rosnac wlasnie wtedy, gdy facet zaczal
        smarowac skore na czlonku tym cholernym sterydem.. czy to moze miec jakis zwiazek?
        • ingried_mol Re: czy to klykciny..? 03.11.08, 20:13
          aniu,
          sterydy dzialaja oslabiajac miejscowo odpornosc skory, wiec jezeli
          to 'cos' jest wirusowe, wtedy absolutnie nie wolno smarowac, gdyz
          moze to tylko nasilic zakazenie. a gdzie dokladnie umiejscowiona
          jest ta wypustka, jaki ma kolor, strukture? moze to poprostu
          wolkniak, ktory nie jest rzadkoscia w tych okolicach. moze
          faktycznie zatkany por, sprobujcie sami przyjzec sie tkance i
          umiejscowieniu zmiany. mysle, ze w przeciagu tygodnia powinniscie
          zaobserwowac jakas zmiane, badz brak takowej i to juz tez bedzie
          wskazowka. a jezeli bardzo sie martwicie, to moze wybierzcie sie do
          jeszcze jednaego lekarza.

          pozdrawiam!
          • Gość: ania Re: czy to klykciny..? IP: 144.30.77.* 03.11.08, 20:29
            co do sterydu, to podobno akurat ten w tej masci, ktora dal doktor, nie oslabia
            odpornosci skory (tak powiedzial mu doktor) ale kto to wie, ja sie nie znam.. uncertain

            co do wypustki...
            zlokalizwoana jest na skorze (nie na zoledzi) mniej wiecej w polowie dlugosci
            czlonka. kiedy ja zauwazylismy byla raczej prawie nie zauwazalna. zauwazylismy
            ja tylko daltego, ze ogladalismy te zaczerwieniania, o ktorych wspominalam i
            przypadkowo natkenlismy sie na to. byla malutka, wielkosci glowki malej szpilki,
            ledwo wyczuwalna dotykiem.
            lekarz ja objerzal i podobno ppowiedzial, ze to cos w rodzaju zatkanego pora. no
            wiec wszystko bylo dobrze, dopoki dwa dni potem nie zauwazylismy ze wypustka
            zrobila sie po prostu wieksza, w mojej opini mniej wiecej dwa razy wieksza, jest
            wyczuwalna dotykiem, choc ciagle raczje mala. ostatni raz widzialam ja wczoraj
            rano, byla lekko zaczerwieniona (kiedy ja odkrylismy byla koloru skory), nie mam
            pojecia jak wylgada dzis, bo rano tak sie spieszylam do pracy, ze nie mielsimy
            czasu sie przyjrzec, poza tym nie chce jego stresowac...

            sorry za te dokladne opisy, jesli dla kogos nieprzyjemne, i dzieki serdeczne za
            komentarze!
          • Gość: ania Re: czy to klykciny..? IP: 144.30.77.* 03.11.08, 20:32
            > mysle, ze w przeciagu tygodnia powinniscie
            > zaobserwowac jakas zmiane, badz brak takowej i to juz tez bedzie
            > wskazowka.


            tzn. jesli nic sie nie bedzie zmienialo, to dobrze czy zle..?

            sorry za te upierdliwe pytania..
            • ingried_mol Re: czy to klykciny..? 03.11.08, 21:29
              jezeli to jakies podraznienie, alergia, etc, to po tygodniu powinno
              sie juz zaczac wycofywac (jezlei nie bedziecie niczym podrazniac).
              no a jezeli bedzie roslo, to wtedy trzeba znow pokazac
              dermatologowi. piszesz, ze jest zaczerwienione, to mysle ze to
              naprawde moze byc jakis wyprysk w skutek podraznienia np. tym
              bardziej, ze mial te plamy, czyli cos sie dzialo. dajcie tydzien
              calej sprawie i zobaczcie, co sie dzieje. moze lepiej powstrzymac
              sie od sexu (zeby nie obcierac dodoatkowo). i obejrzyjcie czlonka,
              czy nie ma wiecej, podobnych wypustek.

              pozdrawiam! smile
              • Gość: ania Re: czy to klykciny..? IP: 144.30.77.* 04.11.08, 19:09
                dziekuje za wszelkie sugestie i uwagi i pozdrawiam!

                ps. czlonek zostal komisyjnie obejrzany z kazdej strony wink, nigdzie wiecej nie
                ma wypustek. te jedna bedziemy obserwowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka